Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
fajny kop takie swędzenie w mózgu
filtr robisz kulkę nakładasz na igłę i wtedy zasysasz
mousy pisze:Mam pytanie , mój brat bierze fete od prawie 4 lat ostatnio moja mam znalazła u niego lyżeczke waciki, strzykawki i maszynkę elektryczna z tego co tu czytam nikt nie używa maszynki elektrycznej on bierze fete czy to już coś gorszego? Proszę o odpowiedź ja nie biorę żadnych używek więc nie wiem.
pikolo pisze:Hmmm, kompot?mousy pisze:Mam pytanie , mój brat bierze fete od prawie 4 lat ostatnio moja mam znalazła u niego lyżeczke waciki, strzykawki i maszynkę elektryczna z tego co tu czytam nikt nie używa maszynki elektrycznej on bierze fete czy to już coś gorszego? Proszę o odpowiedź ja nie biorę żadnych używek więc nie wiem.
PODAJCIE TU JAKIEŚ DAWKOWANIE ALBO JAK PRZELICZAĆ W STOSUNKU DO MASY CIAŁA (nie wiem, cokolwiek..) pozdrawiam .
POtrzeba:
-strzykawkę 5ml
-dwie igły (ja brałam najmniejsze, w sumie nigdy się nie mogę połapać w rozmiarówkach
-kieliszek do wódki
-filtr (np z papierosa)
-pasek
-wacik
-no i oczywiście towar, heh
jak zrobić roztwór?
1.bierzesz 1/3 tego co zazwyczaj walisz w nos
(jeśli to pierwszy raz po przerwie to bierzesz 1/3 tego co walisz po przerwie itd. itd.), 2.wlewasz wodę do kieliszka (ja wlewałam 1,5ml),
3.wrzucasz towar do wody,
4.potem wrzucasz filtr,
5.mieszasz (żeby to co się da wytrącić),
6.wbijasz w niego igłę i naciągasz płyn(powinien być bezbarwny, w miarę) do strzykawki
7.wymieniasz igłę
8.i walisz po kablach
jak zrobić zastrzyk?
ano, bierzesz pasek,
1.owijasz przedramię (chyba nie raz widziałeś, jak to robi pielęgniarka jak pobiera krew),
a) jeden koniec przytupujesz nogą, drugi w zęby ;-)
b)albo zawiązujesz, ale potem będzie Ci trudniej rozsupłać jedną ręką
2.gdy już zobaczysz/wymacasz żyłę śmiało wbijasz igłę,
powinna się pojawić krew na złączeniu strzykawki z igłą ale dla pewności POCIĄGNIJ(czyli "od siebie") tłoczek i jak wleci krew znaczy, że wbiłeś się w żyłę.
3.POLUZUJ PASEK!
4.Teraz możesz docisnąć tłoczek
i... się fazuj
a najlepiej poproś kurna kogoś zaufanego, żeby Ci to zrobił
a jeszcze lepiej: jak już masz walić amf to nie po kablach :-/
WhiteMan46 pisze:co to są w ogóle za pomysły... :-/ ..nigdy bym sobie nie wbił igły w ciało .może ktoś skrytykować to co mówię ale Zabawy Strzykawkami? Igły? ee .. :scared: nie ma takiej możliwości
Zresztą nawet gdyby igły w skórze mnie nie przerażały to nie przyszłoby mi do głowy, żeby sobie fetę wstrzykiwać. To wciąganie białego proszku noskiem ma taki swoisty urok, a na działanie nie narzekam i wrażeń z nią związanych więcej nie szukam.
za dalszy offtopic polecą warny. Wątek dotyczy dożylnego podawania amfetaminy a nie poglądów na to i strachu przed igłami - BS
Fryderyk Nietzsche
No ale od 5 lat nie biorę w ogolę I.V amfetaminy. Ale kanał wciąga strasznie...
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.