Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2872 • Strona 175 z 288
  • 48 / 5 / 0
No mnie deks i ogólnie dysocjanty zauroczyły, to jest to czego szukam w substancjach, a próbowałam już wielu. Ale fakt faktem, że do psychodelików podchodzę jak pies do jeża, bo trochę się ich obawiam. Nie chciałabym żeby pokurwiło mnie do reszty. A deksowe tripy są jedyne w swoim rodzaju, chociaż trochę masochistyczne. Ja mam zawsze okropne mdłości i ból żołądka, ale kładę się płasko, muzyka i czekam na fazę właściwą. To co zapowiada ją u mnie, to nagły, gwałtowny wzrost temperatury ciała, słyszenie bicia swojego serca i pisk w uszach. Wtedy wiem, że to już to i szczerze mówiąc, tego się właśnie obawiam. Że w tym momencie wystąpi panika. Ale ogólnie dzięki za rady, wezmę sobie do serca to że raczej nie umrę i że to minie.
Ugh, ok wzięłam 120 mg na początek, minęła prawie godzina, więc wezmę taką samą dawkę. Życzcie mi powodzenia xD let's go, DXM my sweetest darling
  • 549 / 179 / 0
Może i tak... nie wiem, nigdy nie miałam sposobności ani nawet możliwości zajrzeć poza drugie plateau.

150mg+ = kurewska reakcja anafilaktoidalna (szczególnie, o ironio, z Aviomarinem!!)

Teraz zawsze jak wrzucam DXM to się boję tej reakcji :( Ale patrząc po opisach i własnych minimalnych wrażeniach to chyba za wiele nie tracę, te wizje po dysocjantach wydają się takie ciemne i zimne, w ogóle nieprzyjemne, kiedyś np. mi się zwidywało w noddach w połączeniu z kodeiną, że każdy człowiek to jaszczur, takie UFO z wydłużoną mordą.

Jedynie jak jest odpowiedni S&S i odpowiednio rozumnie wyważona dawka DXM, to czasem mi się przydarzało, że mnie łapało wrażenie takiego mistycyzmu - nie powiem, całkiem miłe, ale to trzeba się na to odpowiednio nakręcić. No i oczywiście zawsze, ale to zawsze musi być z kodeiną, bez kody dex jest tak pusty i zimny, jak Antarktyda.

A jeszcze @Atropolamine mam pytanie, jak byś porównał dexa do psiankowatych? Czy jest to w jakiś sposób podobne?
Here is my tribute to morphine
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
  • 2532 / 602 / 0
Ani trochę nie jest podobne,zupełnie inna faza.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / / 0
01 maja 2022badzingla pisze:
Może i tak... nie wiem, nigdy nie miałam sposobności ani nawet możliwości zajrzeć poza drugie plateau.

150mg+ = kurewska reakcja anafilaktoidalna (szczególnie, o ironio, z Aviomarinem!!)

Teraz zawsze jak wrzucam DXM to się boję tej reakcji :( Ale patrząc po opisach i własnych minimalnych wrażeniach to chyba za wiele nie tracę, te wizje po dysocjantach wydają się takie ciemne i zimne, w ogóle nieprzyjemne, kiedyś np. mi się zwidywało w noddach w połączeniu z kodeiną, że każdy człowiek to jaszczur, takie UFO z wydłużoną mordą.

Jedynie jak jest odpowiedni S&S i odpowiednio rozumnie wyważona dawka DXM, to czasem mi się przydarzało, że mnie łapało wrażenie takiego mistycyzmu - nie powiem, całkiem miłe, ale to trzeba się na to odpowiednio nakręcić. No i oczywiście zawsze, ale to zawsze musi być z kodeiną, bez kody dex jest tak pusty i zimny, jak Antarktyda.

