Weź, już tym tytułem nowej knajpy nie ekscytuj, bo trochę żal to oglądać.
Ja moze jutro sie wybiore po jakies benzo do lekarza. W przychodni w ktotej nigdy nie bylem dadza cos ? Jak mysliscie .
Plastelinę spraw polepić tak, by wszyscy byli zadowoleni.
Przewinąć czas jak na Video film i cofnąć nas do Edenu szkolnych korzeni."
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
Plastelinę spraw polepić tak, by wszyscy byli zadowoleni.
Przewinąć czas jak na Video film i cofnąć nas do Edenu szkolnych korzeni."
KapitanAizen pisze: Hm, kiedyś odniosłem wrażenie, że jesteś samodzielna jeśli chodzi o heroinę. Po co przepłacasz? Przecież te uliczne syfy mają się nijak do heroiny home-made. Tym bardziej, że nie jesteś grażyną chemii. W opio nie gustuje ale z tego co wiem to przepaść pomiędzy tymi produktami jest ogromna. Tak, więc na następny raz: kobieto do garów. :-D
No chyba, że na poważnie planujesz powrót do trzeźwości. Za granicą kodeiną jest popularna do schodzenia z heroiny poprzez redukcję dawek. Z tym, że ma to też swoją wadę.
Efekty odstawienia są dużo słabsze ale też mocno rozciągają się w czasie. Większości ludzi po prostu brakuje cierpliwości i wytrwałości aby dotrzeć do końca.
Niech którejś tylko wyskoczy jakiś nieznany komunikat na monitorze i już po ptakach. Stawka jest naprawdę wysoka, bo w porównaniu do Nich, jestem panią czyste zło, powaga. Mogłabym im oświadczyć, że wstawiam do łazienki wieżę stereo z której przez 24h na dobę będzie leciał rap na cały regulator, a One mają iść się kąpać do sąsiadów, bo wyjeżdżam na pół roku. I wiesz, co by zrobiły? Kupiły stopery i kąpały się u sąsiadów. Autentycznie nie znam nikogo bardziej ugodowego i dobrego od Nich, właśnie dlatego czasem całymi nocami rozwiązuje jakiś ich problem i pozwalam sobie zawracać głowę o każdej porze dnia i nocy. A na Torze towar o mocy podobnej do mojego nie jest wcale aż tak drogi, wychodzi całkiem podobnie. Bez stresu, bez ryzyka.
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
JestemSoba-Chyba pisze:Ale w krytycznych sytuacjach można o to poprosić administracje (o usunięcie konta i postów), wal do surva, może coś Ci zaradzi na Twój problem
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
