Przeniesiono do odpowiedniego wątku./pletz
@SD
Odezwę się na dniach, problemy techniczne nieco wyłączyły mnie ze społeczności hr, nie chcę się kontaktować poprzez app/stronę w wersji mobilnej, gdyż nie do końca ufam optymalizacji forum na innych platformach i wolę nie wysyłać Ci po 20 wiadomości :)
Z góry przepraszam za offtop, to nie knajpa, jednak pierwsza część posta trochę się łapie do tematu, więc proszę o chwilowe nie usuwanie, później sam zgłoszę do kosza :)
Przeniesiono do odpowiedniego wątku./pletz
Przeniesiono do odpowiedniego wątku./pletz
Pider pisze:Lekarz nie chcial mi przepisac oksykodonu... Debil.
Polamane kulasy, kregoslup i reka a ten do mnie abym paracetamol albo metamizol jadl jak cos mnie boli. Chcialem sie zapytac jak to wyglada w poradni bolu? Normalnie mi dadza oksy jak mam teraz rehabilitacje? Jak pytaja o "skale Pana bolu od 1 do 10" to co mowic? Nigdy nie bylem w takiej poradni.
Żeby dostać oksykodon (lub jakiekolwiek opio z wyższej półki), musisz określić ból na 6-7 (nie niżej, bo przy 4-5 podaje się kodeinę/tramadol) i przede wszystkim twardo trzymać się tego, że jest on stały, nie mija i w określonych sytuacjach następuje jego okresowe nasilenie (w nocy, podczas zmiany pogody, w wyniku wysiłku fizycznego). Do PLB musisz wziąć ze sobą całą dokumentację medyczną, na podstawie której zostaną Ci przepisane opioidy (masz mocną podkładkę - przebyte złamanie kręgosłupa i na tym przede wszystkim się skup). Ogranicz mówienie na temat bólu do jednego miejsca. Jeśli złamanie ręki nie było poważne (np. otwarte wieloodłamowe), to żaden lekarz nie uwierzy w to, że odczuwasz stały ból na siódemkę. Do poradni przychodzi od cholery ćpunów, którzy chcą dostać opio na ładne oczy i często doszczętnie się kompromitują, bo niestety, ale lekarze nie są aż tacy głupi i jeśli przychodzisz z błahostką i udajesz potwornie chorego, a do tego nie masz żadnych dokumentów - wychodzisz z niczym. Ty jednak nie musisz się o to martwić. Jedyną kwestią pozostaje to, czy od razu przepiszą Ci oxy, czy zaczną od tramalu lub buprenorfiny. Nie daj sobie wcisnąć bupry - powiedz, że brałeś Transtec w różnych dawkach i zawsze wymiotowałeś, że musiałeś brać ją w połączeniu z lekiem przeciwwymiotnym, a i tak miałeś nudności i nie mogłeś przez to normalnie jeść + dochodziły problemy z bezsennością, a co najważniejsze - buprenorfina nie zwalczała bólu całkowicie, obniżała go, powiedzmy, do trójki. W przypadku tramalu postąp podobnie. Zwróć uwagę, że musiałeś brać 600mg na dobę, żeby zaleczyć ból, a nie chcesz brać takiej ilości tabletek (6 x 100mg) i masz tego dosyć, poza tym tramal Cię pobudza i masz po nim niekontrolowane skurcze mięśni, co utrudnia sen.
Nie wyskakuj od razu z tym oxy. Do poradni bólu musisz wziąć listę leków, jakie brałeś, więc weź kartkę i rozpisz (byle nie od najsłaszych do najsilniejszych, bo się skapną, że jesteś obeznany w temacie). Pozwól lekarzowi to przeczytać i przeanalizować. Odpowiadaj na pytania, ale nie narzucaj się na zasadzie "wypisz, kurwa, tę receptę", bo na starcie narobisz sobie problemów, totalnie się udupisz, a kurewsko by było to spieprzyć, bo poradnia bólu gwarantuje Ci stały, refundowany dostęp do opio, silnych opio, a ty masz podstawy, żeby z czasem dojść do morfiny i dolarganu. Jeżeli to spartaczysz przez zwykłe łakomstwo, to będziesz potem miesiącami chodził z kosmicznym bólem dupy.
