Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 65 • Strona 3 z 7
  • 762 / 6 / 0
zielona pisze:
Ej no co wam, NIE BAKACIE?! 8-( łaaaa ale jaja ! nie wiedziałam ze są ludzie których ciągnie do dragów, ale nie bakają
jest nas więcej niż się może wydawać.
apropo ,czy są tu jeszcze jacyś, poza mną i Z&Z, prawiczkowie\dziewice narkotykowe :-D
"Prawda jest daleko bardziej potężna niż jakakolwiek broń masowej zagłady" Mahatma Gandhi
  • 30 / / 0
Nieprzeczytany post autor: cult666 »
Nigdy nic nie brałem - pomijając palenie fajek, cygaretek, tabakę, oraz picie alko - ach ta młodość ^_^
Teraz mam zamiar się wziać za siebie :P Muszę przyznać, że to forum będzie bardzo pomocne. Powodem mojej " abstynencji " dragowej jest fakt, iż moi starzy wyjebaliby mnie z domu, jakby zobaczyli rozszerzone źrenice ( ojciec jest prawnikiem )... Jak czasami wracam po 2 piwach, to oni już mają wąty :D
Ale się teraz dopiero zacznie.........
Uwaga! Użytkownik cult666 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 352 / 101 / 0
Nieprzeczytany post autor: TenTyp »

o ja pierdole 8-( I nie odczuwasz zadnych zmian? Ja dwa lata jaralem prawie dzien w dzien po jakies 0,25-0,5,0,75 ;-) Zawsze z kims. Ale w chuj rzeczy w zyciu stracilem przez to i psychika sie troche przestawila (brak motywacji itp.)...
No nie powiem ze nie odczuwam :D normalny nie jestem. Bardziej przez sciere zryłem sobie baniak, 2 lata białczenia zostawia gruby ślad. Ale co tam... "I luv druuugs" :D
Zwierzęta i ludzie może nie są podobni
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
  • 381 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: Fasolkaaa »
Nie bakam... A jeśli już to sporadycznie.
"MDMA intrigued me because everyone I asked, who had used it, answered the question, 'What's it like?' in the same way: 'I don't know.' 'What happened?' 'Nothing.' And now I understand those answers. I too think nothing happened. But something seemed changed."

Alexander Shulgin, PiHKAL
  • 325 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: strunaman »
damn, prawdopodobnei sa, ale ja do nich nie naleze napewno, nie moglbym byc nie bakajacy
;-)
' Miłość nie chce żebyście się martwili '
  • 523 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Plankton »
Ja tak samo nie wyobrazam sobie wogole nie bakac, od czasu do czasu musze!!!
Uwaga! Użytkownik Plankton nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 189 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: jst »
[quote="cult666"]
Teraz mam zamiar się wziać za siebie ]

No to rzeczywiście się za siebie weźmiesz... :nuts:
Uwaga! Użytkownik jst nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 352 / 101 / 0
Nieprzeczytany post autor: TenTyp »
Ziomek wiesz co, weź daj se luzu bo sie naczytałeś i teraz bedziesz próbował i jaki to cool nie bedziesz. Mam bardzo zły humor dzisiaj przez takich jak ty, dzisiaj koleś zaciągnał 3 sety i mało co sie nie przekręcił, a wiecie co powiedział "On(czyli ja) tak robi i nic mu nie było" Weź kup sobie tabliczke czekolady i zjedz (naukowo udowodnione ze pobudza te same receptory co thc) Nienawidze, szczerze i ze świadomością nie lubie pozerów, nie lubie kogoś kto robi coś żeby coś udowodnić, jeszcze coś tak głupiego. Tak cult666 dragi to gówno, straszne gówno.
Zwierzęta i ludzie może nie są podobni
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
  • 677 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: zielona »
Chodźcie umówimy się, że nikt już więcej nie napisze ze narkotyki to gówno, dopuki każdy z nas, co do jednego, nie przestanie ich brać. Wspaniała propozycja, prawda? Jak rozumiem wszyscy są za. Dziękuję.
  • 30 / / 0
Nieprzeczytany post autor: cult666 »
jst pisze:
cult666 pisze:
Teraz mam zamiar się wziać za siebie ]

No to rzeczywiście się za siebie weźmiesz... :nuts:
Nie wyczułeś\aś w tym nutki ironii... ??
nvm
TenTyp
Ziomek wiesz co, weź daj se luzu bo sie naczytałeś i teraz bedziesz próbował i jaki to cool nie bedziesz. Mam bardzo zły humor dzisiaj przez takich jak ty, dzisiaj koleś zaciągnał 3 sety i mało co sie nie przekręcił, a wiecie co powiedział "On(czyli ja) tak robi i nic mu nie było" Weź kup sobie tabliczke czekolady i zjedz (naukowo udowodnione ze pobudza te same receptory co thc) Nienawidze, szczerze i ze świadomością nie lubie pozerów, nie lubie kogoś kto robi coś żeby coś udowodnić, jeszcze coś tak głupiego. Tak cult666 dragi to gówno, straszne gówno.
nie wiem czy to do mnie.... jeżeli tak = patrz wyżej
Uwaga! Użytkownik cult666 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 65 • Strona 3 z 7
Newsy
[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.