Naprawdę nigdy nie miałem wyrzutów sumienia, niezależnie od tego co zrobiłem, nie robią na mnie żadnego wrażenia nieocenzurowane zdjęcia ludzi zabitych w wypadkach itp. kiedyś oglądałem dla zabawy, miałem wtedy z 13 lat...
myślę, że kłamiesz. albo jesteś na tyle nieświadomy, że nie rozpoznajesz wyrzutów sumienia, gdy takie mają miejsce. nawet najbardziej zatwardziały socjopata odczuwa wyrzuty sumienia, zwłaszcza gdy ma w życiu pecha, jak to opisujesz. wyrzuty sumienia są blisko związane z wątpliwościami - wątpliwości najbardziej się zagęszczają, gdy człowiek jest samotny.
Na tym wlasnie polega romantyzm opio.
IMO romantyzm opio jest dorobiony, by zakryć żenadę opio. albo jeszcze gorzej: opiaty eksploatują ten tragiczny rodzaj romantyzmu, który zwykle kończy się samobójstwem i koncentruje się na tarzaniu w żalach. masz weltszmerc, zażyj kodeinę - weltszmerc-mizantrop opiatownik to totalna parodia, mickiewicz by tego nie uszanował.
Wątpliwości w jakim sensie?
Nie mam wątpliwości po tym jak już coś zrobię, nie zastanawiam się czy można było zrobić inaczej, wątpliwości mam przed zrobieniem czegoś.
Kiedyś pobiłem gościa, bo miałem kiepski dzień, a on rzucił jakąś wiązankę, normalnie bym to olał ale wtedy solidnie mu wpierdoliłem nie mając wątpliwości, nie mam też wątpliwości dzisiaj - jeżeli ktoś jest agresywny musi się liczyć z ryzykiem, że agresja będzie odwzajemniona.
Nie powiem ze nie masz racji, bo przeciez wielu wlasnie tak skonczylo (lubimy stereotypy)?
W takich wypadkach romantyzm moze i byc dorobiony (bo w koncu ktory romantyk zaslynal jedynie z wsuania opio), jednak musze cie rozczarowac - zaden weltszmerc, czy inne Werterowe chorobsko duszy zdecydowanie mnie nie gnebi. W zyciu jestem szczesliwy, wszystko zawsze jakos toczy sie dobrym torem, a mimo to opio wprowadzaja w bardzo romantyczny nastroj, zwlaszcza z dobrym S&S. Bo romantyzm nie jest tylko tym o czym wspomniane bylo w poscie kolegi powyzej. Nie rozumem, dlaczego ludzie najczesciej kojarza termin 'romantyzm' glownie z nieszczesciem, strata, etc. Przeca 'romantyzm' jest tez terminem uzywanym rowniez do wyrazania szczescia. (i to nie takiego prozaicznego, wszak miec szczescie w sferze uczuciowej, to bodaj najwieksze szczescie na jakie mozna natrafic)
[edit]PRZEPRASZAM! Dopiero przed sekunda dowiedzialem sie ze bufo to niejaki fejdegej! W takim razie serdecznie przepraszam zacnych forumowiczow, za rozpoczecie polemiki, ktora moze sie ciagnac bez konca![/edit]
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
ale wy jesteście głupi
są. ale jest w tym jakiś romantyzm.
Gwynnbleid pisze:ale wy jesteście głupi :scared:
Mya pisze:i to mówi osoba, według której wyraz 'marihuana' pisze się przez ce haGwynnbleid pisze:ale wy jesteście głupi :scared:
Heroine2 pisze:Ja uważam że dilowanie jest złem.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
