serotoninowy pisze:Zeby offtopu nie bylo to jesli nie masz benzo a zaczynasz zabawe z efylonem to radze uwazac z dawkowaniem i nie dorzucac bo substancja chyba jest dosc schizujaca. Tak wywnioskowalem z postow @uhuru ktory zaczal to jesc w ciagu i ciagle dorzucac. Psychoza, mania przesladowcza i inne atrakcje to nic przyjemnego, nie raz doswiadczylem i od jakos pol roku do stimow bez benzo nie podchodze w ogole.
Ja zrezygnowałem z testowania tej substancji czytając właśnie posty nieżyjącego już Uhru. :)
Edit: pisał jakby go opętały moce nieczyste, kto pamięta ten wie jak to wyglądało :D
Zresztą Uhuru to był zawodnik z zupełnie innej ligi
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
jan potocki pisze:Selekcja naturalna?serotoninowy pisze:Zeby offtopu nie bylo to jesli nie masz benzo a zaczynasz zabawe z efylonem to radze uwazac z rdawkowaniem i nie dorzucac bo substancja chyba jest dosc schizujaca. Tak wywnioskowalem z postow @uhuru ktory zaczal to jesc w ciagu i ciagle dorzucac. Psychoza, mania przesladowcza i inne atrakcje to nic przyjemnego, nie raz doswiadczylem i od jakos pol roku do stimow bez benzo nie podchodze w ogole.
uhuru już nie żyje, jakieś dalsze. wnioski? :old:
Ciągi na Efylonie nie należą do aż tak niebezpiecznych, jak np te na alfie
Zacznę od tego, że bawi mnie podejście niektórych do substancji, bo "Ktoś kiedyś próbował, a niedługo potem umarł". Nikt w takiej sytuacji nie bierze pod uwagę w jaki sposób brał, jaki tryb życia prowadził, czy też tego co brał wcześniej, w jakiej ilości i częstotliwości. Idąc tym tokiem rozumowania, powinienem nigdy już nie spróbować kawy, bo na przykład jakiś ćpun na trzydniowej przerwie po wypiciu dostał zawału, albo nawet zwykły, zapracowany człowiek
Jeżeli chodzi o Uhuru, umarł on na zapalenie płuc, ponieważ ciało miało już zbyt małą odporność po latach napierdalania stymulantów i zapewne nie tylko. A jego posty w tym wątku? Ostre przedawkowanie, spore ilości jak i spora ilość nierozsądnych dorzutek. Mnie Efylon pokarał tylko raz z własnej głupoty, kolejne próby bez niemalże żadnych efektów ubocznych. Mi osobiście wystarczy jedna dawka rzędu kilkudziesięciu miligramów, i można spokojnie cały dzień przehulać, a wieczorem wszystko ładnie cichnie i gaśnie
Fakt, mogę brzmieć z lekka jak Efylonowy fanboy, i fakt, na tle innych ketonów ta substancja zaczęła mi najlepiej podchodzić. Nie twierdze tym samym, że jest to jakiś mega zajebisty RC, ale faza jest długa, przyjemna, nie zostawia u mnie żadnego niedoćpania, ciśnienia czy też rozdrażnienia
Jeżeli chodzi o dużo niebezpieczniejsze chemikalia, no to na ten przykład właśnie chociażby taka alfa-PVP. Wystarczy poczytać posty użytkownika Diabeu666 żeby zobaczyć, jaki z niego międzygalaktyczny lotnik. Sam się dziwię, jak on to robi i jakim cudem jeszcze żyję, ale możemy się domyślać, że ma się całkiem dobrze
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
W większości przypadków byłby to minus, natomiast tutaj przy tych samych dawkach co początkowe, objawiają się mniejszą stymulacja ze wciąż wyraźnie działającym profilem serotoninowym. Czas działania raczej również zostaje skrócony, wciąż natomiast godny pochwały, a co więcej - z przyjemniejszym zejściem
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Polacy a marihuana w 2025 roku: Co mówią najnowsze badania?
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
"Pamiątka" z Tajlandii. Portugalczyk wpadł na warszawskim lotnisku
24 kg marihuany miał w swojej walizce Portugalczyk, zatrzymany na lotnisku Chopina w Warszawie. W bagażu 22-latka, który przyleciał z Bangkoku w Tajlandii, znaleziono 42 paczki suszu, których wartość na czarnym rynku oszacowano na niemal 1,2 mln zł. Mężczyźnie grozi grzywna i od 3 do 20 lat więzienia.
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.
