Dział poświęcony tematowi kontroli recept lekarskich u farmaceuty.
Zablokowany
Posty: 2340 • Strona 195 z 234
  • 4603 / 2217 / 1
W tej chwili każdy lekarz może w ciagu 60sekund "wejść w posiadanie recept RPW" Wystarczy że w swoim profilu złoży elektroniczny wniosek o przydzielenie zakresu numerów do recept RPW. Taki zakres generowany jest natychmiast i można trzaskać RPW od ręki. (pomagałem to robić kilkunastu lekarzom i wymaga to łącznie z 5 kliknięć z poziomu zarejestrowanego lekarza w systemie NFZ.

Jeżeli twierdzi inaczej, to albo jest ainformatyczny (zdarza się), albo co pewniejsze - kłamie i nie chce wystawić recepty.
Poradnia ma jednak obowiązek poinformować przed wizytą, czy dany lekarz ma zakres numerów, czy nie.
  • 641 / 98 / 0
Lekarz też chce mieć dupochron, jak ma się historię choroby i zalecenia od np psychiatry to nie robią problemów. Ale oni chcą mieć podkładkę, zwłaszcza jak chce się lek refundowany.
  • 12719 / 2461 / 0
Wątpię, by chodziło o refundację. Samo rpw zapala magikom lampkę w głowie.
Pełno lekarzy starszej daty nie ma w ogóle kompa w gabinecie, nie mówiąc już o profilach i generowaniu numerów rpw.
  • 911 / 207 / 1
Jeśli słyszycie "nie wypiszę, bo nie posiadam Rpw", to tylko wam się wydaje, bo w rzeczywistości tam jest "nie mam ochoty dawać ci tego leku, a nawet jakbym miał, to..., najlepiej spadaj już, ćpunie". To normalne, tak to działa, co wy sobie wyobrażacie?
Zażółć Gęślą Jaźń
:grzybki: :fuj: :rzyg:
  • 12719 / 2461 / 0
Często pewnie tak jest, ale bynajmniej nie zawsze (przynajmniej przed "rewolucją" informatyczną).
  • 415 / 55 / 0
Kupuję DHC Continus i w e-recepcie jest źle podana ilość substancji czynnej razem we wszystkich sześciu opakowaniach. Farmaceutka kazała mi wrócić z receptą do lekarki, aby poprawiła tą informację. Wysłałem do lekarza e-mail i po około czterech dniach otrzymałem poprawną receptę.

Pytanie: Czy suma substancji czynnej jest aż tak ważna, że nie chcieli mi zrealizować recepty? Recepta jest w systemie informatycznym więc i tak mają pewność, że recepta nie jest fałszywa.

Pytanie 2: Czy farmaceuci mają wywalone na to jakie leki się kupuje i w jakiej ilości w aptekach sieciowych czy też ich to zaniepokoi widząc kolejny raz tą samą osobę z receptą na kolejna dawkę tego samego leku. Czy będzie taki farmaceuta próbował kontaktować się z przychodnią, która to wystawiła.
  • 106 / 36 / 0
Po pierwsze - tak, jest ważna, wynika to z konkretnego przepisu i w razie kontroli apteka i farmaceuta bekną za nieprawidłowości. Co do drugiego - kwestia uznaniowa farmaceuty, zdarza się że np. dzwonią do lekarza w razie wątpliwości ale jeśli ten potwierdzi receptę to nie powinni mieć z tym problemu.
  • 128 / 15 / 0
Przy e-receptach to dzwoni może ostatni zesrany dureń, bo wiadomo,że nie ma możliwości fałszywki. Co do dawkowania to jak sa nieprawidłowości to NFZ będzie chciał refundacje jako nienależną.
  • 415 / 55 / 0
Czy ktoś się orientuje do ilu lekarzy tej samej specjalizacji można chodzić. Mam np: neurologa na NFZ w klinice, w przychodni szpitalnej i w przychodni POZ-u. Nikt się mnie nigdy nie czepiał, że chodzę do lekarzy i biorę od każdego receptę.
Teraz podobno się coś zmieniło w przepisach i będą to sprawdzać, aby zwiększyć "przepustowość" specjalistów.
  • 128 / 15 / 0
Nie wiem czy coś się zmieniło w przepisach, ale nie sądzę,żeby był jakiś limit itp. Zresztą nawet jakby był to i tak weryfikacja leżałaby po stronie lekarza/przychodni i w momencie rejestracji powinien im wyskoczyć alert.
Zablokowany
Posty: 2340 • Strona 195 z 234
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.