Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Czy moja "historia" dała wam dużo do myslenia?
Tak
53
18%
Nie
52
18%
Wyjebane mam
185
64%

Liczba głosów: 290

ODPOWIEDZ
Posty: 241 • Strona 17 z 25
  • 1067 / 206 / 0
Nieprzeczytany post autor: czajnikof »
U mnie się zaczęło w 2003 roku od popalania trawki. W wakacje 2004 jarałem już codziennie i co weekend jadłem pixy albo wciągałem białe gówno. Bawiłem się tym około 2 lat i zaczęliśmy chodzić na grzybki. W 2007 roku zjadłem bieluń i poznałem hyperreal. Zaczęło się: dxm, kodeina, metkat, df, gałka muszkatołowa, lsd, doc, clonazepum, doi, baclofen, benzydamina, salvia, bzp. Chyba niczego nie ominąłem.

/edek
effki zapomniałem dopisać, tam gdzieś między klonami a doiem.
Ostatnio zmieniony 23 stycznia 2009 przez czajnikof, łącznie zmieniany 1 raz.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 99 / 1 / 0
jogurcie nie jadłem nigdy w zyciu dxm i kodeiny i nie chce nigdy próbować pzdr;-)
Ostatnio zmieniony 23 stycznia 2009 przez trzynastylistopad, łącznie zmieniany 1 raz.
"Pije by paść,padam by wstać,wstaje by pić"
  • 60 / 1 / 0
Ciekawe czemu właśnie od trawy się zaczyna...? Wkurwiają mnie teksty typu "zaczęło się oczywiście od trawki", tak jakby faktycznie temu była winna. A zaczyna się nią jako pierwszą, ze wzgledu na dostępność i ogólną opinie, że jest bez lypy itp. Bardzo duży odsetek ludzi właśnie zaczyna trawą przez jej opinie, raczej mało kto zacznie wpierw ćpać koks, albo here.. Potem, w miare nabywania kotantków ma się dostęp do czegoś innego. Gdyby od zawsze w społeczeństwie występowała opinia, że to dropki są jak trawa (lekki narkotyk i cała reszta bredni) to każdy by gadał, że to koła są drabiną do reszty narkotyków(albo poprostu ludzie częściej po dropach braliby się za koks ; p). Może i nie mam racji, ale chuj takie moje zdanie.


Aaa, aby nie było offu, to trawa-koła(raz, czy dwa)-DXM(dwa, max trzy)-benza(raz) i tyle. W domu mam w chuj różnych środków od Tramalu zoplicu, morphiny itp, wiem, ze mógłbym bez lipy podjebać, ale nie chce, więc jestem żywym zaprzeczeniem, że wpierw mj a potem reszta ; s.
Ostatnio zmieniony 23 stycznia 2009 przez PosthumanisticAnnaroth, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 20 / / 0
Nieprzeczytany post autor: majkac »
tehacek pisze:
i co sie spinasz?


trawa________________________________________________________________________________________TERAZ
rolki__________ |
dxm____________________ |
efka |
tramal____________________ |
kodeina______________________________________________________ |
fentanyl__ |
heroina___ __|


a oprócz tego raz na jakis czas jakies fenetylaminy czy inne blendy. zyje, mam sie dobrze.
teraz zgrywasz cwaniaka. zobaczymy jak bardzo sie stoczysz za powiedzmy 3 lata (oczywiście nie życzę Ci tego bo po twoich postach widać że jesteś w miarę ogarnięty), mam nadzieję że opamiętasz się w porę.
Uwaga! Użytkownik majkac nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 50 / / 0
Nieprzeczytany post autor: mattizz »
ja pierdole w którym miejscu tego tematu jest napisane "tutaj wrzucasz swoje zbędne moralizatorskie pierdolenie" ?
Uwaga! Użytkownik mattizz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5299 / 106 / 0
Nieprzeczytany post autor: pilleater »
Posthumcośtamkurwaalemasznick nie denerwuj się, ja zaczynałem od nikotyny ;] Później alko i dopiero manihÓryna. Zresztą nie od niej się zaczęła prawdziwa zabawa, która trwa nadal aczkolwiek z małą częśtotliwością
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 3251 / 361 / 2
Nieprzeczytany post autor: jogurt »
trzynastylistopad pisze:
jogurcie nie jadłem nigdy w zyciu dxm i kodeiny i nie chce nigdy próbować pzdr;-)
Dziwne ze próbowałeś gówien pokroju amfy, metkata, efki czy nawet piguł (piguły są spoko, ale nie mają takiego potencjału jak dex) a dxm nie chcesz... nie wiesz co tracisz, ale to nie moja sprawa.
L-8a - blog neurofarmakologiczno-empiryczny
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM

Pozdrawiam %-D
  • 99 / 1 / 0
o dxm dowiedziałem sie juz w trakcie kuracji ssri więc dlatego odpada z kodeiną tak samo, myśle że wjebal bym sie f to znam się juz na tyle by to stwierdzić :blush: wole nie wiedziec jak to działa.
"Pije by paść,padam by wstać,wstaje by pić"
  • 60 / 1 / 0
mattizz pisze:
ja pierdole w którym miejscu tego tematu jest napisane "tutaj wrzucasz swoje zbędne moralizatorskie pierdolenie" ?
W którym momencie moralizuje, pouczam czy cokolwiek a'la to (chyba, że to nie do mnie i jestem przewrażliwiony %-D) ; s ? Poprostu denerwuje mnie brak logiki niektórych userów ; p. Pzdr.

W sumie to wiesz co? Nie ma pozdro, ale za to wypierdalaj. Będę pisał to co chce i jeśli to nie dotyczy Ciebie to też wypierdalaj. Pozatym nie moralizowałem, ale jakbym chciał to bym.
Ostatnio zmieniony 24 stycznia 2009 przez PosthumanisticAnnaroth, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 915 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: feydewey »
piguły są spoko, ale nie mają takiego potencjału jak dex

a żbik nie ma takiego potencjału jak koń, nie porównuj rzeczy nieporównywalnych.

dla mnie zawsze, pod każdym względem pix > dex

a u mnie było tak:

alko (eh) -> zioło -> fajki -> benzydamina, acodin -> MDMA MDMA MDMA MDMA (4 evah!) -> RC (df, doc, doi), w tym samym czasie koks :heart: coś tam z fetą (sfeconymi piksami i raz obrzydliwa feta w proszkowej postaci), po RC zwykle benzo, jeden epizod z klonami -> salvia (i rozpoczęcie uprawy roślinek), grzyby -> przygoda zbliża się do końca, czyli do DMT :-D

no i co jakiś czas przewijają się piksy, fajki/tabaka (nikotyna), alkoholu w sumie nie pije
Ostatnio zmieniony 24 stycznia 2009 przez feydewey, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 241 • Strona 17 z 25
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób

Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.