Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 198 • Strona 14 z 20
  • 4024 / 375 / 953
świetliste macki kosmicznej jaźni pisze:
Co do palaczy w szpitalch, to przeciez poni placa, na te swoje miejsca w podatkach + podatek VAT i akcyza od fajek, wiec nalezy im sie jak najbardziej leczenie, bo maaja je wpisane w cene papierosa.
Mi nie chodziło o kasę, koszt leczenia, czy im się należy czy nie, tylko o fakt, że np. ktoś, kto zachorował bez swojej winy nie otrzyma opieki lub otrzyma później, bo dany delikwent miał fantazję codziennie wdychać rakotwórczy dym.

Gdzie jak gdzie, ale akurat do onkologów kolejki są.
Mądraś/mądryś? Weź coś upichć! - Kuchnia [H]yperreala
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
  • 381 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: Fasolkaaa »
pokolenie Ł.K. pisze:
Proponowałem wcześniej , by do knajp, w których można palić nie wpuszczano osób przed 18 r.ż. (lub by nie można było palić w knajpach dostępnych dla takich osób, zależy z której strony na to patrzeć)
Dzieci w barze. OK. No comment. I moze mi jeszcze powiesz, że 17latki wchodzą do baru na colę a nie na piwo.
pokolenie Ł.K. pisze:
Wybacz, nie przekonuje mnie. Uważam papierosy za produkt preparowany ewidentnie z myślą o uzależnionych i dla pozyskiwania (uzależniania) kolejnych. No, chyba, że producenci nie zdają sobie sprawy, kto kupuje ich wytwory.
Ja za taki produkt uważam alkohol. I z pewnością większość polmosów i winiarni nie produkuje alkoholu dla uzależnionych. Dla koneserów. Na bank. Wprowadźmy w takim razie zakaz picia w barach. Mnie denerwuje, ze idąc kulturalnie na piwo z kumpelą muszę słuchać chujów, kurw i innych epitetów od narąbanych do granic możliwości kretynów, którzy myślą, że są cool. Denerwuje mnie również, ze wracając z pracy jestem zaczepiana przez tych, co już się w tym barze nachlali. Denerwuję mnie również spawy i obszczane klatki w pobliżu pubów, barów itp. O ile człowiek "pod wpływem" nikotyny nie pobije na śmierć żony/dziecka/przypadkowego człowieka tak pod wpływem alkoholu - owszem, a jedno i drugie LEGALNE i ogólnodostępne.
pokolenie Ł.K. pisze:
Nie racjonuję, tylko stwierdzam fakt - miejsc tych jest ileśtam, a kilka tysięcy z nich zajmują osoby, które uległy propagandzie koncernów tytoniowych. O innych kosztach społecznych już nie wspominałem.
Oczywiście miejsc w szpitalu nie zajmują osoby z marskością wątroby i chorobami wywołanymi przez alkoholizm oraz większości miejsc na izbach przyjęć nie zajmują świeżo pobici, naprani i nieprzytomni żule, bo prawo jest takie, że do każdego nachlanego i nieprzytomnego trzeba wezwać policję/karetkę. Prawo do darmowego leczenia ma każdy - alkoholik, narkoman czy palacz, jak i człowiek wpieprzający całe życie zieleninę, bo myśli, że mu coś to da.

Poza tym skoro już mowa o leczeniu palaczy. Zauważ, ze alhokolik ma DARMOWY dostęp do leczenia swojego uzależnienia a palacz jeśli chce może sobie kupić plasterki/tabletki/itp za nie małe pieniądze. Pewnie, ma pieniądze, niech płaci za skutki swojego uzależnienia jeśli chce rzucić - ja dokłanie to samo myślę o alkoholikach, za których państwo ponosi dodatkowe (OLBRZYMIE) koszta leczenia współuzależnionych rodzin.

Powtarzam, jedna i druga używka jest LEGALNA i ogólnodostępna. I co? Nadal sobie nie mogę puścić dymka przy PIWIE?
"MDMA intrigued me because everyone I asked, who had used it, answered the question, 'What's it like?' in the same way: 'I don't know.' 'What happened?' 'Nothing.' And now I understand those answers. I too think nothing happened. But something seemed changed."

Alexander Shulgin, PiHKAL
  • 118 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Jemen »
Pokolenie Ł.K.
Zauważ że nie każdy kto pali ma raka płuc, lub na niego zachoruje, umrze. Jeśli oni świadomie prowadzą do choroby, to koleś grający w piłkę i łamiący sobie przy tym nogę też świadomie zachorował, bo przecież jak by kózka nie skakało no nie? a dzieciak jak jadł zimne lody to po co z Matką przychodzi do rodzinnego z bolącym gardłem jak tam takie kolejki, a żołnierz zawodowy jak pojechał na wojnę to przecież świadomie ryzykuje no nie?
Nie prawdą jest jak piszesz, że głównie fajki służą do uzależniania, służą do palenia, czekolada też służy do uzależniania?
(nie chodzi mi ludzie o to, że bronie palaczy, tylko próbuję wytłumaczyć, że takie myślenie służy zniewoleniu człowieka, nam dojebali to i my dojebiemy innym, coś takiego jak by się chciało prosto wyjaśnić)
Miesza Ci się w zeznaniach już
(Fasolkaaa mnie ubiegła hehe)
Ostatnio zmieniony 12 lutego 2010 przez Jemen, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 4024 / 375 / 953
Dzieci, także te pod opieką rodziców, to w barach dość częsty widok.

