i tak co rok ? Zawsze miałbym roślinki średniej mocy i może z roku na rok mocniejsze.
medivo pisze: A jak by ktoś miał dużo nasion siejki zasiał, powyrywał męskie zapylił jakąś mocną odmianą
i tak co rok ? Zawsze miałbym roślinki średniej mocy i może z roku na rok mocniejsze.
Jeśli się coś krzyżuje- to w jasno sprecyzowanym celu: Hybrydy z dziczka maja sens gdy się np.: chce otrzymać wcześnie kwitnące rośliny. – pojedynczy backros + selekcja najlepszych roślin z kilku następnych pokoleń: - potem / jeśli dało by się otrzymać np.: cos co ma termin kwitnienia dziczki + znośna moc...– można by np.: używać – taką rasę do hybryd F1 z późnymi rasami in. [ projekt paskudny do wykonania w praktyce..]
Po większej ilości krzyżowań wypierających otrzyma się coś co będzie w zasadzie czystą odmiana użyta jako ojciec. Takie numery robi się np.: w celu wprowadzania genów odporności z odmian prymitywnych/ miejscowych/ czy dzikich do roślin uprawnych: kilkanaście backrosów + późniejsza selekcja roślin odpornych- mających resztę fenotypu wysokowydajnej rasy uprawnej. [ jest to opisane w topiku z teorią.. – metody używane przez profesjonalistów w instytutach hodowli roślin.. ;)]
100x Większy sens ma zabawa: taka o której tu już wspominano : 2 krotny backros: z jakaś dobra odmianą: [ + selekcja..]
Np.: matematycznie 75% C99/ i 25% dziczki: wtedy jest szansa, że jakieś ciekawe cechy dziczki będą nadal występować [ np.: dosyć wczesne kwitnienie : odporność: etc.]
Potem gdy z tego zrobi się matematycznie 88% czy następnie 99% - będzie to w zasadzie niemalże czysta rasa użyta do zapylenia.
Wiem taki projekcik wygląda paskudnie ;). I taki jest - > ale jeśli to w ogóle ma mieć jakiś sens – to tak należało by to robić. pojedyńczy backros- po wiekszej ilosci krzyżowań wyp. - otrzyma sie "nieco'? osłabioną - wersje rodu tatusia.
Zamiast męczyć biedne dziczki – imo: lepiej jest postarać się o jakaś gotową znośna rase out/ + jakąś bardzo mocna rasę in: nie dochodzącą w pełni / lub dochodzącą na styk:
I wykonać np.:
F1 in/out – potem F2 + selekcja. + F3..
Opcjonalnie dla bardziej ambitnych - Pojedyncze krzyżowanie wsteczne: w rodzaju [durban/ak47]ak47 –// lub jakas inna rasa in i out ale raczej w kombinacji - rasa in która - dochodzi na styk- a nie taka która nie wyrabia się// -potem-> selekcja już na etapie F1 . F2 selekcja etc: To będzie miało ręce i nogi. Pewnie i nie uda się otrzymać czegoś co jest super jednolite/ mocne jak "ak47" – z terminem zbioru 15 wrzesień .
Ale – nie będzie jaj w rodzaju : ślicznie wygląda ale prawie wcale nie kopie ;P - a takich wybrykow można sie niestety spodziewać po hybrydach dzikich konopi - duzo roboty - a szanse na - sukces mizerne. W wypadku wielokrotnych backrosów - co najmniej niesprecyzowany cel - można / ale po co ?
fak ju babcia , fak ju dziadek, fak ju ciotka , fak ju wujek , fak juz zona , fak ju corka,fak ju syn, fak juz kumpel , fak ju dziewczyna, fak ju sasiad, fak ju sasiadka, fak ju telewizor
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
