Krzywo nikt się nie patrzy.
angor animi pisze:U mnie się patrzeli krzywo, wręcz nie chcieli sprzedać. To zależy od konkretnej apteki, a nie od tego czy się zamawia z DOZ.Krzywo nikt się nie patrzy.
Od apteki - owszem. Ja sam mam jedną aptekę w której "nigdy nie ma". Co jest nieprawdą, bo raz mieli wręcz wystawione. Przy wskazaniu otrzymałem odpowiedź, że to puste opakowania. Ta, jasne. Ustawione jeden na drugim :wall:
Natomiast w drugiej kobieta chyba pracowała w sklepie za PRL-u - o czym świadczy jej nalana twarz i mina apatycznego mordercy, poza tym kłótnie dochodzą do tego poziomu, że raz poprosiłem kierownika. (Którego oczywiście nie było i nie wiem czy są takowi w mniejszych aptekach).
Od kiedy zamawiam przez internet nie mają nic do gadania. To moja paczka, przychodzi w ładnej siatce, sprawdzają tylko czy imię i nazwisko się zgadza, szybko skanują i MUSZĄ wydać mi całą siatkę, którą zamówiłem. Bez dyskusji i grymasów. Jak coś można pokazać SMS-a, że paczka przyszła, cokolwiek. Co innego jeśli się nie zamówiło. Wtedy mogą grymasić na wszystkie możliwe sposoby, wraz z najprostszym, często z dupy wziętym - "Nie ma". I to spojrzenie, achhh...
To już patologia, jeśli masz problemy z przesyłką, choć nie twierdzę, że mogą takie występować (jakbym brał przesyłki do jednej ze znienawidzonych aptek). Choć i w tamtym wypadku wystarczy powiedzieć. "Moja Paczka, specjalnie zamówiłem, wszystko się zgadza, jakiś lek wymaga recepty?" Nie? To wypier... :-D
Ogólnie nienawidzę łażenia po aptekach. Zamawiając gdziekolwiek przez internet masz większą siłę przebicia.
Laveyan pisze:MUSZĄ wydać mi całą siatkę, którą zamówiłem
Natomiast racje masz że zamawiając przez internet zwykle nie ma problemów - no chyba że zamawiasz po 5 opakowań co 2 dni. No i to jeszcze zależy od konkretnej apteki oczywiście. Generalnie ww. sprawy były już wałkowane wiele razy w tym temacie, i ciągle wracają jak bumerang.
Kiedyś jak brałem Antki to wyjęła je i liczyła, więc krzywo mogą patrzeć zawsze, zwłaszcza, że zawartość jest podana na etykiecie.
I tak jak mówił przedmówca, nie musi Ci wcale 5 opakowań wydać. Może nie sprzedać wcale, jeśli istnieje podejrzenie, że lek będzie wykorzystany w celu niemedycznym.
Redver pisze:Ostatnio wiele aptek usunięto z Doza do zamówień przez internet, u was też wykasowali dużo punktów odbioru?
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Ale ogólnie też polecam, trzeba troche rutinoscorbinu zamawiać dodatkowo wtedy nikt sie nie przypierdala, albo lepiej rutinacea, bardzo smaczne są, można jesc jak cukierki, każdemu ćpunowi przydadza się witaminki! ;)
mesmerize pisze:podobno to jest 70% wszystkich zamówień w dozie.
zamawiajcie ludzie jakies witaminy dodatkowo czy coś, dla ściemy, bo w koncu się wkurwią i przestaną tym handlować
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
