Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Wczoraj miałem ogromne ciśnienie, broniłem się rękami i nogami, na szczęście kumpel wyciągnął mnie do maka. Najgorsze, że dzisiaj jeszcze mogę coś wziąć i ciągle o tym myślę.
/Teoretycznie człowiek mądry, oraz kurewsko konsekwentny może brać amfetaminwe codziennie i to przez całe życie- wystarczy,że dostosuje dla siebie takądziennądawke by miło szybko oraz efektywnie funkcjonowaćza dnia a w nocy spać i chociaz w małym stopniu dostarczać organizmowi to co zabiera nm amf. Można też być głupcem jak ja i po jednej kresce odsypiac dopiero po 6dobach oczywiście konsekwentnie zamiast obiadu raczyć sieę kolejną dawką wspaniałej amfetaminy. ;))
/btw kupie L4 he!
06 stycznia 2018Amffaa pisze: rozdzieliłem również skutki uboczne na te które amf spowodowała u mnie już na stałe oraz na te które po odpowiednim odpoczynku znikały
30 grudnia 2017lukas549 pisze: Biore po 5 gram dziennie i śpie normalnie jak braknie to ketonal i nimeasil plus cofeina crystaliczna do tego z 5 kaw meth tez to juz nie działa
31 grudnia 2017lukas549 pisze: Przy dobrym jedzeniu nie widze ubytkow na zdrówku kupuje hurtowo nie bawie sie 4 i 5 gr odrazu 100gr na miesiąc przechowywanie w dobrym termosie w lodzie lub zamrażarce
Polecam zrobienie tego też innym, którzy długotrwale lub mocno lecą z tematem.
Jeśli kogoś przed wizytą u lekarza powstrzymuje niechęć do przyznania się do zazywania to:
Nie ma obowiązku mówienia prawdy. To cenna dla lekarza informacja, zwłaszcza gdy będą jakieś patologie i oszczędzisz lekarzowi czasu na dociekanie jaki jest powód - wtedy będziesz mógł powiedzieć prawdę lub i tak ją zostawić dla siebie - to Wasz wybór i lekarz musi to uszanować.
Po rozmowie z pacjentem o zdecydowanej aparycji żula, który piciem tak rozjebał sobie trzustkę, że krążył wiecznie między oddziałem endokrynologicznym, a chirurgicznym nic mnie juz nie zdziwi ;)
- Pije Pan alkohol?
- A okazjonalnie prosze Pana
- To znaczy? Ile mniej więcej?
- No jak jest okazja, na bankietach czy coś
No 2 tygodnie jest już z czym się wychylac :) gratuluję że się ocknales w porę i się nie oszukujesz że z tym skończysz na dobre [emoji16][emoji16][emoji16]
Moja przygoda z narkotykami zaczeła się od popalania trawki mniej więcej od 16 roku życia.Na początku tj. do około 19 lat było bardzo pozytywnie używałem tej używki z rozsądkiem nie przeszkadzała mi żeby cieszyć się się życiem również na trzeźwo generalnie byłem typem sportowca dużo radości mi to dawało byłem nastawiony anty do jakichkolwiek narkotyków szczególnie fety bo kojarzyłem ją z jebanymi ćpunami ,zawsze odmawiałem po prostu starczyła mi mj :).Od około roku wkradła się poważna monotonia codzienne spotkania z ziomkami zawsze było jarane w jednym momencie sobie uświadomoiłem ,że kurwa jaram już pół roku dzień w dzień bardzo mnie to bolało miałem lekki detoksik i potem dalej jarane treningi oczywiście odpuściłem nawet głupie bieganie bo nie chciało mi się.Pierwsze co spróbowałem z cięższych dragów to był mefedron na 3 z ziomkami nikt z nas nie miał kontaktu z podobnymi specyfikami wcześniej only mj.Było bardzo pozytywnie po spróbowaniu specyfiku jednak bez większych ciśnień zapomiałem o tym było mineło i chuj z tym generalnie :).Miesiąc potem spróbowałem po raz pierwszy amfetaminy z ziomkami i generalnie nie wspominam dobrze tego zdarzenia bo przedawkowałem niestety za bardzo zachłanny byłem mówiłem sobie ,że nigdy już tego nie tkne płakałem pierdoliłem tą białą szmate nawet mojej mamie powiedziałem ,że pierwszy i ostatni raz prawie zginełem generalnie uważałem wtedy ,że to znak od Boga żeby tego się nie tykać.Dwa tygodnie po tym wydarzeniu postanowiłem dać jeszcze jedną szansę tej używce i kupiłem z ziomkiem gieta na 2 było pięknie zupełnie inne wrażenie z tą substancją wiedziałem żeby nie przesadzić i generalnie zajebiście było.Po tym wydarzeniu weszła już monotonia ZAWSZE na weekend od tego czasu był gram fugi Po 3 miechach nieraz zdarzyło się na tygodniu coś kupić.Generalnie pół roku ciągnie się ta przygoda kiedyś raz na tydzień obecnie wiem ,że jak przypierdole to wpadam w ciąg bo się nakręcam. Nigdy nie wybacze sobie ,że spróbowałem tego gówna szkoda ,że nie można czasu naprawić.Bardzo dużo razy mówiłem sobie ,że to ostatni raz niejednokrotnie płakałem ale jak przychodził weekend to miałem na to wyjebane.Jutro idę do psychiatry wiem ,że to będzie moja życiowa szansa na zerwanie z tym gównem a przynajmiej korzystanie z tego w jakiś kontrolowany sposób ,chciałnbym dostać jakieś leki wiem ,że rozmowa nic nie pomoże musze coś wpieprzać żeby nie fukać.To bardzo krótkie streszczenie mojej Historii nie przedstawiłem w niej dużo wątków powiem ,że kiedyś normalny radosny chłopak z pasją do sportu,diety preferujący only mj a dzisiaj chłopak z poryciami,ciśnieniami jednak cieszę się ,że mam w sobie trochę rozumu i trzeba z tym skończyć bo zaraz będzie za późno zobaczymy czy mi się uda.Do wszystkich powiem żeby nigdy tego nie tykać ja też mówiłem ,że ja sie nie uzależnie kontroluje to mogę rzucić kiedy chce teraz wiem ,że to były jebane brednie Jebać białą szmatę !
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.