12 października 2018GG Allin pisze: wiem ze to nie skret ale jednak jest to mimo ze minimalny to jakis objaw odstawienny.
Wait, what? Ty myślisz, że czym jest skręt jeśli nie zespołem odstawiennym/abstynencyjnym? Wszystko co opisałeś brzmi jak rozwijający się początek skręta. Może na razie nie odczuwasz bólu fizycznego - jeszcze, albo po prostu za krótko brałeś aby bolało.
Biorąc pod uwagę a) czas trwania ciągu i b) dawki jakie zażywałeś jesteś na 100% uzależniony fizycznie. Ergo zespół odstawienny (aka SKRĘT) po odstawieniu.
sluchaj po piciu chwile dochodzilem do siebie tymbardziej ze zjadlem do tego torby lekow od antydepresantow benzo itd ostatnie tygodnie wrzucalen zdrugs czyli zolpiklon i zolpidem potem chwile bezsennosci ale wrocilem do zdrowia i wlasnie w chwili gdy sie to normowalo zaczalem zarzucac kode. ogolnie ciag dzien w dzien to z 2msc tak jak napusalem od 2 do 5pak na dzien czyli od 300 do 750mg. te wczorajsze objawy ponawily sie nad ranem z dzien czy dwa po ost. dawce, dreszcze nudnosci, biegunka uczucie zimna, dzisiaj rano poszedlem biegac ale musialem wrocic i od rano atak biegunki teraz fizycznie pracuje i poki co spokoj ale jest bol stawow, dreszcze i deprecha chociaz praciwalem ostatnio fizycznie wiec nie wiem na ile praca mogla sie przyczynic do tego bolu.
prosilem tylko o porade jak to rozegrac, pregabaliny nie mam juz tylko tianeptyne ale jej nie chce wrzucac, ostaatnio hydroxyYna sie usypiam czy ruch, zdrowa dieta i wrzucanie jej na noc zeby jakos przespac bedzie dobrym pomyslem?
Po za tym, na logikę. Uwierz mi, że typek co lata 2 lata na kodeinie będzie miał bardziej bolesnego skręta aniżeli co gostek w ciagu na heroinie przez 3 miesiące.
Myślę że odstępy 2 tygodniowe są wystarczające i nie powinieneś się w to wjebać
btw klonik mnie trochę ogłuszył i nie wiem co, do kogo i na jaki temat odpowiadam pozdroo
hydroksyzyna działa bardzo długo, często jeszcze po trzydziestu godzinach odczuwam skutki jej działania. Jest metabolizowana do innych antyhistamin, które na niektórych też działają zamulająco. Może się więc okazać, że biorąc ją np. przez tydzień zawsze na noc jesteś z każdym dniem coraz bardziej i bardziej zmulony. Jeżeli pomaga i jest ok to spoko, ale nie zdziw się jeśli będziesz coraz bardziej zmulony.
Tak więc pierwszy raz spróbowałem 100mg (wiem za mało) ale to pierwsze eksperymenty były,
później wjebałem się w ciąg benzo i po dwóch miesiącach stwierdziłem że jak klony się skończyły to se jebnę ekstrakcję z antidolu, wyszło elegancko dawka 150mg, coś słabo smyrnęło ledwo poczułem, następny dzień 300mg antka, było okej czułem tylko lekki chill i zmęczenie, w trzeci dzień jebłem 450mg antka plus 20mg relanium i znowu stan prawie że trzeźwy... czwarty dzień wjebałem 750mg kody i tylko zmuła i mega swędzenie całego ciała i nic więcej.
Później też kilka razy sobie jebłem thio bo brak benzo było.
ogólnie podsumowując, czuć że koda wkręca i czuć że jest na nią ochota, ale stan po niej nie jest warty wydania hajsu na 3/4 syropy czy tabletki.
mega słabe opio, spodziewałem się czegoś więcej, teraz tylko syrop wypiję jak mam brak benzosów hah. pozdro
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