Nie rezygnuj, jeśli nie przepiszą tego oxy. Na pewno dostaniesz opio na refundację i podkładkę do rodzinnego. Wtedy idziesz do swojej przychodni, dowiadujesz się, jaki lekarz ma uprawnienia do wypisywania recept Rpw i do niego się zapisujesz. Ten lekarz będzie Ci od tego momentu wypisywał recki na dane opio. Oczywiście w określonych ilościach na miesiąc. Potem umawiasz się na kolejną wizytę w PLB i narzekasz, że lek nie pomaga. Oni biorą pod uwagę wszystko, również wzrost tolerancji i dlatego z czasem zwiększają pacjentowi dawkę. Tak więc przy dobrym układzie w ciągu roku możesz przejść od 5-10mg oxy do 40mg.
I co jest jeszcze ważne - poddawaj się zabiegom - elektrostymulacji przezskórnej, jonoforezie, masażom wodnym, rehabilitacji - oczywiście po każdej serii mów, że te działania nie przynoszą efektów. Chodzi o to, żeby w PLB widzieli, że zależy Ci na zniwelowaniu głównej przyczyny dolegliwości, a nie tylko na lekach.
magister2222 pisze:Zamawiał ktoś z was oxy z neta, tzn z oglaszamy ? Da rade kupić cos bez wyjebki ? To samo pytnaie dotyczy bupry i metadonu.
Medyk_ pisze:@up Uważaj, 95% to wyjebki, nie warto sobie zaprzątać głowy nawet, chyba, że ktoś Ci poleci odpowiednie źródło. No i to przestępstwo (o ile dokonasz zakupu) jeśli zapłacisz i nie otrzymasz, nie dopuszczasz się czynu zabronionego, ale już osoba, która Ci nie wysłała, owszem i masz prawo szukać pomocy na policji (o ile transakcja nie zaszła) ale to temat na inny dział.
Poruszałam ten temat wielokrotnie i pozwolę sobie załączyć fragmenty swoich postów.
Część I
Blue_Berry pisze:Dokładnie tak. Ty możesz nie wiedzieć (i masz do tego prawo), że zamawiany lek znajduje się na liście środków odurzających lub jest objęty innymi prawami. Odpowiada za to osoba, która sprzedaje - w tym przypadku nielegalnie. Przy okazji jeszcze można zgarnąć dodatkowe pieniądze w ramach "odszkodowania" za trefną transakcję. Zależy ile się zapłaciło, bo im większy koszt, tym więcej nam się zwróci + odsetki. Oczywiście zależy to też od przychylności osób rozstrzygających tę kwestię.
(...) Osoba kupująca nie może mieć pewności, czy kupuje morfinę, czy np. witaminę A. Nie wie, co będzie w przesyłce. Można powiedzieć (co jest oczywiście nieprawdą), że taka osoba nie jest świadoma tego, co zamawia. Odpowiedzialność ponosi sprzedający jako osoba, która udostępniła substancję.
Kodeks Karny
Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.
§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 4. Jeżeli czyn określony w § 1–3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego
Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii 9Dz.U. 2005 nr 179 poz. 1485) (PDF) napisał(a)
Art. 62. 1. Kto, wbrew przepisom ustawy, posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
2. Jeżeli przedmiotem czynu, o którym mowa w ust. 1, jest znaczna ilość środków odurzających lub substancji psychotropowych, sprawca
podlega grzywnie i karze pozbawienia wolności do lat 5.
