Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Jakie miałeś zdanie na temat narkotyków przed ich spróbowaniem?
Narkotyki to złooo!
113
44%
Nie interesowało mnie to za bardzo.
87
34%
Narko je boskie, yo
58
22%

Liczba głosów: 258

ODPOWIEDZ
Posty: 148 • Strona 14 z 15
  • 981 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: Hanka »
ja mialem bardzo dobre zdanie ale to bylo 8 lat temu,teraz tak bym juz nie powiedzial :blush:
  • 8 / / 0
Bakłem se będąc całkiem świadomy, aczkolwiek pod wpływem ludzi drących się co chwile: sadźcie i legalizujcie. Nie odnosiłem się do tego wrogo lub z paniką lecz gdy zdałem sobie sprawę, że pod względem chemicznym (czy jak to tam) etanol, którym się karmiłem, jest depresantem, środkiem z tej samej rodziny co helenka i tego typu inne, mój umysł ogarnęło oświecenie, uniosłem się nad politycznymi (potylicznymi?) podziałami używek. Przestałem widzieć różnice między kisielem z haszyszem a tortem zakropionym spirytem tak, że trza go zagryzać małosolnymi. Zbakawszy się to oświecenie zaczęło ewoluować. Teraz jestem najbardziej pozytywnym zawodnikiem na jeden metr sześcienny stęchłego powietrza, chce czynić dobrze (przede wszystkim sobie) i przestałem przejmować się powierzchownymi rzeczami. Tako jako rzecze wikipedia, jakiś tam indyjski zasraniec przyniósł konopkę z himalajów dla ludzkiego oświecenia. I chwała mu za to.
  • 325 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: strunaman »
feydewey pisze:
może schizofrenicy po prostu nie radzą sobie z wiedzą ,którą tak nagle zostali obarczeni.
zależy jacy schizofrenicy, inteligentni mogą ustawiać swój trip w dobrych lokorach, Ci mniej niestety nie potrafią poradzić sobie z rzeczywistością w którą wdziera się halun. Jeszcze jak do tego dochodzi wychowanie w wierze katolickiej i straszenie diabłami szatanami i innym kurestwem to na pradwdę schizy na podłożu religijnym wydają się najgorsze znam z przykłądu... teraz ON ma inna jazde, bardzoej do ogarnięcia
' Miłość nie chce żebyście się martwili '
  • 36 / / 0
Pamiętam, że od zawsze zachwycała mnie fantastyczna dziedzina narkotyków, a właściwie najbardziej urzekła mnie cudowna i świetna Tantum Rosa, o której do dnia dzisiejszego mam najlepsze zdanie i w tej chwili szanuje ją bardziej od matki. Narkotyki to jest kurwa coś, co w życiu liczy się najbardziej - kto nie ćpa ten cipa a kto zażywa najwięcej ten jest wielki i nosi osrane szelki.
  • 60 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Pani-Ka »
Za czasów podstawówki miałam na drzwiach plakat...

[ external image ]

