Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Zjazdu po kawie nie czuję, tylko czuję lęk niepokój kilka minut po wypiciu czarnej. Po kawie zawsze cytrynian magnezu w proszku przyjmuje. Ostatnio kawy nie pije, nie chcę lęków, lekarz też mi odradza jeżeli się źle czuje po niej, ostatnio kupiłem sobie zbożową Inkę kokosową, polecam, do tego sypę zamiast 2 czubatych łyżeczek mielonej kawy tylko 1 łyżeczkę + kokosową zbożową inkę i już lęków nie mam. Ja myślę że ten lęk po kawie mocnej kawie spowodowany jest tym że kiedyś próbowałem różnych stymulantów i od kawy również zawsze wymagałem aby mnie wystrzeliła z butów, a to tylko kawa przecież, a nie np. szczur. Ogólnie kawa jest bardzo zdrowa pita codziennie ale w odpowiednich dawkach a ja zawsze mam oczekiwania aby mieć kopa. Dziś byłem na zakupach w galerii mokotów, spacer, miło spędzony czas choć dużo nie wydałem bo dużo nie mam :) na koniec na drogę bo zawsze podróżuję autem kupiłem sobie 2 x monster fioletowy bez cukru.. po 1 puszce z kofi czułem się dobrze, nastrój ok, zadowolony, skupiony.. wypiłem drugą puszkę i już niepokój czułem, bałem się, jechałem S7 80 km/h i czułem strach, jakby serce mi się zatrzymywało, po prostu Lęk. Lekarze mi tłumaczą że duża dawka kofeiny to dla mnie to samo co duża dawka alkoholu dzień wcześniej, następnego dnia lęk i niepokój. Psychiatra mi powiedział że gdybym codziennie pił kawę to być może takich problemów bym nie miał. Ja kofeinę przyjmuje średnio raz w tygodniu ale zawsze robię mocną bo chcę wystrzelić z butów chyba, kawa to też używka przecież. Myślę że pita z umiarem to fajna używka :)
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Pije głównie dla smaku choć nadal efekt stymulujący u mnie występuje.
Czasami potrafi nawet przestymulowac jak się przesadzi co się objawia delikatnym niepokojem.
Tolerka na kofeinę wyjebana w kosmos.
Oczywiscie dzien rozpoczynam od kawy i szluga.
Potrafie wypic sobie takich 8 kaw (teraz sie ogarnalem i pije 3/4) a dawkując nie używam niczego tylko sypie bezpośrednio ze słoika xd czasami jest tam tej kawy w chuj.
Ale zawsze z mlekiem. Dużo mleka\
Kofeine przedawkowalem tylko raz ale to dlatego, że czystej za dużo przyjąłem, bo tez sypalem bez miarki do szklanki.
Zazdroszcze ludziom których kawa "kopie"
mnie bardziej odmula i uspokaja raczej nie kopie
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów
Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.

