Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Na dobre spanie to ja mam tisercin, jak pierdolnie w mozga to nie wiesz kiedy zasnąłeś i nie wiesz gdzie jesteś jak się obudzisz, oczywiście kwestia tolerancji, później działa już łagodniej aczkolwiek skutecznie.
Jeszcze odnośnie pregabaliny to psych mi powtarza za każdym razem, że to nie uzależnia, trzeba tylko powoli zejść z dawek i nic się nie odczuje przy odstawieniu. Natomiast na zagranicznych forach ludzie płaczą, że odstawienie jest chujowe, jest ciężko i zespół abstynencyjny trwa dość długo. W sumie co źródło to inna informacja, trzeba by sprawdzić na sobie.
Interesuje mnie porównanie do baklofenu? którego używam do odstawiania G. I po 3 daniach na duzych dawkach baklofenu mam zwałe baklofenową (i to sporą bez zadnej kontry), a chciałbym tego uniknąć
kowalskii pisze:Cos co dobrze dziala na gabaB MUSI uzależniać.
Fenetylamina pisze:Jak długo przyjmujesz pregabalinę?
Fenetylamina pisze:150 mg to najniższa dawka, jeżeli się nie mylę, więc to dziwne, że Cię zmula.
Dziś przyjąłem juz tylko 2,5mg flubromazepamu i czuje się wyśmienicie.
Czuje ze mogę odstawić benzo całkowicie.
Ostatnim razem 1 opakowanie pregaby i uwolniłem się od kodeiny.
Tym razem myślę ze 4 paczki wystarczą do wyjścia z benzo
Poniżej część a propos aktualnej dyskusji, poniżej moje pierwsze wrażenie po pregabie.
SpalamTo pisze:...
Powiedzmy że zszedłem z opio po 5 latach już do zera, a z ponad 2 letniego ciągu na benzo (chyba wszystkie rc-benzo jakie były u nas dostępne, brane nawet parę razy dziennie) zszedłem już do ~~2mg f-zepamu codziennie. Podobnie jak spalamto zresztą. Ja to bym widział tak żeby odstawić benzo całkowicie albo przerzucić się tylko na mniejsze dawki krótko działających na sen (ostatnio w takim trybie żyłem że brałem już tylko na sen). Do zera z benzo i kuracja pregabą (75-150mg, nie chcę wychodzić powyżej 300, ale jak to się rozwinie sami zobaczymy). Pregaba do końca opakowania. Też myślę żeby od połowy już zmniejszać częstotliwość przyjmowania leku.'
Drugie pytanie - mogę to łączyć ze stimami typu kofeina i fenidaty?
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
JSC z kofeiną możesz łączyć, przynajmniej ja tak robię, nie zauważyłem żadnego wpływu na działanie pregaby.
Rozpocząłem terapię antydepresyjną, lekarz stwierdził, że mam dwubiegunówkę(brak funkcjonowania z krótkimi epizodami hipomanii).
Co do samej terapii pregabaliną, działa dość silnie przeciwlękowo i motywuje do działania, biorę od tygodnia 2x150mg, wieczorem jeszcze z lamotryginą. W poprzednim tygodniu w życiu nie wyprałbym dywanu przywiezionego ze starego mieszkania, czy o ogarnięciu na szybkości po obiedzie kuchni.
Dostałem też protipa od psychiatry, alkohol niszczy całkowicie efekt przeciwlękowy.
Zapomniałbym też o zmianach w łaknieniu, wiem o wiele więcej niż zazwyczaj, ale to może być spowodowane robieniem o wiele większej ilości rzeczy w ciągu dnia.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
