troche to uciazliwe jak sie z kims rozmawia no ale po opio tak jest
01 października 2018Metalkolorowy pisze: Tak trochę z dupy- ale jak robicie zapasy jak mieszkacie z dziewczyną, która nie akceptuje waszego ćpania?
Zwykle konsumuję na raz, ale czasem chciałbym mieć zwłascza na weekendy zapasy i dziś mi znalazła w kieszeniach od spodni 30 tabletek. Awantura jak chuj.
Myślę o tym czy jak nie kupię 30 tabletek, to nie rozjebać je młotkiem w jebany pył i schować do jakiejś żelowej kapsułki - i w razie czego to suplement z magnezem.
Ale może macie swoje patenty lub powiedzcie czy mój jest ok, bo nie testowałem tego a jestem ciekaw co sądzicie.
Na pewno wielu z Was przechodziło to z matkami, żonami, chłopakami, dziewczynami itp. i macie swoje sposoby na melinowanie tabletek.
02 października 2018Kosmaa pisze: Eh, któreś moje już podejście do kody. Albo jestem w jakiś sposób odporny na opioidy albo po prostu nie podoba mi się taka faza, niby jest te grzanie, euforia ale.. To nie to. 300 mg + apap noc z zerową tolerancją. Może kiedyś jeszcze dam jej szanse.
tego nie da sie nie lubic
01 października 2018Metalkolorowy pisze: Tak trochę z dupy- ale jak robicie zapasy jak mieszkacie z dziewczyną, która nie akceptuje waszego ćpania?
Na pewno wielu z Was przechodziło to z matkami, żonami, chłopakami, dziewczynami itp. i macie swoje sposoby na melinowanie tabletek.
Będąc w analogicznej sytuacji, blitry antka trzymam w pokrowcu na buty narciarskie, na szafie, tak że mam dostęp do tej przegródki bez ściągania niczego. Tam też wkładam inne "bieżące" rzeczy. Zapasik bardziej skitrany mam w piwnicy, w jednym z kartonów. Jako, że jest to miejsce bardziej "męskie" i luba właściwie nie schodzi na dół miejsce dość bezpieczne. Nawet w razie przeszukania.
Jeszcze z czasów mieszkania z rodzicami: to normalnie w szafce z jakimiś zabawkami/brelokami i innymi takimi trzymałem. Nikt mi wtedy w rzeczach nie grzebał (a teraz to.. :rolleyes: )
uwierz mi ze jesli to nie to no to jednak nie prawdziwej euforii i grzania
tego nie da sie nie lubic
ehh..
Rozstań się z dziewczyną, i problem rozwiązany :-D I tak się ten związek rozwali przez dragi, teraz, za rok, za dziesięć... jeżeli ją szanujesz, skończ go teraz, to dziewczyna będzie miała czas znaleźć kogoś niećpającego.
Jeżeli jej nie szanujesz i nie kochasz, będziesz żerował na niej do upadłego oczywiście.
Co do ukrywania rzeczy które mają pozostać ukryte, każdy średnio rozgarnięty człowiek ma swoje sposoby. Kombinuj. Oczywiście jeżeli robi mega przeszukania, to może się nie udać, ale w takim wypadku po co się razem męczyć?
01 października 2018Metalkolorowy pisze:
Na pewno wielu z Was przechodziło to z matkami, żonami, chłopakami, dziewczynami itp. i macie swoje sposoby na melinowanie tabletek.
Ale żeby nie było że n na temat: polecam przyklejać taśmą blistry pod szuflade
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
I trzeba go zjeść lub wypić sok - dwie godziny albo chociaż godzinę przed kodą, żeby zdążył zadziałać! Jak ktoś po prostu popija nim kodę, to nic dziwnego, że nie działa. W STRASZLIWYM uproszczeniu grejpfrut wzmacnia działanie leków które działają dopiero po przejściu przez wątrobę, a osłabia działanie tych, które po przejściu przez wątrobę są dezaktywowane.
kodeina po przejściu przez wątrobę jest metabolizowana do morfiny, grejpfrut zwiększa efektywność tego procesu.
Na PsychonautWiki piszą że większość ludzi jest w stanie zmetabolizować do morfiny maksymalnie 400mg kodeiny. Są osoby, które mogą więcej, ale większość tylko tyle. Może to jest wyjaśnienie dlaczego niektórym zwiększanie dawek nie pomaga. Może to przez to niektórych majka klepie, a koda nie. Legendarna „kapryśność” nie jest winą kodeiny, to nasze wątroby są kapryśne ;)
Wracając do grejpfrutów: cały owoc, sok świeżo wyciskamy lub jakiś dobry stuprocentowy. Jest też suplement z ekstraktem z grejpfruta. Złej jakości soki mogą nie działać.
W ogóle bioflawonoidów więcej jest w miąższu, więc wydaje mi się, że jak ktoś nie ma paranoi, że jak coś zje to mu się gorzej wchłonie, to powinien tego grejpfruta zjeść dwie godziny przed kodą, a nie soczek pić - ale może tylko mi się wydaje że to lepsze. Ktoś, kto ma tolerkę poniżej 300mg powinien zauważyć różnicę.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny
Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi
Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.
