świetliste macki kosmicznej jaźni pisze: Co do palaczy w szpitalch, to przeciez poni placa, na te swoje miejsca w podatkach + podatek VAT i akcyza od fajek, wiec nalezy im sie jak najbardziej leczenie, bo maaja je wpisane w cene papierosa.
Gdzie jak gdzie, ale akurat do onkologów kolejki są.
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
pokolenie Ł.K. pisze: Proponowałem wcześniej , by do knajp, w których można palić nie wpuszczano osób przed 18 r.ż. (lub by nie można było palić w knajpach dostępnych dla takich osób, zależy z której strony na to patrzeć)
pokolenie Ł.K. pisze: Wybacz, nie przekonuje mnie. Uważam papierosy za produkt preparowany ewidentnie z myślą o uzależnionych i dla pozyskiwania (uzależniania) kolejnych. No, chyba, że producenci nie zdają sobie sprawy, kto kupuje ich wytwory.
pokolenie Ł.K. pisze: Nie racjonuję, tylko stwierdzam fakt - miejsc tych jest ileśtam, a kilka tysięcy z nich zajmują osoby, które uległy propagandzie koncernów tytoniowych. O innych kosztach społecznych już nie wspominałem.
Poza tym skoro już mowa o leczeniu palaczy. Zauważ, ze alhokolik ma DARMOWY dostęp do leczenia swojego uzależnienia a palacz jeśli chce może sobie kupić plasterki/tabletki/itp za nie małe pieniądze. Pewnie, ma pieniądze, niech płaci za skutki swojego uzależnienia jeśli chce rzucić - ja dokłanie to samo myślę o alkoholikach, za których państwo ponosi dodatkowe (OLBRZYMIE) koszta leczenia współuzależnionych rodzin.
Powtarzam, jedna i druga używka jest LEGALNA i ogólnodostępna. I co? Nadal sobie nie mogę puścić dymka przy PIWIE?
Alexander Shulgin, PiHKAL
Zauważ że nie każdy kto pali ma raka płuc, lub na niego zachoruje, umrze. Jeśli oni świadomie prowadzą do choroby, to koleś grający w piłkę i łamiący sobie przy tym nogę też świadomie zachorował, bo przecież jak by kózka nie skakało no nie? a dzieciak jak jadł zimne lody to po co z Matką przychodzi do rodzinnego z bolącym gardłem jak tam takie kolejki, a żołnierz zawodowy jak pojechał na wojnę to przecież świadomie ryzykuje no nie?
Nie prawdą jest jak piszesz, że głównie fajki służą do uzależniania, służą do palenia, czekolada też służy do uzależniania?
(nie chodzi mi ludzie o to, że bronie palaczy, tylko próbuję wytłumaczyć, że takie myślenie służy zniewoleniu człowieka, nam dojebali to i my dojebiemy innym, coś takiego jak by się chciało prosto wyjaśnić)
Miesza Ci się w zeznaniach już
(Fasolkaaa mnie ubiegła hehe)
Co do alkoholu - jest oczywiście substancją najbardziej szkodliwą społecznie, o tym nie ma co dyskutować, z tym, że jest jednak produkowany głownie po to, by się solidnie naćpać - bo można, główny problem z alkoholem to jego odurzające właściwości, na drugim miejscu uzależnienie, na trzecim dopiero wpływ na zdrowie. Fajki to natomiast przede wszystkim problem zdrowotny, uzależnienie, działanie narkotyczne prawie nieistotne.
Natomiast wiara, że papierosy nie są produkowane z myślą o głównej grupie odbiorców to chyba ...naiwność?
@Jemen
jest subtelna różnica między uprawianiem sportu, bawieniem się, wykonywaniem zawodu a ćpaniem. Choć może trudno Ci to Twymi dwiema prawymi półkulami wychwycić.
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
"Chcącemu nie dzieje się krzywda" - i tak to zrozumiesz dosłownie
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.