Leki biorę po to, żeby "zaleczyć" depresję, żeby nie zrobić sobie krzywdy, żeby funkcjonować jak "normalny" człowiek w tym "normalnym" społeczeństwie.
Ćpam bo chcę, bo lubię poczuć taki czy inny stan, lubię przeżywać znane mi rzeczy w odmienny sposób, traktuję to jako swoistą rozrywkę a nie sposób na wyrażanie jakiejś złości.
Gdyby antydepresanty dawały mi banię, to nie brałabym do tego jakichś dodatkowych ulepszaczy życia, chyba że zapragnęłabym mocniejszych wrażeń.
Eso - zmień najpierw na jakiś inny SSRI, bo to że to jedna grupa leków to nie znaczy że każdy będzie na Ciebie działał tak samo. Potem dopiero szukaj innych.
zdaje sobie sprawe ze druga proba nie musi byc ostatnia i martwi mnie perspektywa kolejnych straconych miesiecy bo niestety nie mam tyle czasu zeby experymentowac i zalezy mi na jak najszybszym osiagnieciu efektu.
@zrytyłeb: wiem ze wypelnianie tej pustki jakakolwiek substancja to nie ta droga ale wiedziec a czuc to co innego bo ja czuje niestety co by mi dalo "szczescie" ale nie chce w ten sposob... z reszta jestesmy na takim forum ze chyba kazdy wie jak to jest.
Jak chcesz efekt od razu to może elektrowstrząsy... ;)
Z tego co pisze tutaj: http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=2946 to tak.
W ogóle nie macie wrażenia, że psychiatrzy wypisują ssri trochę jak cukierki? Co prawda wiadomo nie jest to jakieś benzo ale zawsze w pewnym sensie legalny narkotyk, a mam wrażenie że wystarczy iść do psychiatry, powiedzieć że się źle czuję i wychodzę z bibułą na jakieś ssri. Z drugiej strony pewnie wychodzą z założenia, że i tak te leki nie mają żadnego zastosowania rekreacyjnego, więc po cholerę "normalni ludzie" mają sobie zawracać dupę tym
RPS pisze:Podobno grzybki majom takom moc ze juz po jednej sesje wypierdalaja rózne brudy z prychiki i leczom ale nie prubowalem moze kiedy bedzie mi zaszczy spruboewac jak sie nie wylecze. :-peso pisze: wiem ze nie dzialaja po tygodniu ale po 2 miesiacach na 150mg a wczesniej miesiac na 50/100mg i zero efektow w kwestii fobii to chyba juz nic z tej sertry nie bedzie :/
RPS pisze:Ładnie pisze nie czepiaj się sorry za pisownie.Chodzi mi oto że podobno niektórzy ludzie tacy jak Qiuru18 muwili że grzyby im bardzo pomogły na swoje zaburzenia,ja nie wiem czy to prawda narazie wpierdalam Paro+miansek i może coś jeszcze dorzuce.A ty jak nie kapujesz o co mi chodzi to wypierdalaj :cheesy:
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.