Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2073 • Strona 130 z 208
  • 1817 / 110 / 0
Pierdolisz koleś jak potłuczony. Co niby w amfetaminie powoduje że ryje banie i jest niezdrowa dla organizmu? Bo na pewno nie żadne dodatki typu kreatyna, przysłowiowy apap czy temu podobne. W amfetaminie najgorsza jest amfetamina właśnie i to ona odpowiada po dłuższym bądź krótszym stosowaniu (tu już osobiste predyspozycje) za psychozy oraz fizyczne nieprzyjemności. Bo kurwa nie powiesz mi że tak zdrowo jest ciągle zarywać nocki, że już o poważniejszych komplikacjach zdrowotnych nie wspomnę. Tak ty jesteś ten gieroj, tak ty masz amfę 150 % czystości, nikt poza tobą nie brał dobrej amfetaminy. No tak sobie myśl.
  • 104 / 4 / 0
A ty ciągle bronisz swojego gówienka... Czysta meta albo feta jak schodzi nawet nie zauważysz żadnych skutków ubocznych po prostu przestaje działać. 1 racje Ci tylko przyznam że zarywanie sporej ilości nocek prowadzi do wymęczenia to jest oczywiste przecież nie jesteśmy maszynami. Ale reszta to bzdury
wyśpię się po śmierci
  • 1817 / 110 / 0
Nie, amfetamina ryje banie i wywołuje psychozy. Fakt że meta schodzi łagodniej i jej metabolity nie są psychozogenne w przeciwieństwie do tych z fety, ale mało kto kończy na 3 kreskach mety, tylko wpada w nałóg jak 90 % osób biorących stymulanty, a ćpanie mety nałogowo czy choćby bardzo często jest tak samo szkodliwe na psychikę oraz na ciało jak brana z podobną częstotliwością amfetamina. amfetamina/metamfetamina brane nałogowo każdego zniszczą w paręnaście miesięcy (no góra kilka lat) więc nie pierdol jaka to feta/meta jest nieszkodliwa bo jest wprost odwrotnie, stymulanty o których mowa to jedne z najszybciej wyniszczających narkotyków jakie zna ludzkość i to tak psychicznie jak fizycznie.

P.s Oczywiście nie mówię tu o ludziach co wezmą parę razy do roku, bo to tam jest pikuś, ale kto tak potrafi kontrolować wyżej wymienione substancje?
  • 579 / 130 / 0
wtptrust0 pisze:
A ty ciągle bronisz swojego gówienka... Czysta meta albo feta jak schodzi nawet nie zauważysz żadnych skutków ubocznych po prostu przestaje działać. 1 racje Ci tylko przyznam że zarywanie sporej ilości nocek prowadzi do wymęczenia to jest oczywiste przecież nie jesteśmy maszynami. Ale reszta to bzdury
Jest jak mówi Eliot. Widziałeś kiedykolwiek ulotkę aptecznej amfetaminy z USA? Zapoznaj się z objawami ubocznymi, bo jak na razie wychodzi na to, że wiesz lepiej od producenta leku.
  • 128 / 2 / 0
South mnie pytasz? Ja brałam w ciągach, teraz wcale.

Wtptrust0, pierdolenie o szopenie. Jak ci fuka zacznie raz towarzyszyć w codzienności to potem bez niej nic nie jest takie samo. Ludzki mózg i przede wszystkim psychika jest o wiele za bardzo skomplikowana, żeby móc bezkarnie w nią ingerować jakimś psychoaktywnym ścierwem. Czystym albo nie.
"Myśli mnie nachodzą, znowuż jakieś popierdolone..."
"Ludzie koty chodzą własnymi drogami"

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM
  • 86 / 1 / 0
eliot pisze:
P.s Oczywiście nie mówię tu o ludziach co wezmą parę razy do roku, bo to tam jest pikuś, ale kto tak potrafi kontrolować wyżej wymienione substancje?
Ja potrafie. Amfa, bk, meta i inne ścierwa próbowałem z czystej ciekawości i wszystkie które próbowałem nie urzekły mnie swoim działaniem poprostu wydobycie z organizmu zapas resztek ,które się potem odczuwa na drugi, trzeci dzień. Nie ma to sensu jeden dzień się czuć jakbyś mógł podnosić góry by drugi dzień płakać nad szklanką rozlanego mleko heh. Bezsens stymulanty i bk są najnudniejszymi używkami moim zdaniem ; p
  • 20 / / 0
Pytanie czy można te substancje uzywac codziennie , z odpowiednia suplementacją , bez szkod , i wzrostu tolerancji , a nawet jej spadkiem w trakcie brania!. Bezsensu jest zamykanie swojego umyslu.

