Dział dotyczący grzybów i roślin wykazujących działanie halucynogenne, psychodeliczne lub dysocjacyjne.
ODPOWIEDZ
Posty: 298 • Strona 16 z 30
  • 608 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: Zieleń »
nie próbowałem co prawda, ale to że jest indyjski oznacza dużą zawartość asaronu = większe działanie na serotoninę. mam w planach na najbliższą przyszłość ;-)
  • 1 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Alkir »
W niedalekiej przyszlosci mam zamiar zakupic i zazyc ten ekstrakt z tataraku z MO tylko mam jeden problem
nie mam pojecia jak najlepiej go spozyc zeby wydobyc z niego to co najlepsze i na ile osob wystarczy te 10 ml http://www.magicznyogrod.pl/index.php?p ... Itemid=127
  • 2310 / 15 / 0
Nieprzeczytany post autor: CosmoDo »
Ja mam tatarak na placu w oczku wodnym . Mozliwe, że zechce mi się sprawdzić czy działa . Miałem parę prób z ta rośłiną i chyba tylko raz poczułem lekkie efekty po bodajże połowie paczki kłącza z herbapolu .
Poczekam na Twój rozkład
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
  • 145 / / 0
też sie zastanawiałem nad tatarakiem, może ekstacji jak salvi na spirytusie(niewiem czy też taka ekstrakcja w tym przypadku by działała) ale chyba zrezygnuje. Już lepiej użyć powój albo coś innego co działa
  • 61 / 2 / 0
Moim zdaniem nie warto, ale próbujcie jak macie kasę ;)
  • 3732 / 45 / 0
Godzina 15 : 05 - wypiliśmy z CosmoDo herbatkę z tataraku

Roślinka świeża bo z oczka wodnego na jego ogródku . Korzeń pocięty na małe plasterki i gotowany w niewielkiej ilości wody . W sumie użyliśmy około 10cm grubości długopisu .
  • 1387 / 5 / 0
And?
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 30 / / 0
Naczytałem się o tym tataraku i stwierdziłem że muszę spróbować.
Dziś wybrałem się na miejscowe bagna w celu pozyskania dolnych części tataraków.
Nazbierałem dość tego towaru. W domu umyłem ów korzenie i odciąłem mniejsze które wyrastały z "bosa", odstawiłem do wyschnięcia między czasie odciąłem kawałek, mniej-więcej 4cm i grubości 2cm. Zdjąłem wierzchnią warstwę, bo była brązowa i "ciapkowata" następnie gotowałem to na małym ogniu około 10 min aby pozbyć się ewentualnych zarazków itp. Woda po gotowaniu zrobiła się ciemnobrązowa i oleista, taka gęsta dość, opłukałem kąsek i wrzuciłem do ust żując dokładnie połykałem malutkie fragmenty, smak było czuć tylko przez chwilę, taki gorzki, cierpki. Dodam że przez konsumpcją tataraka zjadł żem kanapkę bo byłem bardzo głodny %-D Nie odczułem żadnych nudności ani rewolucji żołądkowych.
Po około 20 min od spożycia kąska coś się zaczęło dziać, taki dziwny stan ledwo wyczuwalny, ciężko to do czegoś porównać może trochę do słabego ziółka ale to nie to. Taki stan trwał cały czas ale jak się coś robiło i o tym nie myślało to zanikał, po godzinie wybrałem się na spacer po drodze kupiłem piwo :cheesy: Idąc drogą byłem strasznie zamyślony (o wiele bardziej niż zazwyczaj) Olbrzymie myśl-otoki ale beż żadnej psychodelii, po prostu bardziej jak by się myślało, szedłem cały czas na "autopilocie". Czułem trochę jak by mój układ nerwowy był bardziej używany niż zazwyczaj lecz bez tików itp. Można powiedzieć że czułem bardziej swój mózg niż zazwyczaj. Gdy doszedłem na miejsce (zalewisko takie małe) to otwarłem browara, zacząłem sączyć i dopaliłem tytexu. alkohol zagłuszył te "doznania" tatarakowe ale też jakoś inaczej działał niż zazwyczaj, tak strasznie fajnie %-D Ogólnie fajnie się czułem. Podczas powrotu do domu zaczęły mnie przechodzić co jakiś czas takie "fale" po których wchodziła delikatna zamułka i następnie pomału ustępowała aż do następnej "fali" Było tego kilkanaście i później to już nic się nie działo. Teraz żadnego zjazdu nie odczuwam ani nić z tych rzeczy.

Podsumowując, bardzo delikatne efekty, zero "pizdy" cevów, oevów, psychodelii, itp może za mało spróbowałem, następnym razem wezmę 2x tyle co dziś, ale i tak nie spodziewam się ww efektów.
Może się sprawdzić jako dodatek do innych substancji.

Roślinka może być ciekawa dla ludzi którzy lubieją subtelne efekty :)
Liquidfunk :heart:
  • 2129 / 31 / 0
No i to jest to co na co można liczyć. Lekka stymulacja układu nerwowego, polepszenie myślenia, lekkie podniesienie nastroju i taka specyficzna lekkość. Podobne efekty daje Voacanga africana ( pod postacią kory)
  • 30 / / 0
Dziś około 15:00 znów zarzuciłem tataraka.
Użyłem tej samej metody co wczoraj z tym że gotowałem trochę krócej, około 4 minut. Kawałek długości 8cm i grubości 2cm po ugotowaniu wrzuciłem do ust i dokładnie gryząc, połykałem. Smak był o wiele mocniejszy niż wczoraj, aż mi język drętwiał i bez popity się nie obeszło. Efekty takie same/lub trochę mocniejsze niż wczoraj z tym że trochę dłużej się ładowało, wina obiadu który leżał w żołądku pewnie, jednak nie było żadnej rewelacji. Do tego wszystkiego doszło jeszcze wyostrzenie kolorów, większa spostrzegawczość (fajnie oglądało się milkdrop w winampie) źrenice w normie, brzuszek nie bolał więc ok :-) Natomiast kiedy zamknąłem oczy z nadzieją na tryptaminową spiralę to zobaczyłem delikatne cev'y w stylu: jakiś błysk, kropki migające, widziałem taką jak by przestrzeń pod powiekami, wszystko na progu widzialności.
Później miałem trochę pracy więc nie miałem czasu cieszyć się zmianą postrzegania. Kole 18:30 poszedłem na rower i muszę przyznać że tatarak jeszcze działał bo było "coś nie tak" :cheesy: ogólnie bardzo fajnie się jeździło,wszystko było takie wyraziste no i te myśl-otoki :-)

Myślę że już więcej nie można z tego wycisnąć jednak w niedalekiej przyszłości zwiększę dawkę jeszcze 2x, w końcu mam tego towaru całą masę.

W sobotę chyba walnę se mix: gała + tatarak :diabolic: %-D
Liquidfunk :heart:
ODPOWIEDZ
Posty: 298 • Strona 16 z 30
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych

Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.

[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.