Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
OD STWORZENIA ŚWIATA PRZEZ TO, CO STWORZONE, PO TO, ABY ONI BYLI BEZ WYMÓWKI.
Rz 1:20
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Na początku papierosy towarzyszyły mi jedynie w momentach zgrzania, co poskutkowało w końcu tym, że w chwili rozpoczęcia pierwszego ciągu zaczęłam palić codziennie. Nawet nie wiem, w którym momencie zaczęłam witać każdy nowy dzień paczką papierosów i dokładnie od kiedy przestałam do tego potrzebować opiatów. Na pewno pomogła mi w tym moja podświadomość, która zaczęła kojarzyć papierosy z całym tym szeregiem cudownych uczuć - chemicznym szczęściem, które z każdą dawką opiatu rozlewało się po całym moim mózgu. Przestałam więc palić jedynie w ramach miksu, a zaczęłam nałogowo.
W konsekwencji doszło kolejne uzależnienie, z którym chciałabym się w przyszłości rozstać, najpierw jednak musiałabym zakończyć swoją bliską relację z opiatami - w moim przypadku miks opiaty + nikotyna jest po prostu zbyt kuszący i jedno zawsze idzie w parze z drugim. To już jest cały rytuał, z którego ciężko by mi było po tylu latach zrezygnować.
Nie bez powodu napisałam: "opiaty + nikotyna" - zauważyłam, że przy opioidach typu tramadol palenie papierosów nie jest aż tak przyjemne... Właściwie w takim przypadku ta czynność nie sprawia mi żadnej dodatkowej przyjemności :-| Równie dobrze mogłabym z tego całkowicie zrezygnować i zupełnie bym tego nie odczuła; to już w stanie trzeźwości palenie ma w sobie więcej uroku. Jakoś mi się syntetyki nie komponują z papierosami...
Dziwne, bo kiedyś sprawiało mi to wyraźną przyjemność - może jakiś związek ma z tym fakt, że teraz jestem fizycznie uzależniona od opiatów? :scared: A może palenie po opioidach typu tramadol w porównaniu z paleniem po opiatach wypada po prostu blado i to już nie jest "to"? Czyżbym aż tak przyzwyczaiła się do dobrego...?
Nieważne, czym dokładnie jestem ugrzana, papierosy w połączeniu z opiatami zawsze smakują wybornie i zawsze są spalane jeden po drugim
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