A jeszcze @Atropolamine mam pytanie, jak byś porównał dexa do psiankowatych? Czy jest to w jakiś sposób podobne?
Po pierwsze takie chomicze ilosci mozesz sobie odpuscic, po co truc zoladek i nerki, gdy prawdziwa esensja DXM'u jest nie odczuwalna. 450 mg to wg mnie taka dawka startowa, a prawdziwa jazda zaczyna sie od 750 mg. Ale zejdzmy na chwile na Ziemie, 150 mg to naprawde żart, weź sobie zarzuc 450 mg, nie bedziesz miec watpliwosci co do wspanialego efektu i wizjonerstwa jakie udostepnia ci DXM. Nie mieszałbym dexa z niczym innym jak tylko ze słodziutka Marry Jane. dexa ciezko mi porownac do czegokolwiek, unikalna faza, jedna z lepszym w moim zyciu, dopalane lub nie, zawsze gornolotne wrazenia. Kwas sie chowa.
  • 44 / 20 / 0
Ja zakochałem się w dexie od pierwszego kontaktu, jako organizm biologiczny który zareagował z tą substancją. Statusem quo jest obraz własnego umysłu. Nie da się przecenić korzyści jakie daje dysocjacja dla introspekcji.
Czymże jest teraz, jak nie efemeryczną pianką zaległą na napięciu powierzchniowym oceanu.
  • 48 / 5 / 0
Nie wiem czy zdecyduję się na to ponownie, już chyba wyczerpałam swój limit magicznych podróży i teraz zostaje tylko pusta faza. Dawka była dosyć mała, bo 240mg i weszło lekkie 2 Plateau, ale miałam wrażenie, że moja psychika boi się stracić kontrolę. Kiedy tylko wczuwałam się w muzykę i chciałam popłynąć, to od razu coś to blokowało i dostawałam początków paniki. Na szczęście już umiem sobie z tym radzić i nie zakłóciło mi to tripa. Eh nie wiem, bardzo lubię tę substancję, ale jest ona tak nieprzewidywalna, że na razie sobie ją odpuszczę.
  • 130 / 1 / 0
A mnie ciekawi czy wy także po stosowaniu DXM macie "fałszywe wspomnienia". Ale także te dotyczące przyszłych wydarzeń. Wiem jak głupio to brzmi, ale mam kilka nieprawdziwych wspomnień. I zastanawiam się jak duża jest grupa osób, które mogą mieć podobne doświadczenia.
  • 2532 / 602 / 0
Nie mam nic takiego.Ale sprecyzuj dokładnie o co chodzi bo niewiele powiedziałeś.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 970 / 97 / 0
02 maja 2022komuna pisze:
A mnie ciekawi czy wy także po stosowaniu DXM macie "fałszywe wspomnienia". Ale także te dotyczące przyszłych wydarzeń. Wiem jak głupio to brzmi, ale mam kilka nieprawdziwych wspomnień. I zastanawiam się jak duża jest grupa osób, które mogą mieć podobne doświadczenia.

ja miałem,ale dotyczyły przeszłości.
  • 549 / 179 / 0
01 maja 2022EcstasyRain pisze:
Po pierwsze takie chomicze ilosci mozesz sobie odpuscic, po co truc zoladek i nerki, gdy prawdziwa esensja DXM'u jest nie odczuwalna. 450 mg to wg mnie taka dawka startowa, a prawdziwa jazda zaczyna sie od 750 mg. Ale zejdzmy na chwile na Ziemie, 150 mg to naprawde żart, weź sobie zarzuc 450 mg, nie bedziesz miec watpliwosci co do wspanialego efektu i wizjonerstwa jakie udostepnia ci DXM. Nie mieszałbym dexa z niczym innym jak tylko ze słodziutka Marry Jane. dexa ciezko mi porownac do czegokolwiek, unikalna faza, jedna z lepszym w moim zyciu, dopalane lub nie, zawsze gornolotne wrazenia. Kwas sie chowa.
HAHAHA co za świetna rada!

Po 200mg masz taką reakcję anafilaktoidalną, że idzie się przekręcić z uduszenia i niedokrwienia? To 450 sobie zarzuć!

No chyba jasno napisałam że NIE MOGĘ, mam nadwrażliwość czy też inną chujozę i dawki 150mg+ są już cholernie niebezpieczne, a pewnie i nawet "chomiczych" nie powinnam brać, ale dla podbicia kodeiny czasem ciężko nie brać

I to nie żart... kto miał reakcję anafilaktyczną kiedyś, a najlepiej wstrząs - ten może zrozumie, że jest czego się bać

450 by mnie zabiło człowieku... nie mam praktycznie żadnych wątpliwości
Here is my tribute to morphine
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
ODPOWIEDZ
Posty: 2872 • Strona 175 z 288
Newsy
[img]
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania

Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.

[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia

W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.