Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1603 • Strona 161 z 161
  • 355 / 87 / 0
Ok @Cpundog2 Jak się można wjebać to bardzo proste, wystarczy poczytać o mechanizmie uzależnienia, najlepiej to obrazuje "Syndrom gotowanej żaby" wjebanie się to nie jest coś co ci zasygnalizuje wielkim napisem "Uwaga" tylko właśnie powoli w to się zagłebiasz. Sam szukasz alternatywy dla alko bo już obstawiam te ilości co pijesz kijowo działają, bo gdyby było inaczej to po cholere sięgać po benzo? Szczególnie że złapałeś już pierwszy zjazd, to już nie jest dla ciebie wystarczające ostrzeżenie że no jednak nie tędy droga?
  • 20 / / 0
@drakan9 no włąśnie nie! pisałem, że alko działa na mnie tak samo od lat i nigdy nie zwiększyłem dawki, zawsze jestem tak samo pijany po 3 browarach jak 5 lat temu tak samo jak i teraz. Poprostu szukam zamiennika bo alko mi wchodzi w droge z treningami na siłowni. Ogólnie to wolę alko od benzo, poprostu jest lepsza faza po alko.

scalono - db

@serotoninowy no właśnie o tym mówię, nie rozumiem serio jak można i czy naprawdę jak to tu mówią niektórzy mieć zjazd po 1mg bromazolamu i 2 piwach tygodniowo? skoro po piciu 8 browarów na tydzien podzielonych na 3 dni zjazdu nigdy nie miałem to dlaczego ten 1mg bromka ma być inny? to jest jakieś mega mocne czy co? myślałem, że 1mg bromazolamu w oddziaływaniu na receptory gaba odpowiada 6 browarom więc nadal wychodzi jakbym pił 8.a nawet jakby był zjazd to jaki po takiej ilośći? ile by trwał 1-2 dni? i jak silny by był?
Ostatnio zmieniony 13 marca 2026 przez Cpundog2, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 448 / 39 / 0
Ale przecież nikt Ci nie napisał, że tak będzie na sto procent, tylko żebyś miał tą wersję na uwadze. Oczywiście, że da sie brać latami nie zwiększając dawek i trzymając sie schematów, po prostu u większości to wygląda inaczej.
Sam na początku latami brałem co kilka dni/ tygodni i nigdy nie zwiększałem dawek. Z biegiem czasu się to u mnie zmieniło i przeszło w normalny ciąg. Ale na nim też zwiększałem dawki tylko jak potrzebowałem, trzymałem się schematów i nie dorzucałem ponad dawkę (starałem się tego trzymać).

Pisałem Ci, że życzę Ci powodzenia i to nie było ironiczne. Jeżeli uważasz, że to się uda to to zrób. Życia nikt za Ciebie nie przeżyje. Każdy organizm jest inny. Po prostu patrzę ze swojej perspektywy, bo też zacząłem zastępować alko benzo żeby mniej pić.
ODPOWIEDZ
Posty: 1603 • Strona 161 z 161
Newsy
[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.