...ale w końcu to mój wybór :-D
Uwaga! Użytkownik Pani-Ka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 24 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Noriega1337 »
A ja mówiłem, że alkohol jest be... później się zaczęło pić to mówiłem, trawa ZUOOOO! jak zacząłem palić to mówiłem Przetwory z chemii to public enemy!... i w sumie prawda ale mialem tego nie wpierdalac
Uwaga! Użytkownik Noriega1337 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 392 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nagniot »
To ja wam napisze z przeciagu 15 lat jak to u mnie było.
Njapierw nic o dragach nie myślałem, bo ostro trenowałem na siłowni i jakos mi nie podrodze było.
Pierwszy raz jak miałem 19 lat zeżarłem pół kwasa. To był najstarszniejszy bad trip jaki miałem w życiu. Dragi odstawiłem na 10 lat
Potem kiedyś była taka krajowa wakacyjna obwoxna muzyka "inwazja mocy", i tam pracowałem i tam pierwszy raz się spotkałem z marysieńką. Nie powiem fajnie było ale nic nadzywaczjnego jakoś poszło bokiem.
dopiero jakieś 5 lat temu koles wpadł z extasy i zostawił bym przechował.
Leża patrze na nie, one na mnie, Żona na mnie i na kulki. tak przez 1 h w pewnym momecie mówie.
_ zdechniemy nie wiedząc dawaj sprubujemy.
- Ok. - odpowiedziała żona.
Teraz jest bardzo dobrze, odzuciłęm wiekszoś z eksperymentów i zostałem przy "marysi".
Nigdy nie myslałem o dragach jako złu, były mi obojetne i nie ruszałem ich poniewarz nie dorosłem do nich kiedy przyszedł czas same wpadły mi w łapy i to doprowadziło mnie do niezłem sytuacji psycho - fizycznej.
Wiec jak sie we łbie polepszyło to skączyły sie piguły jeszcze kilka razy spubiwałem DXM i teraz powoli odchodze od dragów, jeszcze w tym roku grzybki i salvia od czasu do czasu i chyba koniec.
po za tym im jesteście starsi tym garniturowcy stają sie mniej tolerancyjni i nie opowiada sie o dragach w towarzystwie "madrych" ludzi.
Oczywiście was to nie dotyczy bo na co ćpunom dobre samochody i kupa kasy :)))))
Szczęścia nikt nam nie podaruje. Musimy zrozumieć, że jesteśmy za to odpowiedzialni sami.
  • 10 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: BrygadaRR »
co do tematu, od malego mnie korcilo zeby sprobowac, no i sie doigralem - sprobowalem :) wielokrotnie i roznorako. generalnie nie bawie sie w to az tak czesto by zalowac, jest ok. nigdy sie jakos specjalnie nie balem dragow, no oprocz tych brudnych cpunow z dworca...

__
offtop

Przeczytalem kilkanascie Twoich postow Nagniot i w CONAJMNIEJ polowie akcentujesz, ze masz sporo wiecej lat niz przecietny uzytkownik tego portalu. Lub to, ze wazysz (O BOZE!) 120 kg. naprawde staje sie to nudne, i patrzac na styl Twoich wypowiedzi oraz bledy typu "poniewarz" lub "skączyły" wnioskuje ze musisz byc wyjatkowo ubogim intelektualnie osobnikiem. Wroc do podstawowki naucz sie podstaw ortografii, to moze nie bedzie wstyd trzydziestoparo (?) letniemu chlopu pisac na forum...
Jakie to uczucie gdy zawodzi człowiek.. ?
  • 423 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Frame »
wczesnie Nagniot miał w podpisie coś o koszmarnej dyslekcji.
a ortografia nijak sie ma do inteligencji, ziąąą
Uwaga! Użytkownik Frame nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 392 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nagniot »
Frame pisze:
wczesnie Nagniot miał w podpisie coś o koszmarnej dyslekcji.
a ortografia nijak sie ma do inteligencji, ziąąą
Widze, że jesli chodzi o temat jesteś daleko w tyle. Zanim psychologowie wydadzą zaświadczeni o dyslekcji wysyłaja na psychotesty, oraz test IQ. Jesli jesteś durny jak but nie dostanisz zaświadczenia o dyslekcji tylko każą ci się uczyć jeszcze raz wszystkiego.
Wiec tylko ludzie którzy przejdą dobrze te testy, a maja problemy z dyslekcją dostają takie zaświadczenia.
A JA MAN :)
Koniec tematu. Prwada jest taka jak wolniej piszę i się bardziej skupie to robię mniej błedów ale są cholery jedne, których ni jak nie rozrużniam :)
Ostatnio zmieniony 27 sierpnia 2008 przez Nagniot, łącznie zmieniany 1 raz.
Szczęścia nikt nam nie podaruje. Musimy zrozumieć, że jesteśmy za to odpowiedzialni sami.
ODPOWIEDZ
Posty: 148 • Strona 14 z 15
Artykuły
Newsy
[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.