Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
1.) Jak na ogół wygląda zachowanie po zażyciu 20-30 grzybków? Chodzi mi o takie zachowanie fizyczne, tzn. czy np. raczej się siedzi w jednym miejscu i podziwia piękne wizje czy biega się i skacze z radości (taka nadpobudliwość ruchowa)?
2.)Czy po zażyciu 20-30 grzybków zachowujemy "normalną" świadomość ? To znaczy, wiemy że mamy teraz tripa, wiemy gdzie jesteśmy itp.?
3.)Czy alkohol w jakiś sposób wpływa na działanie grzybów? Jeśli tak to w jaki?
4.)Czy mając fazę jestem w stanie zrobić sobie jakąś krzywdę cielesną?
2. Po max 30 grzybów raczej powinno się ogarniać co i jak, mówię tu o osobie psychicznie niewykolejonej.
3. Alkoholu nie nadużywaj, góra 2 piwka. Jak na moje, osłabia wizualizacje i spłyca psychodelię. Grzyby same w sobie zakrzywiają pole grawitacyjne, dopity alkohol nasila ten efekt.
4. Zawsze możesz się wyjebać, poślizgnąć itp. Jeśliś nie masochista to raczej się nie pokaleczysz.
Z Twoich pytań wnioskuję, że się bardzo cykasz o tripa. Nie powinieneś, przeciwnie: nastaw się pozytywnie, zaopatrz się w ulubioną muzę, wygospodarz se kilka godzin wolnego (byle za dnia), telefon wyłącz żeby w razie co starzy czegoś od Ciebie nie chcieli i podróżuj. Jeśli masz ogromnego stracha to po prostu nie jedz.
Mam jeszcze parę pytań .
1.) Czy obecność opiekuna, nie koniecznie znajdującego się w pobliżu (mamy po prostu świadomość ze ten opiekun gdzieś tam stoi i nas obserwuje) może w jakiś sposób wpłynąć na przeżycia podczas pierwszego zażycia grzybkow?
2.)Czy tak jak powyżej, świadomość obecności opiekuna, może zmniejszyć lub zwiększyć prawdopodobieństwo wystąpienia przeżycia mistycznego?
3.) Jakie czynniki, oprócz nastawienia i humoru, mogą wpłynąć na wystąpienie bad-tripa?
4.)Czy kawa, herbata lub yerba mate w jakiś sposób może wpłynąć na trip po grzybkach? Jeśli tak to w jaki?
5.)Łysiczek lepiej szukać na polanach u podnóża gór czy w samych górach (Tatry)?
6.)Czy uważacie ze pomysł przeżycia tripa gdzieś w gorach , po za szlakiem jest dobrym pomyslem? Oczywiście biorę pod uwagę zwierzęta które mogę wystraszyc śmiechem nie do opanowania.
2. Kwestia osobnicza, przede wszystkim dawki, miejsca i nastawienia. Noc, wyrko, cisza, mistyka pełną parą. Acz duże dawki, łąka, i kto wie, kto to wie?
3. Będąc świadkiem rozbicia samolotu, wypadku samochodowego, natrafienie na wisielca w lesie... Generalnie idź na tripa w odludzie to bad trip Ci nie grozi. Nie nastawiaj się negatywnie, grzyby pozytywne są.
4. Yerby do zibonów nie piłem, kofeina imo poza zwiększeniem ciśnienia nie ma za dużo do powiedzenia psychodelii grzybowej. Herbata lubi smakować wybornie.
5. Najlepiej szukać grzybów w górach, może niekoniecznie na szczycie Gerlachu, ale tak z 1500 m niżej owszem :) Polany, łąki, byle nie lasy. Rower i jazda, same się nie znajdą
6. Osobistycznie uwielbiam tripy w górach. Widoki na niższe góry, lasy, nisko wiszące powoli przelatujące chmury bez cenzury... Grzyby na łonie natury, mało znam lepszych rzeczy
I ci koerwa jeszcze raz napiszę: nie schizuj się!
pilleater pisze:Gronowin@
Z Twoich pytań wnioskuję, że się bardzo cykasz o tripa. Nie powinieneś, przeciwnie: nastaw się pozytywnie, zaopatrz się w ulubioną muzę, wygospodarz se kilka godzin wolnego (byle za dnia), telefon wyłącz żeby w razie co starzy czegoś od Ciebie nie chcieli i podróżuj. Jeśli masz ogromnego stracha to po prostu nie jedz.
Tu nie chodzi o strach przed samym tripem tylko o strach czy podczas niego mogę sobie zrobić krzywdę. Ogólnie bardzo chcę odbyć tripa w górach. A jako że w nich mieszkam znam naprawdę bajeczne miejsca, z dala od ludzi, cywilizacji i innego gówna. Największy problem jest właśnie taki że nie mam pewności czy np. nie wpadnę na pomysł żeby sobie polatać bo akurat piękna przepaść jest...
A tak z innej beczki to wielkie dzięki za odpowiedzi. Bardzoo mi przybliżyliście co i jak i jeszcze bardziej zachęciliście do spróbowania. Od niedzieli ma u mnie padać dość obficie, także przewiduję że będę grzebał w trawach ;).
– Jest wódka. ~Andrzej Sapkowski
Nie wiem czy piszę w dobrym temacie, najwyżej szanowna administracja przeniesie ;). Chodzi o to ze w sobotę zamierzam jeść grzybki a jako że rozmawiałem o tym z moim młodszym bratem on uznał ze chciałby to zrobić razem ze mną. I moje pytanie brzmi: Jak psylocybina może wpłynąć na 15-letniego chłopca? Jest jakieś ryzyko wystąpienia negatywnych skutków po zażyciu? Dodam ze jest on chyba bardziej dojrzały emocjonalnie ode mnie ;-) .
– Jest wódka. ~Andrzej Sapkowski
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
– Jest wódka. ~Andrzej Sapkowski
– Jest wódka. ~Andrzej Sapkowski
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
