Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
Warning: Do not attempt to smoke salvinorin crystals. This material is far too potent to be used as a drug requiring extremely sensitive and
expensive analytical measurement equipment accurate to within a tenth of a milligram to make a half mg dose which for most individuals is
far too intense for any kind of positive entheogenic experience when at this purity and difficult to properly vaporize.
EDIT:
Już chyba wiem o co chodzi,nie zrozumiałem sensu wcześniej ,to purity odnosiło się do połówki mg o której wcześniej napisano,a chodzi o to że pół mg przy takiej czystości dla większości osób jest zbyt dużą dawką by mieć pozytywne doświadczenia,ale po co wspomnieli o prawidłowej waporyzacji to dalej nie wiem jak to się ma do tego.
conderus pisze: Czy może ktoś skasować post znajdujący się nad moim rozpoczynającym ten temat,bo miał on zapewne pojawić się tej dyskusji -> http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=12454 (...)
conderus pisze: Ja nie moge palić regularnie,bo jestem niepalący a pozatym mam kancerofobie więc to wykluczone.(...)
zakładam, że parówka z salvii (+ jakieś inne ziółka)nie przyniosła by zamierzonego efektu i nie jest to najlepszy pomysł.
OT:Kupiłem właśnie ekstrakt x5 ,ale jest on bardzo drobny,i jak będzie palony w fifce,to może on zostać wciągnięty cały przez otwór (: .A nie chce specjalnie do niego kupować bongosa,bo i tak nie będe palił na stałe..w czym go spalić?Zastosować jaką siateczkę w fifce,żeby go nie wciągneło ? ;P
zakładam, że parówka z salvii (+ jakieś inne ziółka)nie przyniosła by zamierzonego efektu i nie jest to najlepszy pomysł.
conderus pisze:O co chodzi z tą parówką? ]zakładam, że parówka z salvii (+ jakieś inne ziółka)nie przyniosła by zamierzonego efektu i nie jest to najlepszy pomysł.PARÓWKA
Nie jest to, wbrew pozorom, jedna parówka, tajemniczo rozmnożona dla nakarmienia całych tłumów, i w ogóle nie jest to produkt jadalny, tylko leczniczy. Tak użyteczny, że powinien być reklamowany wszędzie.
Jeśli złapie nas katar monstre, nos i zatoki mamy zapchane radykalnie, z zapuchniętych oczek łzy nam ciekną, a w głowie czujemy jakby pęczniejące trociny, powinniśmy zrobić sobie parówkę.
Do dużej miednicy należy wsypać po dwie łyżki suszonych ziół: rumianku, szałwii ( :) hehe), tymianku, mięty i kwiatu lipowego.
Wskazane jest nakapać w to cztery krople olejku eukaliptusowego.
Zagotować cały czajnik wody.
Zarzucić na głowę wielki ręcznik kąpielowy, miednicę postawić na sedesie, usiąść przed nią na krawędzi wanny, wrzątek z czajnika wlać do ziół i natychmiast nachylić się nad tym, okrywając szczelnie ręcznikiem siebie razem z miednicą.
Wdychać parę, najpierw ustami, bo nos cały czas mamy jeszcze zatkany, a potem już nosem, odtykającym się stopniowo.
Nader użyteczna jest w tym momencie chustka do nosa, ściskana w garści.
Owszem, przyznaję, że pierwsza chwila jest zupełnie okropna, ale opłaca się uczynić wysiłek.
Proces wdychania trwa około dziesięciu do piętnastu minut. Później wszystko stygnie i para przestaje lecieć. Za to zaczyna nam lecieć z nosa i w całej głowie czujemy niebiańską ulgę.
Owijamy sobie tę głowę ciepłym szalikiem, żeby jej zbyt szybko nie oziębić, a po paru godzinach powtarzamy zabieg.
Bywa, że nie musimy, jeden raz wystarcza, jeśli jednak dolegliwość wykazuje większy upór, odwalamy całą robotę trzy razy dziennie.
Sedes i wanna nie są urządzeniami niezbędnymi, można stawiać miskę i siadać na czymkolwiek innym, pod warunkiem, że będzie to miało właśnie taką wysokość.
Obecność osoby drugiej znacznie ułatwia operację, bo osoba leje wodę i zajmuje się czajnikiem, my zaś możemy poświęcić całą uwagę ręcznikowi i parze.
Przy okazji: taka parówka doskonale robi na cerę.
(żródło: "Książka poniekąd kucharska" Joanna Chmielewska)
napisałem, że pomysł głupi ponieważ (myślałem o liściach) temperatura waporyzacji byłaby zbyt niska. taki jeden z moich głupszych pomysłów.
Kupiłem właśnie ekstrakt x5 ,ale jest on bardzo drobny,i jak będzie palony w fifce,to może on zostać wciągnięty cały przez otwór (]
Nie muisz kupować bonga, możesz je sam zrobić, to nic trudnego :-) Siateczka w lufce to dobry pomysł, niezaleznie jak będziesz palił.
Ja palę w takich nasadkach jak te: http://www.gudepol.com.pl/gfx/nasadki_1_cal.jpg. Są dobre, odporne na wysokie temperatury, pojemne i łatwo je podłaczyć do rurki do spuszczania wina (z takich rurek i butelki po frugo montuję bongo). Jedyny problem, to założenie czegoś, żeby salvia nie spadała w dół. Ja wziąłem kapsel od butelki, wyciąłem małe kółko (mniej więcej półtora centymetra średnicy) i podziurawiłem je otwieraczem do butelek. Świetnie spełnie rolę sitka.
Myślałem też nad zrobieniem bonga,ale dziś się dowiedziałem gdzie można takie siateczki kupić,więc ją najpierw stestuje,jakby coś jednak nie szło to zrobię to bongo bo nie ma chyba innego wyjścia.
Ciekawe jak strunamanowi poszło,i jak mi pujdzie,życze nam powodzenia ;P
Wyciskam sok z liści salvii, rozpuszczam go w wodzie lub alkoholu,
Destyluję, bądź odparowywuję wodę.
Gdzie pójdzie salvinorin, odparuje, czy pozostanie w naczyniu ?
Qpa pisze: Destyluję, bądź odparowuję wodę.
tylko czy takie coś nie będzie niedobre w stopniu porównywalnym z gałką?
ps.
wiem, że to głupie pytanie, i że przedmówca być może udzielono już nań odpowiedzi, ale jak się robi tynkturę?
http://photos.imageevent.com/sphere/sal ... ncture.pdf
Na forum tutaj też powinny być jakieś,i na necie po polsku,na pewno są.Na oficjalnej Slavi www musi coś być. Czytałem dziś wypowiedź kolejnej osoby co próbowała tynktury,max 2-3 level,i efekty nie są takie jak po paleniu ):,jakieś inne podobno. Nie podoba mi się to..
EDIT:
Opis z linka który podałem,ma w nazwie "homemade",więc napewno nie potrzeba kryształów sarvinolinu ani jakiś pojebanych wag analitycznych za kilka tysięcy złotych.Musi być możliwy do zrobienia w domu.Ja to będe tłumaczył za jakiś czas,moge wrzucić przetłumaczony artykuł,jak nie zależy Ci na czasie,to możesz poczekać,no chyba że znasz great english (:
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi
Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów
Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.