3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
art. 68 ust. 3 w/w
Sprzedaż wysyłkowa wyłącznie produktów leczniczych dostępnych bez recepty lekarskiej (kat. OTC) może być prowadzona jedynie przez faktycznie istniejące apteki oraz punkty apteczne działające na podstawie zezwolenia wydanego przez właściwego miejscowo wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego.
art. 125 ustawy prawo farmaceutyczne napisał:
Kto bez wymaganego zezwolenia podejmuje działalność gospodarczą w zakresie wytwarzania lub importu produktu leczniczego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Blue_Berry pisze:(...) Osoba zamawiająca nie ponosi konsekwencji, jeżeli nie zostanie jej udowodnione, że zamierzała sprzedać to, co zamówiła. Tutaj b. ważna jest ilość zamawianego preparatu. Inaczej podejdą do sprawy, jeśli zamówisz sobie 2 opakowania sevredolu, a inaczej jeśli zamówisz 20. Jeśli chodzi o sprzedającego - to samo tyczy się leków OTC, nawet głupiego paracetamolu, który wystawiasz w ogłoszeniu.
Jeśli sprzedajesz leki OTC, najprawdopodobniej dostaniesz grzywnę. Jeśli są to leki narkotyczne - podjęte zostanie działanie przewidziane w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii. W obu przypadkach kupujący nie ponosi odpowiedzialności, ale może być tak, że będzie miał obowiązek uczestniczyć w sprawach sądowych, zeznawać i również ponosić konsekwencję, jeżeli zamówiona przez niego ilość budzi podejrzenia.
najdro-sze-chusteczki-moim-yciu-t28989.html
niedosz-kupno-morfiny-clonazepamu-t28432.html
Przeniesiono do odpowiedniego wątku./pletz
Swoja droga na intensywnej dawali a raczej nakurwiali mi morfe non stop iv i nie moglem sie wysrac, dlatego ich poprosilem aby mi odstawili. Potem mi ja odstawili i dali metamizol iv. Tylko to mi nic nie pomagalo, i potem zaczeli mi dawac Targin 10mg i paracetamol i w sumie z bolem bylo ok. Tylko ten lekarz debil nagle stwierdzil, ze paracetamol mi styknie. Chuj, ze nie chodzilem od 3 miesiecy a fizjo/reha jest bolesna. W kazdymrazie bede opisywal jak mowisz, na 6-7 bo oksy mi sie zajebiscie spodobalo. Bardziej od morfy. Dziwne nie? Jeszcze raz dzieki i pozdrawiam :-)
Co do Twojego lekarza, masz prawo do konsultacji innego lekarza (nawet o innej specjalizacji) jeśli jesteś w szpitalu, domagaj się leczenia bólu na odpowiednim poziomie!
Jeśli natomiast jesteś już w domu, to Twój lekarz choćby i rejonowy musi do Ciebie przyjechać i wypisać Ci choćby te DHC, a jak dojdziesz do Siebie, ogarnij temat z PLB.
Swoją drogą nawet leżąc w domu, możesz ogarnąć wizytę specjalisty, który wystawi Ci dokument w którym napisze np. "Pacjent musi przyjmować np. Oxycontin 40mg 2x dobę" i z takim papierkiem lekarz POZ MUSI Ci go wypisywać. Na zwykłej wizycie domowej będzie miał pewnie bloczek tylko Rp. więc nawet, jeśli masz już dokument od specjalisty, nie będzie miał zwyczajnie blankietu Rpw. więc przy zamówieniu wizyty domowej musisz zaznaczyć, że masz zaświadczenie i żeby rejestrator go o tym poinformował, wtedy weźmie odpowiedni blankiet, jadąc do Ciebie "w gości".
Swoją drogą życzę zdrowia i powodzenia w starciu z systemem, pamiętaj, to nie jest wcale trudne, wystarczy chcieć!
Wpadła mi jeszcze jedna myśl, jeśli jesteś w szpitalu nadal, przy wypisie żądaj! żeby wpisano tam, że bierzesz np. targin, samo to jest podstawą do wypisania dla Twojego lekarza POZ, powodzenia.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
