Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 173 • Strona 16 z 18
  • 5299 / 106 / 0
Gronowin@
1.) Jak na ogół wygląda zachowanie po zażyciu 20-30 grzybków? Chodzi mi o takie zachowanie fizyczne, tzn. czy np. raczej się siedzi w jednym miejscu i podziwia piękne wizje czy biega się i skacze z radości (taka nadpobudliwość ruchowa)?
2.)Czy po zażyciu 20-30 grzybków zachowujemy "normalną" świadomość ? To znaczy, wiemy że mamy teraz tripa, wiemy gdzie jesteśmy itp.?
3.)Czy alkohol w jakiś sposób wpływa na działanie grzybów? Jeśli tak to w jaki?
4.)Czy mając fazę jestem w stanie zrobić sobie jakąś krzywdę cielesną?
1. Raz się siedzi, raz się biega, raz jedno i trzecie
2. Po max 30 grzybów raczej powinno się ogarniać co i jak, mówię tu o osobie psychicznie niewykolejonej.
3. Alkoholu nie nadużywaj, góra 2 piwka. Jak na moje, osłabia wizualizacje i spłyca psychodelię. Grzyby same w sobie zakrzywiają pole grawitacyjne, dopity alkohol nasila ten efekt.
4. Zawsze możesz się wyjebać, poślizgnąć itp. Jeśliś nie masochista to raczej się nie pokaleczysz.

Z Twoich pytań wnioskuję, że się bardzo cykasz o tripa. Nie powinieneś, przeciwnie: nastaw się pozytywnie, zaopatrz się w ulubioną muzę, wygospodarz se kilka godzin wolnego (byle za dnia), telefon wyłącz żeby w razie co starzy czegoś od Ciebie nie chcieli i podróżuj. Jeśli masz ogromnego stracha to po prostu nie jedz.
Mam jeszcze parę pytań .
1.) Czy obecność opiekuna, nie koniecznie znajdującego się w pobliżu (mamy po prostu świadomość ze ten opiekun gdzieś tam stoi i nas obserwuje) może w jakiś sposób wpłynąć na przeżycia podczas pierwszego zażycia grzybkow?
2.)Czy tak jak powyżej, świadomość obecności opiekuna, może zmniejszyć lub zwiększyć prawdopodobieństwo wystąpienia przeżycia mistycznego?
3.) Jakie czynniki, oprócz nastawienia i humoru, mogą wpłynąć na wystąpienie bad-tripa?
4.)Czy kawa, herbata lub yerba mate w jakiś sposób może wpłynąć na trip po grzybkach? Jeśli tak to w jaki?
5.)Łysiczek lepiej szukać na polanach u podnóża gór czy w samych górach (Tatry)?
6.)Czy uważacie ze pomysł przeżycia tripa gdzieś w gorach , po za szlakiem jest dobrym pomyslem? Oczywiście biorę pod uwagę zwierzęta które mogę wystraszyc śmiechem nie do opanowania.
1. Jeśli jesz pierwszy raz, zaopatrz się w opiekacz, powiedz mu co i jak, co jesz, jak to mniej więcej działa i poproś go, żeby w razie co ogarniał sytuacje, żeby wiedział jak zareagować kiedy coś się stanie, nawet błahego. Lepiej żeby osoba trzeźwa gadała z kimś tam niźli nagrzybiony pierwszy raz osobnik.

2. Kwestia osobnicza, przede wszystkim dawki, miejsca i nastawienia. Noc, wyrko, cisza, mistyka pełną parą. Acz duże dawki, łąka, i kto wie, kto to wie?

3. Będąc świadkiem rozbicia samolotu, wypadku samochodowego, natrafienie na wisielca w lesie... Generalnie idź na tripa w odludzie to bad trip Ci nie grozi. Nie nastawiaj się negatywnie, grzyby pozytywne są.

4. Yerby do zibonów nie piłem, kofeina imo poza zwiększeniem ciśnienia nie ma za dużo do powiedzenia psychodelii grzybowej. Herbata lubi smakować wybornie.

5. Najlepiej szukać grzybów w górach, może niekoniecznie na szczycie Gerlachu, ale tak z 1500 m niżej owszem :) Polany, łąki, byle nie lasy. Rower i jazda, same się nie znajdą

6. Osobistycznie uwielbiam tripy w górach. Widoki na niższe góry, lasy, nisko wiszące powoli przelatujące chmury bez cenzury... Grzyby na łonie natury, mało znam lepszych rzeczy

I ci koerwa jeszcze raz napiszę: nie schizuj się!
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 144 / 6 / 0
pilleater pisze:
Gronowin@
Z Twoich pytań wnioskuję, że się bardzo cykasz o tripa. Nie powinieneś, przeciwnie: nastaw się pozytywnie, zaopatrz się w ulubioną muzę, wygospodarz se kilka godzin wolnego (byle za dnia), telefon wyłącz żeby w razie co starzy czegoś od Ciebie nie chcieli i podróżuj. Jeśli masz ogromnego stracha to po prostu nie jedz.

