Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.
Czy odczuwasz negatywne skutki palenia maihuany?
Nie, absolutnie żadnych
134
13%
Niewielkie i przechodzą po jakimś czasie od palenia
393
37%
Nie przechodzą, ale są niewielkie i mi nie przeszkadzają. Ganja daje mi więcej dobrego niż złego
138
13%
Nie przechodzą, przeszkadzają
43
4%
Tracę wątek, nie mogę się skoncentrować, nic mi sie nie chce
204
19%
Łapie doły i paranoje, mam zryty łeb, zamknijcie mnie!
144
14%

Liczba głosów: 1056

ODPOWIEDZ
Posty: 449 • Strona 3 z 45
  • 414 / 8 / 0
W sumie macie rację chłopaki. Więc może poprawię się i napiszę :
Wniosek z tego taki, że da się naprawdę ciekawą więź z tą rośliną zbudować tylko trzeba ją stosować odpowiednio do swoich mozliwości.
Ostatnio zmieniony 19 lipca 2006 przez Zdechły Szczur, łącznie zmieniany 1 raz.
To nie bóg stworzył ludzi.
To ludzie stworzyli sobie boga.
  • 645 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: dobson »
Dokładnie. Nastawienie najważniejsze. Jedni nie maja problemów paląc na codzień a inni 3 lata przez to siedzą w jednej klasie. :scared:
Życie...!
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
                                Jean Cocteau
  • 414 / 8 / 0
Ale jednak chciałbym was upomnieć aby nie upierać sie przy tym że samo nastawienie odrazu daje pozytywną jazdę. Bo jednak wydaje mi się,że to nie wszystko (oczywiście nie przecze, że jedna z ważniejszych kwestii). Przecież paląc trzeci dzień z rzędu też sobie myślę: przedwczoraj było dobrze, wczoraj było dobrze to dzisiaj też ,musi być dobrze. A okazuje się że nie jest...

Wydaje mi się, że kwestia siedzi gdzieś głębiej niż tylko w nastawieniu.
To nie bóg stworzył ludzi.
To ludzie stworzyli sobie boga.
  • 459 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Rastuch »
A okazuje się że nie jest...
a dla czego dzisiaj nie jest? chodzi o jakies krzywe fazy? ja juz takowych od baaardzo dawna nie mialem, teraz nawet nie rozumiem jak po paleniu mozna jakies badtripy miec... dobrze ze rozumiecie, ze nastawienie jest najwazniejsze, bo jak ktos ma podejscie w ten sposob, ze marihuana to narkotyk i trzeba sie nia dzis wieczorem nacpac, to nie wroze mu nic dobrego. a jesli potraktuje to jako cos wiecej, jako swojego rodzaju przywilej, to bedzie sie dobrze bawil i moze dojdzie do czegos wielkiego...? a na pewno bedzie normalnym czlowiekiem, nie odseparownanym od rzeczywistosci i spoleczenstwa (tak jak powiedzial dobson, 3 lata w tej samej klasie)
Paprika Korps - "Magnetofon"

Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
  • 414 / 8 / 0
Nie wiem czemu dzisiaj nie jest...
Poprostu od jakiegoś czasu tak mam i tyle. Nie umiem tego jakoś racjonalnie wyjaśnić. Zostawiłbym tą kwestię jakiemuś psychologowi bo to napewno kwestia psychiki.
nawet nie rozumiem jak po paleniu mozna jakies badtripy miec...
Od baaardzo dawna nie miałeś więc wnioskuję, że kiedyś jednak takowe miałeś. I co? Zapomniałeś już jak to jest, że już tego nie rozumiesz, czy co?
To nie bóg stworzył ludzi.
To ludzie stworzyli sobie boga.
  • 7 / / 0
Nieprzeczytany post autor: 4aztek »
w moim przypadku (juz 3 dni nie pale) tzn stopki sobie robie co 2-3 dni .. ale jak sie chwyci zajawke to można palić dużo i często.. a jako minusy palena które odczuwam to oczywiście lenistwo, nie chęć do zmieniania własnego życia (bo lepiej spalic jointa i jutro sie to załatwi :D) problemy ze staawaniem rano hehe szczegolnie jak sie idzie do pracy bo szkołe mozna olać a tak to trawka jest zajebista tylko ze jak sie pali za duzo to sie ogranicza osoba jedynie do znajomych ktorzy tez pala.. wczesniej mialem jak palilem non stop (przez 5miechow codzienie albo przez 1rok moze z 10 stopek) to pozniej od czuwałem problemy z zasnieciem ale z biegiem czasu wszystko przechodzi, duży plus to patrzenie na świat z innej prespektywy a i jeszcze zapomniał bym klotnie w domu i ogromne dziury w głowie zapominasz o rzeczach które sobie wyjmujesz odwracasz głowe i nie wiesz po co ci to było potrzebne albo ogolnie zapominasz o tym i po kilku godzinach przypominasz sobie ze cos miales zrobic itp.
najgorsze jest to ze pali sie znudow szczegolnie, czesto zastepuje alkoholem jesli mam cisnienie :D wielki POZYTYW za joint i muze polecam Ego (w fotelach)
  • 459 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Rastuch »
Od baaardzo dawna nie miałeś więc wnioskuję, że kiedyś jednak takowe miałeś. I co? Zapomniałeś już jak to jest, że już tego nie rozumiesz, czy co?
mialem kiedys ale bardzo zadko. polegalo to na tym, ze jak sie zjaralem i stalo sie cos przykrego to poprostu lapalem dola i przechodzil mi dopiero, jak mi faza zeszla. bylo raz tak, ze sie z kumplami upalilismy, ekstra smiechawa, ale podeszla do mnie moje byla dziewczyna (o ktora sie caly czas staralem) i powiedziala mi, zebym dal sobie spokuj bo miedzy nami juz nic nie bedzie... jechalismy wtedy autobusem (wycieczka szkolna) i przez cala droge do nikogo sie nie odezwalem i cichutko sobie plakalem. nie mialem nigdy tak (no raz tylko, ale z tym jaraniem bylo cos nie tak, nawet koles ktory je sprzedawal to stwierdzil) ze spalilem i od razu jakies zamuly, wymioty, zawroty glowy, bladosc itp. a widzialem u ludzi nie raz to. koles kiedys spalil sie, usiadl w srodku miasta na krawezniku i stwierdzil ze dalej nie idzie, zmienial kolory jak kameleon i sie nie odzywal. albo jeszcze inaczej ale to bardzo skrajny przypadek (nie wiem co koles sobie do bani wcisnal) spaleni po miescie smigamy a koles nagle siada na chodniku i mowi ze umiera (sic!). twierdzil, ze go pali w klatce piersiowej, boli go serce i tego typu dziwne wkrety i mowi, zebysmy po karetke zadzwonili. ja z kumplem najpierw myslelismy, ze se z nas jaja robi, wiec sie smialismy do rozpuku :) i zartowalismy, ze moze zamiast po karetke to na paly zadzwonimy hehe :D to sie wtedy ziomek jeszce bardziej zdolowal i wtedy zdalismy sobie sprawe z tego, ze nie zartuje. zabralismy go do kumpla na chate, polozyl sie na chwile. minelo pare minut a on juz smiechawa i sie pyta czy palimy jeszcze :D to byl zwykly wkret, nic mu nie bylo, ale ja nie wiem skad sie to bierze, bo nigdy takiej hardcorowej akcji nie mialem.
Paprika Korps - "Magnetofon"

Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
  • 414 / 8 / 0
Po tej akcji z laską to się nie dziwię, że miałeś doła. A co do kolesia który miał wkręte, że umiera i się nie czuł najlepiej to też widywałem takie przypały. Z tym rzyganiem i zmienianiem kolorów od złego samopoczucia to sam miałem przygodę dwa razy, nie wiem od czego to się bierze. Ale nie dokładnie o coś takiego mi chodzi. Ja poprostu w pewnym momencie mam coś takiego, że od razu jak się spalę to mi same chujowe, negatywne myśli do głowy przychodzą. Siedzę zdołowany i ludzie wokół strasznie mnie wkurwiają. Mam wtedy taką apatię totalną, świat się zdaje szary i ogólnie do bani. Nie jest tak, że ja sobie to sam na maksa wkręcam, żeby się zdołować. Nawet jak próbuję w tym stanie pogadać z ludźmi i się jakoś rozweselić czy pożartować to kompletnie mi to nie wchodzi i robi się jeszcze większy mętlik w głowie. Jedyne co mnie ratuje to wyjście do innego pokoju gdzie nie ma wiary, położenie się przy muzyce i przeczekanie tej fazy. Mam ziomka który ma dokładnie taki sam kłopot jak ja a grzyby może wpierdalać bez większych kłopotów. Ściągnij sobie może z neta "Narkotyki - Przewodnik" tam jest napisane, że jest niewielki procent takich ludzi, którzy mają zazwyczaj bardzo negatywne przeżycia po gandzi.
To nie bóg stworzył ludzi.
To ludzie stworzyli sobie boga.
  • 459 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Rastuch »
że od razu jak się spalę to mi same chujowe, negatywne myśli do głowy przychodzą. Siedzę zdołowany i ludzie wokół strasznie mnie wkurwiają.
to jest samo w sobie zaprzeczeniem dzialania gandy... musiales podpasc tam na gorze, ze takie tematy ci sie nakrecaja, ale wspolczuje, bo to nic pozytywnego. czesto tak masz? moze przestan palic poprostu... ja, jakbym po paleniu mial takie doly (po paleniu doly? kurwa to niemozliwe!) to na pewno bym przestal palic, bo stalo by sie to tylko meczace a nie relaksujace.
Z tym rzyganiem i zmienianiem kolorów od złego samopoczucia to sam miałem przygodę dwa razy, nie wiem od czego to się bierze.
na forum gdzies bylo. to chyba przez to, ze THC wyplukuje glukoze z organizmu, dlatego mozna byc bladym, zaslabnac itp. jak cie to interesuje to poszukaj. chyba inne techniki->sposob na glod.
Paprika Korps - "Magnetofon"

Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
  • 414 / 8 / 0
No już pisałem, żę teraz pale baaardzo sporadycznie. I właśnie jak sporadycznie palę to jest dobrze. I nie mogę wpadać w cugi nawet tylko 3 dniowe.
musiales podpasc tam na gorze, ze takie tematy ci sie nakrecaja, ale wspolczuje, bo to nic pozytywnego
Hehe! Ludzie z mojego najbliższego otoczenia się śmieją, że jestem urodzonym fuksiarzem (bo jestem) i powinienem grać w totolotka (nie zrobię tego bo to będzie mój szybki koniec na tym świecie w razie wygranej). A mama czasami żartuje, że mam jakieś układy tam "na górze". Więc może wyszło tak, że coś za coś? ;-)
To nie bóg stworzył ludzi.
To ludzie stworzyli sobie boga.
ODPOWIEDZ
Posty: 449 • Strona 3 z 45
Artykuły
Newsy
[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.

[img]
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę

Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.