Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 1003 • Strona 17 z 101
  • 451 / 2 / 0
Dziś (po kilku miesiącach wiary, że wszystko jest już dobrze) miałem kolejny "atak" nerwicowy. Bez żadnego wysiłku fizycznego, żadnej używki, niczego, co mogłoby go bezpośrednio sprowokować, po prostu stałem w sklepie. Miewałem to uczucie bardzo często, jednak zwykle nie trwało dłużej, niż kilka sekund, nauczyłem się już, że tak mam i chuj, przestałem się tego bać. Ale dziś było inaczej. Serce biło mi normalnie, nie za szybko, nie za mocno, ale co kilka uderzeń zatrzymywało się na kilka sekund, po czym chaotycznie wracało do rytmu, po kilku sekundach znowu to samo i cały ten "cykl" trwał dobre 10 minut, byłem już bliski wezwania karetki... Kto nie wie jakie to paskudne uczucie, gdy zatrzymuje się serce, ten nigdy nie zrozumie tej paniki i bezradności... Uprzedzam pytania i sugestie - WIEM, że się zatrzymuję, bo pomimo strachu zachowuję się racjonalnie i sprawdzam sobie puls. Ostatnio tak długo atak miałem ponad rok temu, więc trochę się przestraszyłem. Najbardziej tego, że jak nie dziś, to kiedyś serce się zatrzyma i już nie ruszy. Uprzedzając kolejne pytania - EKG i Echo Serce w normie. I weź tu żyj z takim kurestwem.
Uwaga! Użytkownik boberator nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 9 / / 0
Wzywanie karetki nie ma sensu. Byłem w szpitalu, po 3 dniach mnie wypisali. Ten sam problem, serce staje, a ciało zalewa zimny pot, bezradność i śmierć w oczach. Niedawno do tego doszedł paniczny strach że pomieszczenie w którym się znajduje zaraz się rozpadnie, nie wiem co czuje człowiek z klaustrofobią, ale prawdopodobnie to samo. Tyle że piwnica była duża, a ja z paniki musiałem uciec na pole. Ach, dragi wpędziły mnie w tą męczarnie, a teraz pakuj się w inne chore leki aby z tego wyjść.
  • 1081 / 33 / 0
Dołozylbym do tego predyspozycje ludzi, niektorzy stresuja sie bardziej sprawami niektorzy mniej tak jak 0202122 ma poprostu wyjebane, pewnych uwarunkowan nie da sie pozbyc mozna co najwyzej zminimalizowac. Patrzac po sobie i po znajomych wiekszosc tego typu akcji bierze sie z niedowartosciowania niskiej samooceny oraz braku akceptacji samego siebie w 100% (na zasadzie jestem zajebisty w takim ciele jakim mam), zauwazylem ze po zrobieniu tego wiekszosc objaw nerwicy jak i innych wkretow schiz mija.

@Maaniak, to nie nie dragi Cie wpedzily tylko Twoj mozg, mozesz to pokonac jesli chcesz bez uzycia lekow.
  • 761 / 13 / 0
U mnie nerwica z dnia na dzień uległa strasznemu zminimalizowaniu.Tak z dupy. Musiał nastąpić jakiś impuls. Wcześniej wszystko analizowałem, przeżywałem, teraz mam wyjebane na to, pierodoli mnie to co sądzą o mnie. Ważne, że ja się czuję ok. Sądzę, że to lekki wzrost dopaminy.
Uwaga! Użytkownik nieobgryzampaznokci nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 48 / / 0
Ja uczęszczam na dwie terapie. Jedna to ja sama z psychologiem klinicznym na temat nerwicy i stanów lękowych wynikających z powodu właśnie tej nerwuszki... Druga z moim nowym chłopakiem z tak zwanego problemu - wspólna terapia u instruktora terapi uzależnień u nas w regionalnym punkcie pomocy osobom uzależnionym. Powiem wam szczerze, ze skondensowana terapia przynosi u mnie świetne rezultaty - nie dosc ze dostaje jasne komuniakty na temat radzenia sobie w sytuacjach stresowych, lękowych (ćwicze je na indywidualnej, przerabiam na sucho a potem wykorzystuje wraz z obstawą lekowa w życiu codziennym; wracam do tematów przykrych dla mnei i trudnych i staram sie pogodzic ze wszystkim, "uporządkować" wszystko). Dzieki tej wspolnej terapi uklada nam sie z moim miśkiem, jednak ksywki jego nie podam z forum, bo mnie prosił. Samo słonko mi mówi, ze gdy ja jestem spokojna to mu wiecej pomagam i może sie skupić na sobie (uzalezniony od opiatów...)
Uwaga! Użytkownik punkowa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 418 / 2 / 0
mi się wydaje że nerwica i ogólnie lęki z różnymi rodzajami fobia są nieuleczalne.To jak z alkocholikami, nawet jak się wyleczy pewniakiem w stu procentach nie będzie, tak samo tu

Nerwice powinno się zmniejszać do poziomu niezauwazalnego, wtedy przychodzi moment że wydaję się że jej nie ma i jest git
  • 48 / / 0
pracą nad sobą przy udziale odpowiedniej osoby można chyba dużo - ja widze po sobie postepy i wydaje mi sie, ze skoro teraz jest lepiej niz przed wizytami u psychologa, to w przyszlosci powinno byc raczej caly czas conajmniej dobrze, jezeli pracy nie zabraknie. Nie mam zamiaru przerywać spotkań ze specjalistą zaraz po poprawie, a je kontnuowac i "doszkalac" sie z wiedzy o soie i mojej chorobie. Wydaje mi sie, ze wtedy będę mogla spac w maire spokojnie, a gdy pojawi sie pogorszenie mojego stanu to szybko poradze sobie z choroba przy udziale specjalisty - na pewno lepiej niz osoba dopiero co zaczynajaca terapie lub taka co ja zerwala po stosunkowo krótkim czasie. życze Ci Mateo017 wiecej wiary w siebie :)
Uwaga! Użytkownik punkowa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 418 / 2 / 0
Wiary mam taki podkład że do końca życia mi jej nie zabraknie hehe ;-) chociaż czasami jak człowiek się łamie przez życiowe problemy to aż chce się skończyć, no ale to zła droga raczej:-) trzymaj się w zdrowiu jak idziesz prostą aby nerwy dać o sobie nie dawały he:-)
  • 206 / 2 / 0
W tak ciezkim przypadku ja bym jednak odwiedzil psychiatre/psychologa.
Poza tym trzeba miec duzo znajomych rowiesnikow, zyc tu i teraz zgodnie ze swoimi emocjami. Cieszyc sie kazda chwila, nie przejmowac sie i chociaz starac sie byc pewnym siebie, znac swoja wartosc. Zawsze spokojnie i duzo usmiechu.
Moze medytacja, sport, spacer, hobby itp. moga jeszcze pomoc.
Uwaga! Użytkownik MsmokerJ nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 260 / 5 / 0
stres i nerwy to noradrenalina i kortyzol z tego co wiem
Da sie jakos zablokować te dwa hormony?
ODPOWIEDZ
Posty: 1003 • Strona 17 z 101
Artykuły
Newsy
[img]
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.

[img]
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze

33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.