Wątki traktujące o muchomorze czerwonym (Amanita muscaria).
ODPOWIEDZ
Posty: 3690 • Strona 182 z 369
  • 48 / / 0
chodzę na miejscówkę co drugi dzień, jak się wyłonią dam znać(penie nie tylko ja)
  • 1 / / 0
A jakbym napił prosto z kapelusza samych białych kropek do lufki(nie suszonych) to spoko bedzie? bo tyle roznych opini tu jest ze juz sam nie wiem
  • 48 / / 0
palenie kropek raczej nic nie da, ogólnie po amanicie faza nie jest spoko, to nie łysiaczka. Faza po muchomorze czerwonym jest ciężka, natrętna, szamańska. Dla wielu ludzi z nastawieniem na chill i ekstazę będzie to antyfaza.
  • 303 / 1 / 0
Na ekstazę - owszem, tu ją znajdą.
Uwaga! Użytkownik nomas nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2310 / 15 / 0
Tez rzadko kiedy wywalalem blaszki, bo po prostu jakos smutno mi bylo defragmentowac kapelusz. Samo posiadanie zajebiscie spreparowanych ( wysuszonych calych kapelutow ) to uczta dla oka ! I zgodze sie, ze te najmlodsze nierozwiniete sa najlepsze - trzeba codziennie chodzic po lesie by na takie czesto trafiac. Muchomor jak co roku juz nawiedzil mnie we snie - mam to cyklicznie, zawsze przed tym jak maja pojawic sie w lesie. BTW, ja w ogole mam farta do grzybow. 3lysiczkowe laki odkrylem JA !
  • 1817 / 110 / 0
niech ktos napisze czy suszone muchomory dzialaja bardzo mocna znaczy ze zaraz zasypiam i mam jazde na snie,kosmiczne banie jak sen tylko duzo mocniej,za kilka godzin lekko wracam slysze dzwieki z zewnatrz i mage rownoczesnie spac.mial ktos tak,jak tak to pisac ile suszonych i jak??
  • 66 / / 0
Ej może ktoś mi pomoże/doradzi :)
Poniżej najpierw przedstawię sytuację.
Mianowicie w lodówce w zakręconym słoiku od sierpnia tamtego roku trzymam suszone kapelusze AM. Parę razy próbowałem je jeść ale każdorazowe spożycie kończyło się rzyganiem i rozjebem w głowie (patrz moje starsze posty).
Zapewne wynikało to z faktu, że owe muchomory suszone były naturalne na słońcu a nie tak jak jest wskazane w piekarniku w wysokiej temperaturze. Zatem prawdopodobnie zostało w nich sporo syfu po którym rzygałem a mało tego co potrzebne do prawdziwej wędrówki...
Obiecałem sobie, że więcej tego błędu nie popełnię i jak już coś grzyby suszyć będę w piekarniku. No ale póki co grzybów nie mam. Zresztą tak szczerze nie wyobrażam sobie bym zjadł jakiekolwiek suszone kapelusze, jak kiedyś jak je suszyłem i ususzyłem ich zapach był dla mnie całkiem miły a wręcz powiedziałbym, że ładny... tak teraz gdy czuję ich zapach (który nie zmienił się od tamtego czasu) to odrazu mnie trzepie i niemal bierze na wymioty mimo, że ostatni raz próbowałem 21 grudnia ubiegłego roku :P :/ Zatem suszone kapelusze napewno odpadają z konsumpcji :/
No i teraz przejdżmy do rzeczy :]
Mam jakieś 10 kapeluszy AM oraz kilka mniejszych kawałków AP (amanita pantherina). Czy według was jest sens wyciągnąć to z lodówki, wsadzić do gara, zalać wodą, doprawić, dodać jarzyn i ugotować/zrobić wywar????
Czy pod wpływem gotującej się wody z suszonych kapeluszy można uzyskać więcej kwasu... no tego... odpowiedzialnego za wizje...zapomniałem nazwy :P Czy po prostu z suszonych kapeluszy już nic się więcej nie uzyska prócz tego co zostało w nich podczas pierwszego nieudanego suszenia? Czyli efekt po wypiciu będzie identyczny jak po zjedzeniu????
No to tyle :]
dlaczego to robię? dlatego że 11 września to kłamstwo które trzeba pokazać całemu światu.
  • 576 / 11 / 0
Kwas ibotenowy przekształca się w muscymol który nas interesuje. Można zwiększyć konwersję kwasu do muscymolu, przez zmniejszenie pH, czyli dodanie kwasu. Może to być kwas octowy, bądź cytrynowy, ale do grzybów polecałbym ten pierwszy; zamarynują się i łatwiej odmierzyć. Obliczyłem, że na 2/3 litra wody należy wlać ok. 100ml octu 10%, bądź 200ml octu 5%. Innymi słowy roztwór musi mieć pH 2.7, a do tego jest potrzebny 1,3% roztwór kwasu octowego.

Dla octu 10%; na 0,5l wody będzie potrzebne 65ml octu, na 200ml wody 26 ml octu, a na 100ml wody 13ml octu. Ilość octu mnożymy razy dwa, gdy używamy octu 5%. Należy jednak gotować to długo, jakieś 2h. Jednak taka wersja była podana w artykule naukowym i nie wiadomo, czy nie zaszłaby np. w 0,5h. Pomimo tego, że kwas ibotenowy nie powinien znaleźć się w grzybach ususzonych przez tak długi okres czasu, to jednak nadmiar pH muscymolowi (czyli tej substancji której chcemy) nie zaszkodzi. By zminimalizować mdłości można spożyć np. tabletki z imbirem, bądź sam imbir.
Uwaga! Użytkownik howlman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 173 / / 0
Można w ten sposób przygotować nie suszone, tyle co wręcz zebrane grzyby? Z postu wynika, że tak, niemniej wolę się upewnić.
Oko którym Bóg patrzy na mnie, jest tym samym okiem, którym Ja patrzę na Boga.
  • 3215 / 420 / 0
Idąc za FAQ
Można też świeże kapelusze pokroić na drobne kawałki, wrzucić do garnka z niewielką ilością wody, tyle tylko, żeby zakryła materiał, i gotować na wolnym ogniu, nie doprowadzając do wrzenia, tak do pół godziny.
Kwas iboteinowy jeśli dobrze myślę przechodzi do muscymolu w wyższych temperaturach, nie sądzę więc by wystąpiło tu jakieś przeciwwskazanie. Jeśli się mylę proszę mnie poprawić i wyjaśnić w czym tkwi błąd :finger:

edit: jeszcze jeden cytat tym razem ze starszego FAQ
Zupka wg przepisu Joachima Filipiaka
7-8 świeżych średnich kapeluszy wygotować w 0,5 litra wody do uzyskania galaretowatej konsystencji. Spożyć połowe (przepis nie sprawdzony).
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 3690 • Strona 182 z 369
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych

Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.

[img]
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny

Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe

[img]
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.