Co do alkoholu - jest oczywiście substancją najbardziej szkodliwą społecznie, o tym nie ma co dyskutować, z tym, że jest jednak produkowany głownie po to, by się solidnie naćpać - bo można, główny problem z alkoholem to jego odurzające właściwości, na drugim miejscu uzależnienie, na trzecim dopiero wpływ na zdrowie. Fajki to natomiast przede wszystkim problem zdrowotny, uzależnienie, działanie narkotyczne prawie nieistotne.

Natomiast wiara, że papierosy nie są produkowane z myślą o głównej grupie odbiorców to chyba ...naiwność?


@Jemen

jest subtelna różnica między uprawianiem sportu, bawieniem się, wykonywaniem zawodu a ćpaniem. Choć może trudno Ci to Twymi dwiema prawymi półkulami wychwycić.
Ostatnio zmieniony 12 lutego 2010 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Mądraś/mądryś? Weź coś upichć! - Kuchnia [H]yperreala
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
  • 118 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Jemen »
Nie o to tu chodzi. Chodzi o to że Ty chciałbyś palaczy obłożyć haraczem , który i tak już płacą. Poza tym pisałem już Człowieku (może to pomoże), że nie każdy palacz kończy w szpitalu, oni tak jak kierowcy rajdowi wiedzą, że mogą zachorować, jest to ich wybór. Ja chciałby żeby szpitale były prywatne i wtedy nie płacił by szary podatnik za leczenie raka jakiegoś palacza. Ty tutaj jakieś lewicowe utopijne społeczeństwo chcesz tworzyć.

"Chcącemu nie dzieje się krzywda" - i tak to zrozumiesz dosłownie
  • 4024 / 375 / 953
Ja tylko chciałbym im podokuczać. Naprawdę, taka od początku była moja myśl. Chciałbym, żeby - zastanawiając się wpierw dwa razy - ćpali w domu lub w lesie. Tak jak ja, ot co. Bo jak na razie nie znajduję uzasadnienia dla ich przywilejów i specjalnego traktowania.
Mądraś/mądryś? Weź coś upichć! - Kuchnia [H]yperreala
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
  • 118 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Jemen »
Już nie wiem, czy żartujesz, czy nie. Sam nie palę fajek, ale jakoś toleruję palaczy, w domu u mnie nie palą, w klubie im tego nie będę zabraniał, bo jak mi będzie za duszno, a nie jest, to sobie wyjdę. Ja chcę na odwrót, by wszystko co jest teraz zdelegalizowane z używek było legalne, bo to nasza sprawa, czy sobie szkodzimy, czy nie. Rząd jakoś najbardziej interesuje się młodymi ludźmi, bo z nich będzie czerpał, lub już czerpie profity. Starzy dla rządu są niepotrzebni, a niech sobie już umierają (eutanazja), bo po co ich leczyć jak pobierają składki, a nie płacą na nie? Tak myśli nasz rząd od kilkudziesięciu lat lewicowy. Raz mniej razbardziej, ale nigdy nie było prawdziwej prawicy w Polsce. Kaczki to nie jest żadna prawica.
  • 4024 / 375 / 953
No, większość moich propozycji w tym temacie, to raczej retoryka, tudzież punkt zaczepienia dla retoryki ;-) . Co nie znaczy, że uważam to bez reszty za głupoty. W praktyce sądzę, że dobrze będzie, jak będzie ten zakaz palenia w miejscach użyteczności publicznej i eksponowania paczek, bo to czego potrzeba, to wiadomo, że nie zakazy, tylko edukacja i zmiana stosunku społeczeństwa do tematu, przejście od widzenia w tym atrybutu pewnego stylu do postrzegania jako naprawdę głupiego, naprawdę źle mogącego się skończyć uzależnienia.
Mądraś/mądryś? Weź coś upichć! - Kuchnia [H]yperreala
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
  • 126 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: dober »
z drugiej strony- zakaz palenia w knajpach (tylko to mnie bulwersuje) będzie wg. mnie tak samo nierespektowanym prawem jak obowiązek płacenia abonamentu tv czy jak chodzenie co niedziele do kościoła...
Uwaga! Użytkownik dober nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 118 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Jemen »
a dober myślisz że urzędasy oleją kontrole? w końcu z pubu, czy baru można ściągnąć zapewne większą karę, niż z użytkownika pudła zwanego telewizorem.
ODPOWIEDZ
Posty: 198 • Strona 14 z 20
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.

[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.