Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 310 • Strona 14 z 31
  • 21 / / 0
jak huj jakis sposob na czyszczenie komory spalania to sprawa priorytetowa, wlasciwie to jeden huj czy podnosisz cybuch, czy zdejmujesz palec z dziury. jednakze, w moim mniemaniu wyciagany cybuch jest bardziej pro, elo i kul. jeszcze takie kurestwo przykulo moja uwage kiedys: http://www.youtube.com/watch?v=XG4OWMsdCKE
takie jakby wiadro-bongo. ale jak to ma sie do kurwa wiadra z pieciolitrowego baniaka? poza tym cena...
wlasciwie huja wiem ile to kosztuje, ale napewno taniej samemu sobie zrobic
  • 2 / / 0
Siemanko ! Pilnie poszukuję sklepu z bongami w Warszawie , liczę na Waszą pomoc ! Pzdr.
  • 25 / 1 / 0
Zastanawiam się nad kupnem sziszy, bo nie mam gdzie bonga schować.. A sziszę wepchnę nawet do gablotki, bo przecież to do palenia melasy :P.
To bardzo zły pomysł..? Czytałem kiedyś, że niby z sziszy jest nieekonomicznie. No ale dlaczego niby. Zasada jest zbliżona do tej przy bongosie, a dodatkowo mamy niższą temperaturę spalania (czyli lepiej, bo THC przy wysokich temperaturach się spala)..
Ma ktoś porównanie szisza vs bongo? Czy różnica jest aż tak duża?
  • 461 / 7 / 0
Szisza to gówno. Naprawdę bardzo dużo palenia się traci... cholernie, tak jak napisałeś - nieekonomiczne.
Kup bongo... przecież są nawet takie po 20cm... można schować właściwie wszędzie.
david11 pisze:
a dodatkowo mamy niższą temperaturę spalania (czyli lepiej, bo THC przy wysokich temperaturach się spala)..
Tzn.?

Bongo: nabijasz, ściągasz pierdolną chmurę, czyścisz i tyle.
A szisza? zadymiony cały pokój, pierdolenie się niepotrzebne...

Bongo wygrywa.
Uwaga! Użytkownik elitesse nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 203 / 7 / 0
kiedyś miałem bongo, może godzine.. :*)
jakoś wypadło z rąk..
fajnie się fali, przynzaje.
Nocny Spamer
  • 528 / 4 / 0
Re: Bongo
Nieprzeczytany post autor: l s »
Szisza sie nie nadaje do palenia mj, sluchaj doswiadczonych kolegow. I wyprowadz sie od mamy jak nie mozesz bongo trzymac.
  • 705 / 1 / 0
Podzielam, bonio to bonio. Ja kupilem takie male za 0.50€ :-D Bez problemu miesci sie do szuflady w szafce. Chwile posiedzialem nad zrobieniem dobrego, metalowego wsypu i kopie az milo :-) Swoja droga jak palilem to non stop na sucho, bez wody, bo z woda mnie slabiej kopalo :nuts: I ogolnie lubie jak przygryzie ten dymek w gardlo ;]
  • 381 / 5 / 0
Bonio to bonio ? Wszystko jest ważne łącznie z wizualnością tego przedmiotu.Bongosy bywają istnymi dziełami sztuki.:)
  • 147 / 1 / 0
Bonio to bonio nie ma co gadać. Najlepszy sposób na palenie imho.

jeśli ktoś jeszcze nie widział http://unikatowebonga.pl %-D
szalom
  • 656 / 12 / 0
O kurwa szukałem tej stronki, dzieki!
Fajne sprzety maja, hooj tam ze pewnie made in china ale zato tanie i nawet spoko rozkminione, maja nawet bonia z dyfuzorami całkiem tanio ooo :-D
ODPOWIEDZ
Posty: 310 • Strona 14 z 31
Newsy
[img]
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy

Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.

[img]
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD

Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.

[img]
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar

Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów