Croco pisze:Psychoterapia dobra rzecz. Tylko niestety obawiam się że niekoniecznie może mi pomóc, nie na tyle żeby rozwiązać problem, jakąś samoświadomość posiadam więc oświecenia nie będzie, szukałbym bardziej w chemii mózgu, hormonów, elektrolitach.
kodeina - Czterokrotnie napady padaczkowe, w tym dwa grand MAL, dwa petit MAL. Refluks od thiocodinu. Po odstawieniu paranoje jeśli chodzi o zdrowie, które w pewnym stopniu utrzymują się do dziś. Ogólnie jakiś taki delikatniejszy jestem.
Beta-Ketony - Amotywacja, brak energii, ciągła chęć przykurwienia czegoś co mnie przyspieszy. Wzrost ilośći spożywanej kofeiny i energetyków. Przemęczone serce, napwno mocno przeciążony układ krwionośny. Wyniszczona śluzówka i zatoki. Częste choroby, gorączka, ogólny spadek odoporności. Masakrycznie rozpierdolony w drzazgi zegar biologiczny. Sypiam po 3 godziny dziennie od pewnego czasu.. choć wcale nie wpieprzam teraz ciągle stymulantów. Z jakiegoś powodu mój organizm po prostu nie chce wrócić do normalnego stanu.
marihuana - amotywacja, zmęczenie - ale to ustąpiło wraz z zaprzestaniem palenia.
Psychodeliki - none, choć po tym co zrobiła mi z głową kodeina przez jakiś czas palenie wiązało się z atakami paniki, a mocniejszych psychodelików od tego czasu nie ruszałem, nie licząc dexa parę razy.
Ogólnie wszystko - Pogorszenie kontaktów z otoczeniem.
Przede wszystkim jednak: P O L I T O K S Y K O M A N I A . Wieczna część przykurwienia czegokolwiek, mój stały towarzysz.
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
Ale to tylko fajna wkręta (do czasu).
U mnie mj po tym jak przyjebałem ponad 80 dni w ciągu codziennego konkretnego palenia - pogłębiona depresja, amotywacja, anhedonia, ataki paniki, niepokój, ale powoli ustępuje bo odstawiłem 3 tygodnie temu, i nie mam zamiaru wracać do takiego palenia jak wcześniej.
feta - gruba psychoza, w autobusie z samego rana, chciałem rozjebać ludzi, czułem się od nich silniejszy, minęło następnego dnia.
Nieznane piguły - 3 dniowe zejście, w którym miałem nietypową narkolepsję, idąc ulicą wciąż przysypiałem, aż w końcu zasnęłem i rozwaliłem sobie głowę na chodniku po upadku. Minęło po 3 dniach, ale wyglądało to tak jakbym sobie trwale mózg uszkodził.
Chyba tyle, dobrze że nic nieodwracalnego się nie stało, depresję po mj leczę DXM który zarzucam raz w miesiącu, i nie licząc grubej jazdy, to działa na mnie antydepresyjnie, przez najbliższy tydzień/dwa po jednorazowym wzięciu chce się żyć.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
