primo - osobniczej skłonności do wpadania w uzależnienia, organizmu nie zmienimy, powtarzam, chodzi o uzależnienie fizyczne,
secundo - od tego, jaki opioid przyjmujemy, uzależnienie powstaje najszybciej w wypadku przyjmowania opioidu o krótkim czasie działania, zauważ, że np. gdy przyjmujemy związek z grupy fentanyli, to wystarczą czasami dwa tygodnie do pełnego uzależnienia, w wypadku buprenorfiny potrzeba nam ponad dwa miesiące.
I nie ma w tym żadnej sprzeczności, bo w jednym i drugim przypadku przyjmujemy taką samą ilość dawek;
fentanyl dziennie 5 dawek x 14 dni daje nam 70 dawek razem,
buprenorfina 1 dawka x 70 dni też wychodzi 70 dawek razem.
God Fuck USA
Prawica jest bardziej odrażająca od obrzyganej :kotz: , psiej kupy leżącej na trotuarze.
PiS-ory brudne liżą wory, a Kukizowcy i narodowcy pałają miłością do cipy owcy.
KORWiN vs. Nowoczesna: bitwa dwóch gówien w sedesie.
https://www.youtube.com/watch?v=3IjagQmeh08#t=55
Akcja od 0:42
Okulary pokazujące rozkład żył i zastawek w czasie rzeczywistym. Pewnie za 30 lat będą w każdym szpitalu co raz na zawsze rozwiąże problem znikających żył. Cyk cyk i wenflon w żyle, bez pudła.
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Dziadzie, opisywana przez ciebie sytuacja to uzależnienie osoby, która dopiero zaczyna ćpać. Powiedz mi natomiast czy uzależnienie fizyczne może wrócić jeśli ćpa się raz na tydzień po 3-4 miesiącach przerwy po odstawce majki IV po kilkuletnim ciągu. Czy powrót do ćpania niedzielnego, czyli przyjmowanie raz w tygodniu, na przykład dwa-trzy strzały w niedzielę, są w stanie wywołać skręta i męczyć fizycznie takiego zawodnika? Kwestię psychiczną pomijam celowo w tym przykładzie - chodzi o typowe objawy (nawet lekkie!) skręta fizycznego. Będę wdzięczny za odpowiedź.
stary dziad pisze: Co innego w wypadku, gdy od odtrucia minęły powiedzmy trzy - cztery miesiące, wtedy jeden raz nie wystarczy.
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Inna rzecz, że już bupra raz na tydzień powinna z czasem człowieka uzależnić - czy coś źle rozumuję? W końcu ma kosmiczny okres półtrwania i jak weźmie się średnio-dużą dawkę jednej niedzieli, to do następnej niedzieli organizm wcale całkowicie się nie oczyści. Uzależnienie fizyczne może więc powoli się skradać za plecami bupro-użytkownika i w najmniej oczekiwanym momencie jebnąć go skrętem po organizmie.
Pod koniec wrzesnia 2014 odstawilem opio po 5 latach brania kodeiny i kilku miesiacach PST. Z poczatkiem pazdziernika bylem juz wyzerowany, schodzilem z maku kodeina. Po 3,5 miesiaca w polowie stycznia zlamalem sie przeplukalem pol kilo mocnego bakallandu. To byl jednorazowy wyskok i na tym zakonczylem na jakis czas. Skret po tych 3,5 miesiacach pojawil sie jak najbardziej. Nie byl tak intensywny jak normalnie przy PST, czyli do tygodnia kurwicy, ale od momentu rozpoczecia przezylem 2-3 dni tradycyjnej degrengolady z cieknaca dupa, nosem, rozjebaniem i ok. miesiacem problemow ze snem. Tak, ze osobiscie uwazalbym i raczej odradzam.
Little_Jack pisze:Przecież napisałem, że chodzi o jeden raz na tydzień, ale przez dłuższy czas. Czy to nie będzie za często? Co innego raz na miesiąc a raz na tydzień.
stary dziad pisze:pletzturrko, powstanie uzależnienia fizycznego, zależy od dwóch czynników:
primo - osobniczej skłonności do wpadania w uzależnienia, organizmu nie zmienimy, powtarzam, chodzi o uzależnienie fizyczne,
secundo - od tego, jaki opioid przyjmujemy, uzależnienie powstaje najszybciej w wypadku przyjmowania opioidu o krótkim czasie działania, zauważ, że np. gdy przyjmujemy związek z grupy fentanyli, to wystarczą czasami dwa tygodnie do pełnego uzależnienia, w wypadku buprenorfiny potrzeba nam ponad dwa miesiące.
I nie ma w tym żadnej sprzeczności, bo w jednym i drugim przypadku przyjmujemy taką samą ilość dawek;
fentanyl dziennie 5 dawek x 14 dni daje nam 70 dawek razem,
buprenorfina 1 dawka x 70 dni też wychodzi 70 dawek razem.
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
ambiwalencja pisze:No okej, NW bierze weekendowo, ale weźmy pod uwagę że w przerwach lubuje się w gieblu (proszę o korektę, jeśli się mylę :D) A czy są tutaj jacyś, którzy biorą TYLKO opio, tylko sportowo… ?
Widzisz Ambi, mówisz o "przerwach" w stosowaniu opioidów przeze mnie- wymowne. Ja liczę te od giebla, wrzucenie opio to dla mnie jak wypad do kina. Czy liczysz czas w "przerwach" pomiędzy kolejnymi pójściami do kina, i czym je wtedy zapełniasz? ;-) Ale skoro już mówimy o częstotliwości- średnio pewnie wyjdzie raz na miesiąc, czy dwa. Najdłużej w tym okresie rok przerwy, miałem jednak też trzydniowy epizod, w którym codziennie po pracy dopalałem sobie do giebla w mixie z benzo i stymulantami B-F'a
Jedyną zabawką z tej grupy, której poczułem realny potencjał uzależniający to -uwaga- powszechnie nieszanowany w tym dziale, plastikowy gówno-opioid tramadol. Pociąga mnie w nim właśnie ten profil SNRI szczególnie. Taki musk. Taka karma. :-D Ale pomimo codziennego dostępu nigdy nie wpadłem w ciąg.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
