Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 383 • Strona 15 z 39
  • 1188 / 5 / 0
alkohol to czasem fajny dodatek, w niewielkich ilościach, ostatnio toleruje smakowe piwa, czasem jakieś białe winko. Opiaty mają piękne, subtelne działanie, nie ogłupiają, mają tą głębie, której alkoholowi brak. :)
  • 1358 / 23 / 0
Ja odczuwam je odwrotnie - przy kodeinie mam wrażenie kompletnej prostoty, wprawdzie subtelnej, ale maksymalnie prostej, bez jakiejkolwiek głębi. Po prostu przyjemne, delikatne szczęście :) Ale nie jest to mój ulubiony stan, z miesiąc już nie brałem i nie zanosi się, żebym w najbliższym czasie próbował ponownie.
http://www.lastfm.pl/user/Everett92
  • 1188 / 5 / 0
Wiem o jaką prostotę CI chodzi, ona pozwala dostrzec świat z innej perspektywy, bez problemów, bez komplikacji, czysty, piękny świat. W tej prostej czystości widzę głębie, może źle to opisuję, Ciężko opisać ten stan słowami. :)
  • 1358 / 23 / 0
Wiem, wiem, o co chodzi, kwestia ujęcia tego słowami ;) Ja miałem na myśli głębię taką jak po psychodelikach, skomplikowanie, chaos w umyśle itd., a po kodzie jest bardziej uczucie takiego oświecenia, gdy nagle wszystko staje się idealne, wszystko jest w porządku - poukładane i na swoim miejscu. Miła rzecz, aż zbyt miła... :)

A co do pytania zadanego w temacie: 4-5 razy próbowałem kodeiny, z czego ostatnie doświadczenie z nią było kilkukrotnie silniejsze niż pozostałe - niesamowita euforia, ledwo mogłem ruszyć się z łóżka, czyste szczęście. Jednak rozumiem, do czego doprowadziłaby chęć zbyt częstego zaznawania tego stanu, dlatego trzymam kodeinę na smyczy i nie przekreśliła mi niczego ;)
Ostatnio zmieniony 02 czerwca 2013 przez Ever, łącznie zmieniany 1 raz.
http://www.lastfm.pl/user/Everett92
  • 456 / 14 / 0
na smyczy to raczej ty jesteś juz ;-)
Uwaga! Użytkownik Czarli Czarnuch jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1358 / 23 / 0
Byłbym na pewno w to wkręcony, gdyby zależało mi na byciu szczęśliwym, ale widocznie mam tak dysfunkcyjny charakter, że przez zdecydowaną większość czasu nie mam ochoty na opioidy - te kilka wypadów z kodą zaliczyłem jak miałem trochę wolnego czasu dla rozrywki, ale teraz jakoś nie marzy mi się ona, chociaż mógłbym sobie kupić trochę przecież w każdej aptece, jednak nie ciągnie mnie jakoś specjalnie do tego ;)
http://www.lastfm.pl/user/Everett92
  • 3205 / 176 / 0
kurwa, nie wiem dlaczego każdy próbuje tak bardzo zdystansować się do opiatów: tak, rozumiem, było zajebiście, ale to i tamto, chociaż, mimo to, jednakże.

tym ironiczniej to wygląda później. darujcie sobie te gadki
Uwaga! Użytkownik ItvH2erPPPWR nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 403 / / 0
Zgadzam się z przedmowca, im więcej się mowi o tym - z mojego punktu widzenia i mojego doświadczenia uważam - tym bardziej wkracza się w jej swiat. Ja bralem dość długo i dużo, teraz przestałem ale nie ukrywam, ze nieraz mysle o tym i mam chec znow poczuc tego kopa. Zwlaszcza, ze po wielu tygodniach nawet te 300mg potrafi smyrac glowe, az ciarki przechodzą. Zrobilbym tak dawno, gdyby nie fakt ze wiem jak latwo będzie znow wejść w jej wnyki.
  • 2147 / 289 / 0
Tak czytam i sobie przypominam jak to bylo u mnie. tez ciągle myślalem o kodzie, ale wkręcalem sobie ten "rozsądny" dystans. Przy okazji przerw to samo, nie tędy droga, u mnie przynajmniej. jak ktos z was jeszcze chodzi do szkoly i myśli, ze taki dystans ma, mocno się zdziwi, gdy pojawi sie pierwsza, typowej wielkości wyplata na koncie :) A potem gtolerancja, sezxon, poszukiwania czegos mocniejszego, bo wspaniala kodeina w końcu przegrywa z tolerancją.
  • 456 / 14 / 0
twoj post za jakiś czas :old:
Everett1992 pisze:
jestem na pewno w to wkręcony, gdyż zależy mi na byciu szczęśliwym, widocznie mam tak dysfunkcyjny charakter, przez zdecydowaną większość czasu mam ochoty na opioidy - te kilka wypadów z kodą zaliczyłem jak miałem trochę wolnego czasu dla rozrywki, ale teraz jakoś marzy mi się ona, moge sobie kupić trochę przecież w każdej aptece i ciągnie mnie do tego :(

no wiem wiem wcale tak nie bedzie
Uwaga! Użytkownik Czarli Czarnuch jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 383 • Strona 15 z 39
Newsy
[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób

Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.