Albo po prostu boją się zamawiać, bo rodzice, bo im sprawdzą, że mają 18-e lat(niestety niechętnie ale mam trochę do czynienia z młodszym środowiskiem więc widzę, jak to wygląda), a po acodin wygodnie, wystarczy podejść do apteki.
bardziej coś w stylu amfetaminy
chociaż tu można się śmiać, którego gimnazjalistę na to stać ?
Opioid opioidem, ale to, ile osób przerzuciło się z tramalu po zrecepturowaniu go
Delegalizowanie i ograniczanie dostępu do takich rzeczy nic nie da, taka moja opinia.
Warto poruszyć pewną kwestię. DXM to często pierwszy kontakt z narkotykami, pierwsze tripy, zobaczenie, że nie tylko trzeba pić piwo. No i to ma wpływ na wiele rzeczy - dobrych i złych. Z tych dobrych to często zmiana poglądów politycznych, ujrzenie zakłamania "elit", więcej userów na [h] ;), może jakieś oświecenie przy dalszych próbach z dragami. Ze tych złych to problemy psychiczne (okres kształtowania charakteru, umysłu etc.), uzależnienie od DXM, uzależnienie od innych dragów, wpadanie w złe towarzystwo (część może to wyśmiać, ale spójrzmy prawdziwe w oczy - typowy, uliczny ćpun nie jest dobrym partnerem dla dziecka). Jeśli by były tylko dobre strony, to jak najbardziej zostawić DXM OTC, nawet rozdawać do codziennego jabłka w szkole ;) (żart, jakby ktoś nie zrozumiał) Niestety są te złe strony i nie można o nich zapominać. Żal mi osób, które będą miały z tego szkodę. Czekam na wypowiedzi "same sobie szkodzą" tych, co nie popełnili nigdy błędu. Dla mnie decyzja jest ciężka i balansując między dwoma wyborami lekko przechylam się na stronę "recepta". Można powiedzieć, że nie jestem obiektywny, bo nie jem DXM, ale to samo można powiedzieć o drugiej stronie. Jak ktoś chce, to sobie ogarnie receptę. Albo jakieś MXE ;) Dzieciaki będą miały problem. Albo inne rozwiązanie: DXM od 18 lat, jak z alko i musiałoby być to przestrzegane w 100%. Sytuacja mało możliwa i potrzebne by były inne przepisy.
Twierdzisz, że przestawią się na inne narkotyki. Dobra, ale czemu mają się przestawić na mniej bezpieczne? Może przestawią się na bardziej bezpieczne?
Kolejne zakazy jedynie ograniczają naszą wolność i tworzą z tego wszystkiego jedną, wielką groteskę, która nie daje żadnego pożytku.
A nasz 14-latek w międzyczasie znajdzie sobie aceton i wyląduje w szpitalu. Zdelegalizujmy aceton!
Generalnie chodzi Ci o to, że DXM to wentyl bezpieczeństwa? Coś w tym jest, ale czemu to ma być szkodliwe (dla młodych) DXM? Jak DXM nie było popularne to młodzież ćpała bezpieczniejsze rzeczy. Za moich czasów palili trawę, niektórzy rzadko jedli kwasy... Za cholerę nikt mnie nie przekona, że poznawanie narkotyków od DXM to dobra sprawa dla takich dzieciaków. Dajesz trochę populistyczne argumenty, bo tak samo legalna heroina to olbrzymie pieniądze dla państwa, a mniej dla mafii.
Za moich czasów palili trawę, niektórzy rzadko jedli kwasy...
Dajesz trochę populistyczne argumenty, bo tak samo legalna heroina to olbrzymie pieniądze dla państwa, a mniej dla mafii.
No i jakby to było legalne młodzież nie sięgałaby po DXM. DXM stanie się nielegalne mogą sięgnąć po coś gorszego.
Przepraszam, na więcej dziś nie odpiszę, późno jest i ciężko mi się skupić. Dobranoc.
gdyby dxm bylo naprawde popularnym narkotykiem, dawno bylby sprzedawany na ulicy, nie w aptekach, myslac czysto biznesowo.
A wiecie w ogóle, jaka jest historia dexa na rynku medycznym? Dex został wprowadzony w 1961 w celu zastąpienia często nadużywanej, a też przeciwkaszlowej kodeiny.
Pierwszy raz został użyty rekreacyjnie w 1968, ale dopiero w 1998 wpadli na pomysł, by go wycofać. Nic z tego jednak nie wyszło, choć gdyby go wycofano, zostałaby jeszcze kodeina. Efekt jest więc taki, że na skutek próby zastąpienia narkotycznie działającego leku przeciwkaszlowego innym - działającym neutralnie - mamy na rynku dwa takie leki i oba mają działanie narkotyczne, ciesząc na co dzień wielu użytkowników
Dexa prawdopodobnie więc nie dadzą na reckę. Przeciwkaszlowo jest on skuteczniejszy od kodeiny. Nie mówiąc już o tym, że za produkcją najpopularniejszego leku z dxmem stoją wielkie pieniądze, które w razie czego przekonają kogo trzeba.
Jeżeli chodzi o samo działanie dexa na młodzież, to uważam, że nie jest on zbyt szkodliwy. Moim zdaniem wpływ chociażby zielska jest bardziej destrukcyjny i przybija do ziemi młodziaków. Nie mówiąc już o alkoholu.*
Dodatkowo, przeciętny nastolatek, po dobrym tripie na deksie będzie miał dość na jakiś czas, a nawet, jeśli zachce mu się ciągu, to też go długo nie pociągnie, po dwóch dniach się przestraszy (derealizacja) i sobie da spokój na dłuższy czas.
Nie postuluję oczywiście dodawania dexa do zupy mlecznej, ale uważam, że w porównaniu z takimi np. benzo czy fetą, dxm jest naprawdę niewinną zabawką, po której nic nam się nie powinno stać, o ile mamy choć odrobinę mózgu.
___________________________________________________
* Mam na myśli większość dzieciaków w wieku 11 - 19
spojrz na kraj w ktorym zyjemy. trawa moglaby byc dawno legalna, ale rzad jest powiazany z mafia wiec ulica i oni zarabiaja na trawie sredniej jakosci i ilosciowo przycietej jak chuj. gdyby DXM bylo na recepte , taka ciezszej grupy, ci co mieliby dostep sprzedawaliby to, zmieszane i przyciete. jedynym problemem jest niewielka popularnosc, DXM nie nadaje sie na impreze, NAPRAWDE podoba sie nielicznym.
@miumin
hehe ciekawa ta historia deksa.. a co do porownania do innych dragow to ciezko okreslic co gorsze co lepsze. tylko mj sie nie da przedawkowac, najwyzej zasniesz zmulony. przedawkowanie fety moze skonczyc sie zawalem..ale deks tak niewinna zabawka nie jest, przedawkujesz = procz problemow z organizmem mozesz doznac ostrego porycia psychicznego i trafiasz do pokoju bez klamek. jeszcze uslyszymy o 14letnim piotrusiu ktory zjadl 3 paczki i mamusia musiala go zawiezc na pogotowie.
Moje posty to fikcja literacka.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
