Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Jak po raz pierwszy zażyłeś heroinę?
Spaliłem, i było git.
127
20%
Spaliłem, i było słabo.
77
12%
Wciągnąłem, i było git.
56
9%
Wciągnąłem, i było słabo.
21
3%
Wstrzyknąłem, i było git.
54
8%
Wstrzyknąłem, i byłem w NIEBIE.
313
48%

Liczba głosów: 648

ODPOWIEDZ
Posty: 205 • Strona 17 z 21
  • 2149 / 289 / 0
Jak ktoś dopiero zaczyna a nie ma żył to pewnie lepiej palic. Ty BB uważasz, ze każdy ma widoczne żyły, wystarczy podpompować, nieprawda.

Sam mam z żyłami problemy i opiszę swoją sytuację. Teraz nawet na dłoniach nie mam widocznych dobrych żył, przedramie, biceps i nogi odpadały od początku. Moge żyły wyczuć głebiej, tylko to. Podawałem kiedys kolezance, która miała jeszcze gorszą sytuację, jakos jej podawałem, ale z trudem i nie było opcji, zeby udało jej sie to zrobic samem, tylko ktoś miał szansę jakoś sie wpierdolić w kabel. Rozmawiałem tez z jedna pielegniarka i ona opowiadała o osobach, szczególnie otyłych, u których trzeba zakładać wkłucie centrale bo nie idzie znalexć żyły.

Kiedy ktos ma taka sytuację musi sie nierzadko kłuc wiele razy a jak juz znajdzie miejsxce to napierdala sie w to jedno miejsce do zajechania zyły. Na tym odcinku przynajmniej. Do tego w miejscach wkłuc na dłoniach mam tak twarda juz skóre (miałem buraka, była gula, która bardzo wolno się wchłaniała i kilka razy zastosowałem altacet bo byłem naćpany stimsami i to mi tak spierdoliło. Poprawia sie ale wolno w chuj), ze każda igła jest na 1 raz, wygina się ostrze, zawija sie i naprawdę musi nieźle żyłe rozpierdalac. Kombinwałem z poruszaniem igła, zeby ostrze przecięło skórę, z różnym skutkiem. Daję teraz dłoniom odpocząć, moze jest jeszcze szansa, ze jakoś powrócą do normalnego stanu, ale jak nie będę mógł nigdzie trafić i zostaną tylko dłonie to spróbuje podać właśnie tam, ze strzała nie zrezygnuje przecież.

W moim przypadku najlepiej filtr strzykawkowy i i.m. albo pachwina, bo palenie zwyczajnie nie wchodzi w grę. Nie z powodów technicznych, towar do palenia moge sobie zrobić, żaden problem, ale potrzebuję sporych dawek no i jakos tak polubiłem igły, choc to zaden argument. poza tym często pukam syrop, a tego nie wypalę, tylko i.v. żeby miało to sens.

