"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
No więc powoli dociera do mnie jak bardzo ja zjebałem 3 miesięcznym ciągiem na oksy (dawki tak 160-200mg dziennie). Od kilku dni robię lekki tapering, no ale żeby normalnie funkcjonowac to dalej musze przyjac tak z 80mg dziennie (praca, na ktorej bardzo mi zalezy).
Sęk w tym ze detox muszę zrobić w domu (nie mam czasu na pełny 2 tygodniowy detoks i muszę działać szybko). W robocie wydębiłem 3 dni urlopu, co oznacza że na domowy detoks będę miał 5.5 dnia - od połowy przyszłego piątku do środy włącznie).. Raczej nie ogarne żadnej obstawy lekowej, oprócz naprawdę podstawowych rzeczy w stylu ibuprom xd ale jakiekolwiek środki na receptę odpadają, nie znam nikogo kto mi je wypisze.
W związku z tym moje dwa pytania: po pierwsze jak bardzo będzie bolało (przypominam, ciąg 3 miesięczny więc chyba bez tragedii) tzn wiem że bedzie zle - ale zle w sensie jak grypa, czy zle tak ze z bolu wyskocze przez okno?
Pytanie drugie - czy 5 dni (no od biedy moze wpasc ten szosty) to dosc zeby sie doprowadzic do stanu uzywalnosci i chociaz przepracowac kolejne dni na zdalce? Jesli to za malo no to jestem juz w naprawde powaznej dupie, bo jestem gotowy znosic duzy bol (sam sobie to zrobilem, nikt mnie nie zmusil) ale serio po tych 5 dniach musze byc juz z powrotem w robocie.
Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedzi,
pytanie drugie
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Dokładnie tak - wpieprzyłem się w taki knee deep shit na własne życzenie i teraz trzeba odpokutować.
Postanowiłem że nie ma co przedłużać tego gówna, tylko ruszam z tym dzisiaj - nabrałem przez noc jakiejś mega motywacji, a przez tych kolejnych 5 dni tylko bym zawalał dalej robotę, a detoks bolałby jescze o te 10% bardziej.
Rano ruszam na zakupy do Lidla, może zdąże ogarnąć miansec na sen z receptomatu i tyle. No właśnie problem jest taki że tabsy kołowałem nielegalnie i nie mam za bardzo kontaktu do ludzi co by mi wypisali wszystko co chcę.
Dzięki za porady, może napiszę za tydzień jak wyszło.
13 września 2024Wlood pisze: Nie wiem ale 3 dni było super. 4/5 dzień tachykardia co chwilę nie wiem czy jest to efekt odstawienia opio czy uboczny pręgi , dodatkowo się kurwa rozczulam co chwilę jak oglądam jakieś scenyod jutra schodzę z pręgi zobaczę co będzie bo wysokie tętno zawsze miałem ale teraz to dochodzi do 120 to już chyba zagrożenie życia pomału jest.
scalonko /Merx
Tachykatdie masz po opio - biorąc trampka sztucznie zwalniałes pracę serca ,teraz musi oni wrócić na "swoje tory " .Zabrałeś sercu zwalniacz I teraz odstawia fikolki . Będzie tak jeszcze jakiś czas . A to że zrobiłeś się wrażliwy i masz może lekka depresję (biorąc prege nie czujesz jej tak bardzo jak powinieneś) bo tramadol to takie trochę oszukane opio i działa również na wychwyt zwrotny serotoniny - dlatego byłeś szczęśliwy biorąc trampka . Działa on w DUZYM SKRÓCIE MYSLOWYM (!!!) jak antydepresant . I znów potrwa to jakiś czas . Ale wszystko minie . Cieszę się , że z tego wychodzisz. tramadol to straszne gowno.
@Patrysbgc
Jeśli to Twoja pierwsza odstawka to nie będzie tragedii . Odczujesz to jako cięższa grypę. Pamiętaj o nawadnianiu organizmu. Pij dużo. Kup sobie wodę jana albo Franciszka i pij. Jedz dobre zarcie na to nie zaluj. 5 dni powinno wystarczyć żebyś stanął na nogi. Później dobrze jeśli wrócisz do oracy ,może odgoni to głupie myśli o przyjebaniu. 3 miesięczny ciąg to nie jest jakoś ultra dużo i jeśli to Twój pierwszy skręt to nie będzie tak strasznie . ZADNEJ kodeiny !!!! ZADNEGO OPIO NIE KUPUJ BO NIE ODSTAWISZ. Zajebissz kode i skręta przedłużysz. Jak w 3 dzie. Jak zjesz kode w 3 dzień skręta to od 3 dnia tak jakbyś zaczynał od nowa. Nie będzie tak źle i żadnego opio podkreślam bo nici z odstawki. Poradzisz sobie nie bedzie aż tak źle .
Przez erecepte ogarnij hydroksyzyne 25 to pomoże na lęki i bezsenność. Zjesz 50 mg hydro i będziesz spał jak dziecko. W razie czego pisz. Ale nie kupuj żadnej kody jeszcze raz mówię bo Ci się nie uda ,a po 3 miesięcznym ciągu nie będzie tak źle. To będzie tylko cięższa grypa
Trzymaj się tam i pamiętaj o nawadnianiu !
A więc w moim przypadku samo odtrucie poszło tak łatwo, że aż jestem zszokowany. Po tym co czytałem w necie to spodziewałem się kilku dni gehenny, tymczasem wczoraj (pierwsze 24h) było mocno średnio ale do przeżycia - ot trochę napadów gorąca, lekkie pocenie się, wieczorem nogi trochę pobolały. W nocy na 2-3h pojawiła się dodatkowo tachykardia z arytmią, ale jak przyszła tak szybko ustąpiła. Najbardziej tak po prostu dokazywała psycha.
Dzisiaj (24-48h po odstawieniu) jest już naprawdę lajcik - zero objawów fizycznych oprócz lekkiego wyczerpania, spowodowanego tym że prawie w ostatnich dniach nie spałem. Psychika już uspokojona, wmówiłem sobie że nie ma co sabotować sobie dodatkowo leczenia.
Wszystko to w mojej opinii zawdzięczam temu, że mimo życia w ciągu nie przestałem o siebie dbać - dobrze się odżywiałem, wysypiałem a przede wszystkim uprawiałem dużo sportu (rower). Dzięki temu mózg nie oduczył się do produkować własnych endorfin i szybko wyrównał poziom. Tak samo serce miało przez ten czas okazję popracować i nie przeżyło szoku po nagłym odstawieniu.
Chciałbym podziękować za rady i okazaną mi troskę - to też dla mnie znaczyło, że ktoś poświęcił czas żeby napisać kilka zdań. Trzeba teraz pomyśleć co dalej zrobić z życiem.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

