władeczku puuuuuśććć
Jeśli napisałem post dłuższy niż 2 zdania to znaczy że byłem najebany i nie traktuj go poważnie.
Get up and fight for your rights my sisters
Dlatego polecam skręty (szczególnie vanillia), a tak ogólnie odradzam palenie :]
Do tego bletki OCB premium, jakies tipa(tekturki oczywiscie :P) zapalniczka zarowa :)
i ograniczam palenie :P kiedys palilem dwie pczaki dziennie Marlboro Red, a teraz glownie pale joye z tytoniu i pale 10 dziennie, a jedna paczka styka mi na 4 dni :)
Tytuń: Drum Halfzware Shag
Bibulki: OCB zielone, OCB Premium
Filtr: tekturka.
Skręcam ręcznie, bo mogę wtedy zrobić dokładnie takiego skręta na jakiego mam ochotę. Zazwyczaj robię więc mocno zbite slimy z OCB zielonych, a jeżeli mam ochotę na dłuższy relaks w fotelu to biorę OCB Premium i kręcę grubego bata, którego fajczy sie przez 20 minut. Za filtr robi mocno zwinięta tekturka, filtruje to kiepsko, ale przynajmniej można wypalić cały tytoń - w skrętach bez filtra cośtam się zawsze marnuje.
Przewaga takich papierosów nad normalnymi fajkami jest ogromna. Po pierwsze, tytoń ma nieporównywalnie lepszy smak i aż tak nie śmierdzi (smród szybciej sie rozwiewa) - smakowe w ogóle nie śmierdzą, a w każdym bądź razie w niewielkim stopniu. Przyzwoicie skręcony papieros z Druma bije na głowę wszelkie Camele, czy Davidoffy. Po drugie, mniej się takich skrętów w dzień pali niż normalnych papierosów - to jednak zabiera czas, siąść, wyjąć sprzęt, znaleźć tekturkę na filtr, skręcić fajka, zapalić. Rytuał niemalże, no i jest satysfakcja jak wyjdzie ładny skręt, którego można potem odpalić i wypróbować. Po trzecie, mniej się ich pali niż normalnych papierosów i wychodzi taniej.
Nauka skręcania zajęła mi jakiś miesiąc regularnego kręcenia (po dwa fajki dziennie) - nadal robię pewne błędy, ale generalnie wychodzą ładne skręty. Dobry skręt powinien być solidnie zbity, żeby nie gasł, oraz powinien być ładnie ubity przy filtrze - czego jeszcze nie udało mi się w pełni opanować.
Będę miał kasę, to zapewne kupię kolejną paczkę, a póki co trwa tytoniowa abstynencja (na początku nie było łatwo, ale teraz znoszę ją już dobrze)
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
