Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
Z alkoholem fajnie się komponuje. Polecam jak najbardziej do imprezę.
Dobrze się składa, gdyż zamówiłem od razu kilka Alladynów ;)
@topic
Jeszcze jedno pytanie odnośnie 4FMA, co z testami uczuleniowymi? Jest sens się w to bawić? Kolega jest ciekawy, ale jak dla mnie chyba można od razu lecieć z tematem...
Jeżeli już trzeba zrobić, to w jaki sposób, żeby wykorzystać to w normalnej dawce jeszcze w ten sam dzień?
Teraz wychowują się przy Panu Deksie
Jeżeli chodzi o kolegę to proponuję sniff 50 mg, pewnie go nie porobi za bardzo, ale będzie chciał więcej. Nie okłamujmy się, skoro jest ciekawy to i tak spróbuje.
Jeżeli już trzeba to zrobić, to tak jak wyżej napisałem, a potem? Najlepiej maksymalnie po 5 minutach zrobić 200 mg sniffem i czekać na efekty. Substancja jest w miarę bezpieczna.... O ile nie dokładasz do pieca co chwilę. To nie Klefedrony.
Jak zrobisz za dużo, to bez benzo spędzisz bardzo niemiłe godziny.
Już parę dni temu testowałem. Już się nie mogę doczekać, aż miną 2 tygodnie!
Ja nie chciałem robić próby uczuleniowej, to było pytanie kolegi, ale on ostatecznie też nie zrobił.
Od sylwestra nie żarliśmy nic, co tak mocno działa na serotoninę. Zarzucone: ja 170mg, ziomek 100mg. Rozpuściliśmy to w kieliszku wody.
Ogółem po 25 minutach zaczęło się, chęć słuchania muzyki i leżenia/siedzenia w wygodnej pozycji, pluszowość.
Bardzo przypomina mi to MDMA, świetna sprawa, gdyż tego właśnie poszukiwałem w RC.
Po kilku godzinach faza robi się stopniowo coraz mniej eMkowa, zaczyna przechodzić w sam speed, który również trwa kilka godzin.
Substancja działa sporo godzin, to jest na plus przy dzisiejszej ilości bieda-ketonów, lecz pozostawia delikatną bezsenność nawet przy dawkach z rzędu 170mg, po odczekaniu kilkunastu godzin od zarzucenia, położyłem się lecz budziłem się co chwile. Generalnie nie ma tragedii i da się zasnąć, lecz najlepiej byłoby mieć benzo, jak wspominali poprzednicy.
Generalnie polecam, jak serotoninka się odnowi, to leci 210mg~, liczę na to, że przypomną mi się klimaty z Holi ;)
Teraz wychowują się przy Panu Deksie
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.