Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Różnica przed i po jest kolosalna. Zastanawiam sie tylko jak w perspektywie dluzszego czasu dziala to ja nasza glowe w polaczeniu ze spidem.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Wyszedłem ze znajomymi na browara i w trakcie rozmowy wyszło ze tydzień temu dzwoniłem do jednego z nich o godzinie trzeciej w nocy spanikowany.
Wyszło na to że
Miałem flashbacka z przypału.
Moi znajomi dobrze znają tę historie, i powiedzieli mi ze przeżywałem ten moment jeszcze raz. rozmowa została przez nich nagrana
Ale za chu*a nie mogę sobie tego telefonu przypomnieć.
Dopiero teraz przytoczyli kilka moich odklejek z przeszłości których tez nie zarejestrowałem.
(Wszystko w trakcie ciągu który trwał pare miesięcy)
Czy ktoś przeżył podobną sytuacje?
Coś jak po alko melanżu (prosty przykład). Wypijesz, coś tam robisz, bawisz się, a nawet o tym dnia późniejszego nie pamiętasz.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
08 września 2021blueberry pisze: Psychozy amfetaminowe (po prawdziwej amfetaminie przynajmniej) biorą się o dziwo stąd, że jej poziom w mózgu zostaje zbyt szybko zwiększony. Innymi słowy sposobem aby nie dostać takiej psychozy - jest przyjmowanie jej tylko i wyłącznie doustnie a precyzyjniej - dożołądkowo. Tylko wtedy organizm będzie ją w stanie w prawidłowy sposób dostarczyć do mózgu. Przyjmując ją donosowo a nawet pod język czy wcierając w dziąsła - omijamy normalne szlaki metaboliczne i dostarczamy ją niejako bezpośrednio do mózgu. Nasz procesor nie jest w stanie tak szybko się dostosować do zmian i stąd psychozy. Naturalnie każdy ma własne predyspozycje a dodatkowo różnie obciążony mózg, dlatego psychozy występują w różnych momentach. Tak czy siak - koniec końców, na pewnym etapie ciągu jakieś wystąpią u każdego. Ja mam bardzo mocny mózg a jednak i tak mi się to zdarzało. U mnie były to głównie uporczywe negatywne, bombardujące myśli. Psychoza wystąpi tym pewniej im mniej amfetaminy będziemy mieć w mózgu a więcej dobierzemy.
Takiej psychozy jak wtedy nie miałem nawet dwa lata później, gdy ostro pukałem polskie ścierwo po instalacji. Tak więc twierdzę, że droga przyjmowania nie ma większego wpływu na przebieg psychozy. Zgodzę się tylko, że zależy to w dużej mierze od osobistych predyspozycji.
Kto powiedział: "nie ilość, a jakość trucizny ma znaczenie" (cyt. niedokładny) - Arystoteles?
Anyways - that is the point.
Pozdrawiam
Psychoza raczej to już nie jest, raczej nasilone paranoje lub nerwica. Jesteś po prostu porysowany, a najważniejsze, czego potrzebujesz to farmakoterapia. Zrobiłeś sobie kuku chemią, w górę, to teraz czas pójść jakiś czas w dół i zacząć faszerować się neuroleptykami, żeby jakoś się w miarę naprawić. Mózgu neurologicznie raczej zepsutego nie masz, ale psychikę. Spokojnie, da rady sie to odwrócić. Idź do innego psychiatry i zasugeruj neuroleptyki, poradę masz nawet wyżej tutaj. Solian może być twoim wybawicielem. Powodzenia.
No neuroleptyki to nie jest koniecznie najlepszy pomysł jak nie ma urojeń czy halucynacji. Tylko niepotrzebne ryzyko poważnych efektów ubocznych od mieszania w dopaminie. Lepiej po prostu coś na lęki typu ssri czy pregabalina.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych
Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.

