Czy bylbys tak mily i napisal mi, w ktorych Warszawskich gabinetach byles? Chcialbym wiedziec, ktorych z gory raczej unikac, zanim wybiore sie do ktoregos.
150 zl to dla mnie duza kwota, szczegolnie zwazywszy na fakt, ze utrzymuje sie sam i nie mam zadnej pomocy socjalnej (tu akurat nie narzekam bo jestem zwolennikiem prawdziwego kapitalizmu i liberalizmu, a postkomunistyczny socjalizm tylko mnie wkurwia).
u mnie sprawa wyglada nastepujaco:
- serotoninowe syfy (ktore de facto nie nadaja sie do leczenia ani depresji, ani nerwicy, co najwyzej anoreksji) - zamulanie, otumanienie, brak potrzeb, leniwosc, blogosc = warzywo
- czyste noradrenalinowce - spotegowane podraznienie, rozkojarzenie, nadmierna i calkowicie nieproduktywna stymulacja fizyczna, leki, fobie, zmniejszoczny apetyt, utrata masy ciala, uczucie goraca, dyskomfort w okolicach serca.
Breslau jest niemieckie!
Pisalem wiele razy, ze sama noradrenalina gowno zdziala i tylko pogorszy sprawe.
Atypowa depresja - podobne objawy aczkolwiek nasilenie wydaje sie byc zbyt duze.
Czekam na moja paczuske z ashwandagha i l-dopa - takie combo wzbogacane deprimem powinno dac kopa.
Dzis deprim doprawiony nieco 2 piwami rozlozonymi w czasie dal bardzo przyjemny efekt.
Dopamina i gaba byly dosc wyczuwalne, serotonina niestety tez.
Niby mialem zrobic sobie przerwe ale staram sie jakos zaistniec spolecznie. Ludzie mnie zapraszaja albo czegos ode mnie chca a zeby moc z nimi normalnie gadac i nie miec ogromnego stresu w towarzystwie kogokolwiek, musialem sie wzmocnic niewiela iloscia alkoholu wzmocnionego deprimem.
To taka troche forma terapii, niestety obawiam sie, ze efektem dlugoterminowym bedzie krok w tyl.
Nie chce tworzyć nowego tematu więc pozwolicie, że przyłącze się do rozmowy. Mam podobne problemy co astralnykutas, tzn. Ciągłe zmęczenie, ospałość, obolałość, brak motywacji, nawet chęci do seksu mam małe, mimo, że jest okazja to najzwyczajniej w świecie nie chce mi się ruszyć dupska, wole poleżec w domu niż pójść do koleżanki (boje się też, że po prostu nie dam sobie rady z kobietą). Mój stan psychiczny jest taki sobie, a przyczyną jest kobieta z którą z róznych przyczyn się rozstałem a zrobiłbym pewnie wszystko, żebysmy byli razem (mimo, że nie powinienem). Myślę, że jest to tylko kwestia podejścia do sprawy i uświadomienia sobie, że bez sensu się męczyć, więc zależy mi głównie na odzyskaniu sil witalnych.
Od kilku lat sporo ćwicze (generalnie całę moje życie to sport), 3-4x w tyg siłownia, biegam, pływam itd. alkohol od czasu do czasu, raz/dwa razy w miesiącu w większych ilościach - czasami rzadziej czasami częściej, przygode z mj zacząłem ponad 3 lata temu po maturze (takie postanowienie) i od czasu do czasu zapale - jestem amatorem wiader, lubie czuć się sponiewierany, RC jakieś dwa tygodnie temu, nie dla samego ćpania - szukam czegoś więcej w tych substancjach, tryptaminy otworzyły mi szerzej okno na świat, wiele zrozumiałem, sporo się nauczyłem, szukałem specyficznych S&S jak np spacer brzegiem jeziora, męska impreza i rozkminy o dziewczynach (a tylko ja pod wpływem aco DMT - w ciągu 2h 100mg), w etylofenidacie odnalazłem pobudzenie, chęć do działania jednak jestem świadom, że jest to działanie doraźne, w 3mmc odnalazłem euforie, chęć do życia, mega motywacje a jednocześnie spokój, podobał mi się też wyraźny skok libido, wtedy o swojej koleżance zacząłem w koncu myślec w kategoriach seksualnych.
Generalnie to jak już sprobowałem jednej substancji to nie chce do niej wracać, chce poradzić sobie bez używek, bo wydaję mi się, że po takim 3mmc łatwo wpaść w ciąg jak ma się gorszy dzień a chce się działac. Myślę, że to może być problem z dopaminą. Myśłałem nad zakupem Ashwagandha, do tego Acetyl l carnityne, kurkume, mnóstwo witamin i minerałów.
Co wy na to?
Proszę o porady, szczególnie zalezy mi na opiniach doświadczonych userów, z tego co czytałem Johny ma łeb nie od parady więc będzie mi bardzo miło jak się wypowiesz. Jeśli coś ma mi pomóc to w pełni dostostuje się do rad, jebiąc RC,mj i alko o ile będzie taka potrzeba :)
Acetyl l carnityne
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Ktos moglby dac linki do jakis dobrych lektur na ten temat?
W googlach wypozycjonowane sa same kretynskie fora i strony, gdzie nic szczegolowego sie dowiedziec nie mozna, a wypowiadaja sie osoby majace zerowa wiedze na ten temat, mam na mysli oczywiscie strony polskojezyczne badz pisane w miare przystepnym angielskim.
Po ginko jest jakikolwiek efekt odczuwalny? Sadzilem, ze to tylko poprawia mikro-krazenie.
Warto w to inwestowac?
Modafinil dziala rowniez glownie w oparciu o noradrenaline... Do tego silnie uzaleznia. Jak dla mnie lipa
w tym wit b12 i kwas foliowy.
Wychodzi na to, że czesc objawow jest spowodowana anemią - pytanie tylko jak wiele.
Dokupię do tego żelazo i będę kombinować.
Jak juz wczesniej mowilem, jestem silny psychicznie i zdecydowana wiekszosc moich ciezkich objawow jest spowodowana rozregulowanym organizmem.
Radze wam tez zadbac o kazdy detal.
Niestety obawiam sie, ze anemia to tylko wierzcholek gory lodowej ale jestem dobrej mysli i bede kombinowac z roznymi srodkami majac na celu zlikwidowanie tego schorzenia.
Od jutro zacznynam testy kosmicznych dawek ashwangadhy i 120mg l-dopy - postaram się od razu zdac relację.
Dodatkowo polecam banany. Poza tryptofanem, witaminami i mineralami, posiada takze jakis zwiazek symulujacy dzialanie dopaminy (gdzies sie na to natknalem w necie, najprawdopodobniej nie chodzi tu o lewo-dope)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
