Azuzu Pazuzu pisze:Ale teraz juz wyszedlem nie cpam spory czas i widze jak bardzo mi to wlasnie pomogło
Spory czas - czyli ile?
Życzę wytrwałości.
I że dziś są uświęceni, którzy chcieli za nią ginąć.
Jest tak wiele powodów do życia z heroiną,
Ale żaden nie prowadzi nas do upojenia chwilą."
Bearfan86 pisze:Mnie też do tego wora wrzucasz?Blue_Berry pisze:ile osób przez to zdechnie albo pójdzie do więzienia, zeszmaci się mentalnie i fizycznie, mrrr. Coś pięknego. I te wszystkie marne szmiry jeszcze nie wiedzą, co je czeka.
Wszyscy jednak wiemy, do jakiego wora trafi ambiwalencja, azuzu czy ununquadium.
Minusem może i jest tolerka, którą wywindowałem. Ale mnie to cieszy. Ja w opio nie szukam szczęścia. Nic w nich nie szukam, bo nic w nich nie ma. Poznałem ostatnio takie nastki walące po 200mg majki na strzał. Polubiłem je, tylko pytanie co z nimi będzie za rok? Dwa? Ja w ich wieku dumnie jadłem 400mg Tramalu dziennie i grzało wyśmienicie.
Jak jesteście ciekawi mojej tolerki, odstawiłem substytuty przed sylwestrem.
200 mg majki - ledwo
400 mg majki - średnio
400 mg majki i 80 mg oxy - dobrze nawet
300 mg metadonu - bardzo ok
Mówię o euforycznych dawkach, bo moja substytucyjna to 40mg. Ta pogoń za szczęściem to jak płynąć rzeką, ale nie z nurtem a przeciwnie. SD to dobrze opisał, po tylu latach grzania jedyna działka dająca szczęście to ta, która znosi skręta.
sprawdzone_info pisze: Poznałem ostatnio takie nastki walące po 200mg majki na strzał. Polubiłem je, tylko pytanie co z nimi będzie za rok?
SD to dobrze opisał, po tylu latach grzania jedyna działka dająca szczęście to ta, która znosi skręta.
Co będzie z nastkami?Nic.Dosłownie i w przenośni.Szkoda sobie nimi głowy zawracać i powiększać własne poczucie winy.
SD ,to chyba pomylił szczęście z nieszczęściem.
meme pisze:Ogólnie, jak ktoś się już wjebie w majkę, herę lub fenta, to trzeba mieć naprawdę dużo determinacji, aby wyjść z nałogu, szczególnie gdy skręt jest bardzo dokuczliwy i uniemożliwia normalne funkcjonowanie.
Post w którym Cię cytuje jest klasycznym elementem oszukiwania samego siebie. Nie trzeba być omnibusem, żeby to zauważyć :cheesy:
I chyba tak... To może być oszukiwanie samego siebie, ale ja w tej chwili czuję się wjebana w opio, ale i też niewjebana, że sama nie wiem, czy mam z tym problem. Pisałam o tym zresztą w wspomnianym przez Ciebie temacie o uzależnieniu w dziale "kodeina". :-)
meme pisze:@2up: Zgadzam się z Tobą kompletnie. Jak dla mnie, opio niezależnie od osoby, prędzej czy później, prowadzą do piachu. Im ktoś szybciej zacznie walić iv, tym szybciej będzie wąchał kwiatki od spodu. Ogólnie, jak ktoś się już wjebie w majkę, herę lub fenta, to trzeba mieć naprawdę dużo determinacji, aby wyjść z nałogu, szczególnie gdy skręt jest bardzo dokuczliwy i uniemożliwia normalne funkcjonowanie.
Wszystko co miałam w swoim życiu rozjebało się na przeciągu tygodnia (utrata pracy, mieszkania, inne niesprzyjające okoliczności) - to było gdzieś miesiąc temu, teraz zaczynam nowe życie w innym miejscu. Tym razem bez majki. Już ponad miesiąc.
A skręt? Trwa parę dni, jest dokuczliwy, nienawidzę go. Ale nie jest problemem. Problem zaczyna się gdy skręt mija i trzeba nauczyć się żyć na trzeźwo.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