Takichproblemnów na pewno nie bedzie miala osoba, która tylko pali, a problemy zwiazane z podawaniem ma praktycznie każdy kto odpowiednio długo siedzi w temacie. Nie piszę tylko o przewlekłych problemach z żyłami, skrzepami itd., ale nawet o pojedynczym przypadku ropowicy albo czymś podobnym. Poza tym jak sie zacznie puykać puka sie wszytsko co sie do tego nadaje, wiele osób nie mysli nawet o wciągnieciu spida, męcza sie z podaniem zamiast np. wypic i mieć z głowy, muszą poczuc wjazd. Do tego naprawdę nie zawsze udaje sie zachowac sterylne warunki, nie zawsze ma się przy sobie nowy sprzęt, nieraz koncza sie igły a dalej nie można podać, dźga sie tępą kolką, masakra. A tępą igłą bardzo trudno przebic żyłe, żyła po prostu się przesunie a ślad po wkłuciu i obrzęk występuje, miejsce szybko trzeba zmienić, no serio sporo problemów może wystąpić a palenie jest bardzo proste.
  • 2652 / 387 / 0
gazyfikacja plazmy pisze:
Ty BB uważasz, ze każdy ma widoczne żyły, wystarczy podpompować, nieprawda.
Co proszę? Czy ja tak napisałam?
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 64 / 6 / 0
czytam sobie i czytam i tak mi smutno, ze od 1.5 miecha nie moge ogarnac towaru :( Do tej pory tylko palilam, ale jak czytam co piszecie to mam wrazenie, ze tak wiele jeszcze nie wiem o H :D Mialam kiedys taki plan, ze tylko raz dla porownania puknelabym, ale wnioskuje, ze na razie by sie nie skonczylo. Zatem chyba zostane przy paleniu :)
"Here we are, she thought, At the edge of the world, the very edge of western ... and all of us are so desperate to feel something, anything,…”
  • 381 / 11 / 0
Pytanie jak się ma i.m do palenia? Ma jakieś plusy?
Anaboliczny dżentelmen.
  • 883 / 192 / 5
ciekawskiedziu pisze:
...
W przypadku podania domięśniowego przyswajalność jest taka sama(lub niemal taka sama), jak przy podaniu dożylnym i podskórnym
Jest też tańsze
O ile towar jest czysty, a Ty dbasz o filtrację, to oszczędzasz płuca i zęby (u palaczy zęby szybciej się psują i wypadają)
Masz też mniejsze ryzyko wymiotów.
Możesz to robić bardziej dyskretnie, bo przy podaniu domięśniowym w promieniu 10km nie śmierdzi palonym helem
Używanie igły i strzykawki to +20 do bycia ćpunem

Wiem, że o minusy nie pytałeś, istnieje jednak ryzyko powstania ropnia i innych syfów, trafienia w nerw i paraliżu, trafienia w tętnicę, w dodatku podanie domięśniowe jest niesterowalne. O tym, że już wystarczy możesz się dowiedzieć np. jak wejdzie dopiero 10% towaru, a przecież zaraz będzie jeszcze 90. "Zawsze można dodać ale nigdy odjąć" (chyba, że naloksonem). No i brak wjazdu.
Masz problem z wypadaniem z żyły? Spróbuj podczas iniekcji patrzeć na igłę, nie na tłoczek.
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
  • 381 / 11 / 0
Nigdy nie walilem IV więc stratę wjazdu przeżyje, za to zastrzyków w dupe przyjąłem sporo jako emerytowany kulturysta, można hel z glikolem uderzyć i.m. Z doświadczenia wiem, że oleiste substancje nie bolą przy i po iniekcji w porównaniu do tych bazujących na wodzie, a filtracja to opalanie, kwasem i waciki?
Anaboliczny dżentelmen.
  • 653 / 63 / 0
jak nie paliłem a podałem iv i było słabo to co zaznaczyc w ankiecie?
  • 12880 / 2513 / 0
Że dostałeś wałka, a nie hel : )
  • 381 / 11 / 0
Albo z domieszką kody czy czegoś, czystego helu raczej nie dostaniesz jak sam nie zrobisz, chyba że w większym mieście jak masz wjazdy do pierwszej ręki.
Panowie co się tym zajmują dbają a cpunow bo jakby dostali czystego to by dużo zgonów było, więc jak sami biorą czysciocha to od razu w gratis jest domieszką, głównie kodeina, i rozrabiane 2:1 do 4:1, tak wyglądają zorganizowane biznesy, jak chcesz moc to albo acetylacja z Majki albo darkmarkety, no chyba że masz wjazdy w NL to tanio kozak sort mają :-P
Anaboliczny dżentelmen.
  • 1550 / 217 / 0
Jaka kodeina, edziu, jaka kodeina?! Dodaje się KOFEINĘ słońce, a nie kodeinę, klient by sie zadrapał na śmierć, a osoby z dużym wyrzutem histaminy miałyby poważne problemy.
Je ne regrette rien.
God Fuck USA
Prawica jest bardziej odrażająca od obrzyganej :kotz: , psiej kupy leżącej na trotuarze.
PiS-ory brudne liżą wory, a Kukizowcy i narodowcy pałają miłością do cipy owcy.
KORWiN vs. Nowoczesna: bitwa dwóch gówien w sedesie.
ODPOWIEDZ
Posty: 205 • Strona 17 z 21
Artykuły
Newsy
[img]
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!

Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.

[img]
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca

Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.

[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.