Fakt faktem, że 500zł to też sporo:(
Imho częściej, niż powiedzmy jedna sesja z zapodaniem 3-4 razy co jakiś miesiąc jest bez sensu w ogóle.
Jak już zjem normalną ilość i widzę, że muszę dołożyć by coś poczuć, to już nie korci mnie jakoś specjalnie na więcej, wieje mi stratą materiału, a i bania nie ta.
W ogóle, gdy testowałem 1 raz mefa, to owszem, przyznam, że po każdym razie bardzo chciało się znów przywalić (miałem tylko 1g), ale już za drugim razem (po miesiącu przerwy), gdy znów spróbowałem, było już inaczej. Każdy kolejny raz był już z wyboru, a nie z niedosytu czy potrzeby.
Mef ogólnie piękna sprawa - szkoda tylko, że tak szybko tolerancja rośnie.. psuje całą zabawę, ale nie dajcie się zwariować!
Pozdrawiam.
Dla mnie jeden raz, to po prostu za krótko, po 2h to dopiero się rozkręcam,
lubię w mefie nie tylko euforię, ale też zwiększone poczucie empatii czy asertywności.
Dla mnie to bardziej jak sesja - wymiana poglądów, pozbycie się dręczących myśli + dobra zabawa,
która przeważnie trwa co najmniej z 5h i wiąże się z pudrowaniem 3-4 krotnym.
Robiąc tygodniową przerwę (suplementując nawet organizm w 5-HTP i witaminki),
tolerancja jest jednak dla mnie zauważalna i bardzo szybko postępująca już przy 2, 3.. zarzucaniu,
do tego stopnia, że imho jak już stwierdziłem, nie warto po materiał sięgać, nie wcześniej jak po miesiącu przerwy.
PS. warto jest zamawiać od zagranicznych dostawców? Duża różnica na jakości? (na razie trzymam się lokalnego źródła)
probowal ktos z mefoholikow ephedronu, inaczej zwyklego metkata? jak porownacie ze soba te sobstancje? i jak wychodzi porownanie z metylonem i mdma?
Aha zapomniałem dodać: może jesteś jakiś inny, ale u większości ludzi asertywność po mefie praktycznie nie istnieje. Zgadzasz sie na wszystko i ze wszystkim :)
no i ogólnie mocą nie dorównywał do pięt poprzedniemu
greenz pisze: probowal ktos z mefoholikow ephedronu, inaczej zwyklego metkata? jak porownacie ze soba te sobstancje?
Mefedron ma zjazd ledwo co odczuwalny, ale jego euforia jest słabsza, bardziej zrównoważona i pod kontrolą. Generalnie preferuję mefa, bo wg mnie nie ryje tak psyche jak kot , ale oczywiście też ryje. Poza tym możesz mefa swobodnie dorzucać na miescie, party, w pracy - z metkatyem jest to pewien problem. No i nie musisz stać na garami ze strzykawką w ręku, co nie dla wszystkich jest jakąś wyjątkową atrakcją...
Ale bombę większą da ci metkat, to prawda.
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.