Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 37 • Strona 3 z 4
  • 3127 / 27 / 0
Tym opisem nie zachęciłeś, bo to w ogóle nie jest działanie psylocy(bi)ny.
High, how are you?
  • 2651 / 42 / 0
a co jakby zrobic wywar z ok 500?
Ostatnio zmieniony 08 listopada 2010 przez ShadySharky, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 4024 / 375 / 953
To chyba logiczne - przez 300 minut czułbyś się jak po 20 piwach.
  • 2651 / 42 / 0
mysle ze daloby to jakis psychodeliczny efekt (oczywiscie wyczulem ironię) :scared:
  • 2518 / 28 / 0
Panowie Kompetentni, co wam przeszkadza, że ktoś testuje owe grzyby na sobie. A nóż się okaże, że po zrobieniu wywaru ze 150 poczujemy się jak po 30łysicach. Czego nie lubię to betonu, zamkniętego na nowe informacje itp. Skoro zawiera jakiś tam, nawet jeśli znikomy procent psylocybiny to może zadziałać. Tym bardziej, że takiego kołpaka łatwiej znaleźć niż łysiczkę. Porównanie kolegi do stanu po 2piwach było faktycznie nie na miejscu, gdyż jak można porównywać serotonika do działania alkoholu. Ale chyba nie przeglądaliście działu funshop, albo wcześniejszych wersji tego forum, gdzie porównanie "jak po x piwach" było/jest na porządku dziennym. Wy nic nie tracicie zbierając dalej swoje łysice, a może ktoś ryzykując co prawda swoim zdrowiem odkryje jakiś zamiennik. Bo o łysiczkę coraz trudniej, przynajmniej w mojej okolicy. Co innego jak ktoś mieszka w górach, czy na pomorzu to może się śmiać z ludzi pytających i testujących kołpaki.
  • 196 / 1 / 0
teraz (mam na mysli okres przed tygodniem, bo jak jest w tym momencie nie wiem) to i nawet o kołpaczki trudno. grzyb sie w ogole nie rusza. ale przychylam sie do twojej wypowiedzi dzielnicowy - warto poznawac nowe, alternatywne wyjscia z sytuacji jakby sie moglo wydawac patowej. testujcie, opisujcie, sprawdzajcie - ja jak bede miał okazje, to tez nieomieszkam sprobowac. pozdro!!! ps. jakos pare lat temu na hypku natknalem sie na watek, gdzie ludzie pisali, ze 100 kolpaczkow to juz calkiem ładna podróż. ale może to przejaskrawienie tematu. no nie wiem. musze sam sprobowac. aczkolwiek nigdy az tyle tych skurwieli mi sie nie udalo nazbierac..
  • 2518 / 28 / 0
Ja niestety mam na tyle rozumu, że nie przetestuję na sobie puki ktoś inny nie spróbuje i nie potwierdzi działania. Nie chcę umierać w tak młodym wieku (i to mówi politoksykoman) ani siedzieć na klopie z mega sraką w najlepszym wypadku. Tak więc drodzy forumowicze, bez dostępu do łysiczek testujcie i opisujcie swoje tripy.

PS. Chociaż nie wiem, czy ostatnie zdanie nie podlega pod punkt w regulaminie do namawiania do stosowania substancji psychoaktywnych (ale przecież według szanownej moderatury kołpaki ich nie zawierają) oraz namawiania do czegoś co może spowodować śmierć lub trwały uszczerbek na zdrowiu. Także szanowną moderaturoadministrację proszę o wyrozumiałość.
  • 3127 / 27 / 0
TwojDzielnicowy pisze:
Panowie Kompetentni, co wam przeszkadza, że ktoś testuje owe grzyby na sobie. A nóż się okaże, że po zrobieniu wywaru ze 150 poczujemy się jak po 30łysicach. Czego nie lubię to betonu, zamkniętego na nowe informacje itp. Skoro zawiera jakiś tam, nawet jeśli znikomy procent psylocybiny to może zadziałać. Tym bardziej, że takiego kołpaka łatwiej znaleźć niż łysiczkę. Porównanie kolegi do stanu po 2piwach było faktycznie nie na miejscu, gdyż jak można porównywać serotonika do działania alkoholu. Ale chyba nie przeglądaliście działu funshop, albo wcześniejszych wersji tego forum, gdzie porównanie "jak po x piwach" było/jest na porządku dziennym. Wy nic nie tracicie zbierając dalej swoje łysice, a może ktoś ryzykując co prawda swoim zdrowiem odkryje jakiś zamiennik. Bo o łysiczkę coraz trudniej, przynajmniej w mojej okolicy. Co innego jak ktoś mieszka w górach, czy na pomorzu to może się śmiać z ludzi pytających i testujących kołpaki.
Zobacz na czas działania. Nawet przy bardzo niskiej dawce kubańczyków (0.5g) czuję progowy efekt przez minimum 1.5-2 godziny. Może i coś tam wyekstrahował, ale na pewno nie była to psylocy(bi)na i nikomu nie polecam takich eksperymentów.
High, how are you?
  • 196 / 1 / 0
a ja spróbuję. jak tylko wpadną mi w ręce kołpaki. jadłem już normalne kołpaki w ilosci nawet do 30 w polaczeniu z niewielka iloscia łysic i nie miałem nigdy żądnych problemów żołądkowych. tutaj dusza typowo eksperymentatorska sie ujawnia.
  • 2518 / 28 / 0
Zobacz na czas działania. Nawet przy bardzo niskiej dawce kubańczyków (0.5g) czuję progowy efekt przez minimum 1.5-2 godziny. Może i coś tam wyekstrahował, ale na pewno nie była to psylocy(bi)na i nikomu nie polecam takich eksperymentów.
Faktycznie 30min to stanowczo za krótko i mogło to być zwykłe placebo. Albo działanie jakieś innej substancji, która spożyta w większej ilości jest trująca.
ODPOWIEDZ
Posty: 37 • Strona 3 z 4
Artykuły
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.