Tu nie chodzi o strach przed samym tripem tylko o strach czy podczas niego mogę sobie zrobić krzywdę. Ogólnie bardzo chcę odbyć tripa w górach. A jako że w nich mieszkam znam naprawdę bajeczne miejsca, z dala od ludzi, cywilizacji i innego gówna. Największy problem jest właśnie taki że nie mam pewności czy np. nie wpadnę na pomysł żeby sobie polatać bo akurat piękna przepaść jest...
A tak z innej beczki to wielkie dzięki za odpowiedzi. Bardzoo mi przybliżyliście co i jak i jeszcze bardziej zachęciliście do spróbowania. Od niedzieli ma u mnie padać dość obficie, także przewiduję że będę grzebał w trawach ;).
– Tak więc zos­ta­liście bez po­cie­chy ducho­wej?
– Jest wódka.
~Andrzej Sapkowski
  • 5299 / 106 / 0
Nie no co Ty stary, jeśli masz się za zdrowego na umyśle to z żadnej przepaści nie skoczysz. No bez kitu. Instynkt samozachowawczy raczej zadziała i nie pozwoli bawić Ci się w batmana. Grzyby to nie bieluń, że idzie łatwo uwierzyć w swoje wkręty. Najlepiej zaopatrz się w kogoś kogo lubisz i mu ufasz, powiedz co jesz i żeby Cię pilnował w razie co. Powaga, jeśliś normalny ludź to nie powinno Ci odjebać, żeś batman jest czy inny spermen. Nie bój żaby, tripy w górach to najlepsza opcja, lepszej z doświadczenia nie znam
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 144 / 6 / 0
Witam!
Nie wiem czy piszę w dobrym temacie, najwyżej szanowna administracja przeniesie ;). Chodzi o to ze w sobotę zamierzam jeść grzybki a jako że rozmawiałem o tym z moim młodszym bratem on uznał ze chciałby to zrobić razem ze mną. I moje pytanie brzmi: Jak psylocybina może wpłynąć na 15-letniego chłopca? Jest jakieś ryzyko wystąpienia negatywnych skutków po zażyciu? Dodam ze jest on chyba bardziej dojrzały emocjonalnie ode mnie ;-) .
– Tak więc zos­ta­liście bez po­cie­chy ducho­wej?
– Jest wódka.
~Andrzej Sapkowski
  • 614 / 21 / 0
@up: Generalnie mówi się o tym, że psychodelików nie powinni zażywać ludzie o nieukształtowanej jeszcze osobowości. Wpływ na młodą psychikę może być bardzo nieprzewidywalny, więc nikt tutaj ci nie powie: spoko, możesz mu dać grzyby bez obaw. W praktyce znam ludzi, którzy w tym wieku zaczęli zażywać psychodeliki i z perspektywy lat na większość miało to - w mojej ocenie - pozytywny wpływ.
Niematerialna. Wieczna. Bez początku i końca.
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
  • 144 / 6 / 0
Jutro ciamkam grzybki ^_^ . I mam chyba ostateczne pytanie. Jak najprawdopodobniej (tak wiem, że psylocybina działa na każdego inaczej...) zachowam się w przypadku zagrożenia? Na przykład spotkam Straz parku, psy, niedźwiedzia albo co gorsza dresy. Dam radę chociaż spierdalac albo zdupcac na drzewo?
– Tak więc zos­ta­liście bez po­cie­chy ducho­wej?
– Jest wódka.
~Andrzej Sapkowski
  • 422 / 3 / 0
Myślę, że z takimi już teraz obawami - jutro możesz spierdalać i dychać przed tym wszystkim zanim wogle napotkasz, "na wszelki wypadek". Pierdol dylematy, niech niedźwiedź Cię zje a policja powinie.
Uwaga! Użytkownik zWidzian nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 144 / 6 / 0
Masz racje. Będę żył chwilą :P
– Tak więc zos­ta­liście bez po­cie­chy ducho­wej?
– Jest wódka.
~Andrzej Sapkowski
  • 117 / 2 / 0
Ciekawe co powie jak doświadczy tej mistycznej mocy, pełnej uduchowienia. Pewnie teraz nawet nie zdaje sobie sprawny na co się pisze.
Uwaga! Użytkownik theybugme jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 422 / 3 / 0
Niektórym trzeba więcej tripów niż jeden aby doświadczyć niemal w pełni mistycznej mocy, czy jak sobie tam kto nazwie.
Ostatnio zmieniony 05 października 2013 przez zWidzian, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik zWidzian nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 173 • Strona 16 z 18
Newsy
[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.

[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia

W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.