0.5g w 6h. Sampel 0.5g. myślał, że 0.05.
-Wazokonstrykcja, podwyższone tętno i tego typu fizyczne uboki, mimo dość ubogiej diety ("kalorie z alko" + staranie w miarę często przyjąć jakąś porcję białka + magnez) mijają 2-3 max dnia ciągu kompletnie
-Tolerancja leci szybko i sprawia odczuwanie fazy na "jest normalnie". Tylko tydzień ciągu był bardziej na zasadzie "rośnie tolerka, trudno, będzie mniejsza faza" niż "rośnie tolerka, trudno, przypierdole więcej". Ale sposprzeżenie - takie samo w ciągach etylo było (acz tu pewnie każdy stim podobnie) - będąc na dawce takiej samej "jest normalnie" i nie czując niemal żadnego uczucia "jestem pobudzony/naćpany" ciągle anuluje alko niemal do zera
-Podjęzykowo większość (a na pewno zauważalna część) dawki wchodzi w półtora minuty
-W nawet miniciągu nie da się tą substancją "naćpać" - wrzucenie wyższej dawki niż standardowo (3 razy z ciekawości rzuciłem 2-3-krotną) i tak nie wywoła nawet minimalnego uczucia euforii, tylko trochę lepszą gadkę i jakieś minimalne fizyczne uboki (tętno). I nawet po takiej dawce, uczuciu mega koncentracji i łatwego składania zdań, samo "pobudzenie" i uczucie "naćpania" jest niemal zerowe - nie stoję/chodzę pod wpływem częściej niż na trzeźwo jak to mam po każdym innym stimie
-Zauważyłem 3 charakterystyczne i zawsze się powtarzające etapy faza (w ciągu dość równych dawek i przeginając z alko):
1. t+1:45h Uczucie bycia pod wpływem substancji, chociaż nie da się nią osiągnąć jak mówiłem ani grama euforii (znacznie mniej niż etylo) jest to uczucie "jest ok, jest stabilnie:
2. t+1:45 - t+3:45 Czasem mniejsze czasem zaskakująco silne uczucie "schodzi", zmniejszenie motywacji do komunikacji (którą ta substancja razem z etylo mocno nasilają i sprowadzają na "rozkminkową-panczlajnową" stronę), chęć na dorzutkę.
I po tym następuje zaskakująca za każdym razem część, ze względu na którą wyróżniłem cały podział
3. t+3:45 - t+8h+ Przechodzi uczucie "schodzi" i chęć dorzucania, wydaje się że działanie już kompletnie minęło i wręcz nie jest się pod wpływem niczego. Stan jest idealnie stabilny przez pierwsze conajmniej 3 godziny. I o ile sposób mówienia jest względny, to mocno czuć to przez (przykład z życia) proste spostrzeżenie, że ostatnia dorzutka była o 19, 21-23 było to uczucie "schodzi". Od 23 wydaje się że jest stabilne 0, a tu nagle o 2:00 się zauważa że kurde, dopijam 6 piwko i czuję bliskie 0 alkofazy
-Zwała po nadużyciu w celu rozwywkowym ("średnie" dawki cały dzień) charakterystyczna, przypominająca tą po etylo acz z wyolbrzymioną charakterystycznością - o ile zwałę po fecie zwykle określałem za "trochę bardziej fizyczną niż psychiczną", tu jest uczucie że na pierwszy rzut oka jest całkiem spoko, ale po chwili się zauważa tą "psychiczną" zwałę - niechęć do rozmów z ludźmi, niechęć do jakiejkolwiek aktywności wykraczającej poza puszczenie następnego odcinku serialu
-Ten punkt odbierać z dystansem: mocno naciągany i jeszcze mocniej nie mam prawa tak twierdzić - namacalne uzależnienie fizycznie mniejsze niż po etylo. Ciężkie do opisania uczucie, ale w identycznych ciągach etylo było to minimalne uczucie "i am high" i podświadome jego skojarzenie z braniem proszku pod język - tu to uczucie jest zauważalnie mniejsze. Uzależnia tak samo i pierdolę głupoty w tym zdaniu, wiem, ale mniej więcej wyobrazicie sobie o jakim uczuciu piszę ^_^
4-f-MPH ma najwyższy potencjał uzaleznienia dla osób wrazliwych na serotonine. Równiez potencjał indukowania manii/psychoz jest wyzszy niz przy EPH.
Dlatego wciaz marzę o IPH, zero serotoniny, minimum stymulacji, i klarowna, kojąca dopamina. Stabilność.
IPH ma niezrównany potencjał terapeutyczny.
ps. Napisze na maila dziś.
WaWe pisze:
Mój kumpel, o którym już wcześniej w tym wątku pisałem, stał się tak zagorzałym fanem 4f-MPH, że teraz właśnie skończył torbę 1g, którą przerobił... w 30 godzin
Kto da więcej?
Obstawiam, że zalecane dawkowanie będzie wyglądało następująco:
3 mg - odczuwalne działanie
5 mg - lekka stymulacja
7 mg - mocna stymulacja
10 mg - przestymulowanie
15 mg - dawka maksymalna
1638 mg - dawka śmiertelna
Urartu pisze:A jak ta substancja ma się do czystego mph? Na ile procent byście podali, że to działa tak samo jak medyczny medikinet czy ritalin? [...]
BogdanZwanyAndrzejem pisze:Oo to git, przyznam że także czekam na to bo widać, że rozpracowałeś już nieźle 'co i jak' z tą substancją;) Wiem, że trochę Faust już podsunął, ale przydatnych wskazówek nigdy za wiele. Tymbardziej, że w nadchodzącym tygodniu sam będę rozpoczynać (miejmy nadzieję owocną) przygodę z 4f-mph!marek1234 pisze:
Sorry, chłopaki wciąż pamiętam, że miałem wkleić tutaj rozpisaną cała dietę. Nie zaomniałem o tym :hug:
Nowy protip. Wuchta jajek. Same profity, a najwazniejszy = wszystkie aminokwasy. To już mamy 5 produkt żywieniowy do diety. I 5 minut roboty.
Ps. Ale to musi wyglądać komicznie, dla kogoś kompetentniejszego niż gliniany dzban. Kto wie, może niedługo jakieś warzywo odkryje. W jakie jeszcze nieznane sfery żywieniowe Faust poprowadzi armię opornych.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony
Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.