Osobiscie wierze ze mozliwe jest branie opioidow bez uzaleznienia fizycznego i psychicznego (jak i stymulantow), co nie znaczy ze znam sposob na to .
  • 2976 / 256 / 0
LekAJ pisze:
Pytanie czy można te substancje uzywac codziennie , z odpowiednia suplementacją , bez szkod , i wzrostu tolerancji
Pewnie i można, ale po pierwsze muszą być czyste, po drugie dawki naprawdę niewielkie a po trzecie spora samokontrola i przez jakiś czas (bo nie wierzę ze wiecznie) by to mogło wypalić. Nie można liczyć, że nagle staniesz się drugim Paulem Erdosem ;)
LekAJ pisze:
a nawet jej spadkiem w trakcie brania!
Nie spotkałem się z sytuacją, aby przy amfetaminach występowała tolerancja odwrotna. One dają ci energię i high, ale zużywają neurotransmitery - nic nie bierze się z powietrza.
LekAJ pisze:
Osobiscie wierze ze mozliwe jest branie opioidow bez uzaleznienia fizycznego i psychicznego
Chyba jak będziesz brał zgodnie z ulotką %-D
Uwaga! Użytkownik GFr2sERaXi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 732 / 57 / 0
eliot pisze:
Nie, amfetamina ryje banie i wywołuje psychozy.
To nie przez amfe... To przez przemęczenie spowodowane amfa, przez niedozywienie, lrzez brak przerw na regenerację zaczyna się degradacja organizmu, a w myśl że w zdrowym ciele zdrowy duch, zaczynają się degradacje na podłożu psychiki.

Wszystko to jest wywołane, nie przez amfe, Tylko przez złe użytkowanie jej.

To tak jakby mówił że broń zabija. Broń jest tylko narzędziem a zabija czlowiek, tak samo jak nie zabija Cię sama w sobie substancja tylko jej złe wykorzystanie.

Zrozumcie proszę, że nie można mówić że "narkotyki są złe, zabijają i w ogóle to największe zło świata". One są jedynie narzędziem w ręce człowieka, gdyby użytkownik miał rozsądek i podchodził do tematu z rozwagą, a przede wszystkim umiał sam ustalić sobie kaganiec i zasady oraz samemu sie pilnować do ich przestrzegania, to nie dochodziłoby do tego. Kiedyś trafiłem na ciekawy artykuł dlaczego wielu bożków ma główki makowe w swoim wizerunku i że od ZAWSZE na świecie te wszystkie rzeczy istniały i były wykorzystywane, ale były uznawane za elementy rytuałow czy coś używane TYLKO w kkoniecznosci.

Trochę odbiegam od głównej mojej myśli więc do brzegu: gdyby ssubstancja sama w sobie była trująca to jakim cudem ma zastosowanie w medycynie? Ba... ! Większość pierwotnych narkotyków to nic innego jak leki w x-krotnie większych dawkach. Idąc dalej, substancje te są przede wszystkim lecznicze, a ich rekreacyjne działanie to nic jnnego jak z a t r u c i e, więc ćpanie to zatruwanie się świadomie lekami.

Tak jak broń, tak jak samochód czy tak jak nawet długopis w ręce, to jedynie narzędzia tak samo narkotyki. Człowiek sam decyduje jak to wykorzysta i czy w ogóle to zrobi.

Ja zazywam amfetamine w dawkach oporowych a wręcz extremalnych, podobnie jak piguly czy wiele innych. Żyje, mam się dobrze, czuję się wyśmienicie zarówno z nimi jak i bez nich, zarówno na ciele, na duchu i na psychice. Znajomy Lekarz, od ponad 20 lat(ponad połowa swojego życia) wpierdala LSD, Ketamine koks i ecstasy, regularnie i ma życie o jakim większość marzy, a ile trawy jara to nawet nie wspomnę.

W tym miejscu pytanie retoryczne mające nakłonić was (skoro przeszliscie jakoś ten esej w całości) do refleksji.

Dlaczego jeszcze żyje w takim razie skoro bierze silnie trujące, toksyczne, ryjace banie i zabijające środki?
Spoiler:
tur3k pisze:
LekAJ pisze:
Pytanie czy można te substancje uzywac codziennie , z odpowiednia suplementacją , bez szkod , i wzrostu tolerancji
Pewnie i można, ale po pierwsze muszą być czyste, po drugie dawki naprawdę niewielkie a po trzecie spora samokontrola i przez jakiś czas (bo nie wierzę ze wiecznie) by to mogło wypalić. Nie można liczyć, że nagle staniesz się drugim Paulem Erdosem ;)
A Hoffman który od odkrycia LSD regularnie(choc nie wiem czy codziennie, wątpię bo przeca potem zwyczajnie nie działa więc to bez sensu brać codziennie) zażywal i dożył ponad setki? :)
Umiem wymusić okup, ściągnąć haracz, jebnąć ze łba.
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
  • 4807 / 272 / 0
Synek, a kiedy wciągnąłeś pierwszą kreskę? Ile czasu już speedujesz?
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
ODPOWIEDZ
Posty: 2073 • Strona 130 z 208
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.

[img]
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę

Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.