Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
1.Czy lubisz jarac ?
1.Cały czas.
444
39%
2.raz w tygodniu.
160
14%
3.Jaram i miksuję
226
20%
4.Nie miksuję bo to Świętokradztwo.
59
5%
5.raz w miesiącu.
116
10%
6.Jaram jak ktoś postawi.
123
11%

Liczba głosów: 1128

Zablokowany
Posty: 15178 • Strona 1269 z 1518
  • 74 / 4 / 0
26 stycznia 2021Kazuy4 pisze:
A ja przechodzę na jasną stronę mocy. Na razie nie jaram (mam przerwę od niedzieli) - potrzebuję przerwy. Na dniach zrobię makumbę z legalnej konopii 0.2 % THC z 25g ( albo od razu z 50 jeszcze nie wiem %-D ) ponoć dobrze kopie potwierdza jakiś tam wojownik z kontem od 2009 r. w odpowiednim wątku (i przede wszystkim: autor tego wątku). Nie wiem jak to się sprawdzi. Jeśli podejdzie, zamówię kilkaset gram od razu i zostanę kucharzem. Ponadto jestem coraz bliżej decyzji o udaniu się po receptę o mj indica, nieopodal mam 1 klinikę i się tam w końcu kopsnę jakieś 50km mam. Żałuję, że nie zabrałem się za to wcześniej i płaciłem takim śmieciom. Którzy nawet stałych klientów nie poinformują jak się trafi słabsza partia. Już ze dwa razy się nadziałem jakiś czas temu na coś, czego bym nie wziął. To było jakieś 3-4mies temu teraz jest dobrze ale ja pamiętam. Zazwyczaj teraz biorę 1 na testa i później sobie dobieram kilka g. Jeszcze ci kręci nosem, że wagi nie chce mu się znosić i że czuje się urażony bo mu nie ufasz, tfu. On jak kupował te swoje kilogramy czy ile tam bierze (skąd mam wiedzieć) to kurwa też wagi nie wymagał? W tym momencie zapaliła się lampka, później dał mi jakąś słabą sativę a wziąłem tego pione (resztke spłukałem w sraczu, klepało bardzo średnio i dawało po płucach). Jakieś kurwa zjebane outdoory będzie mi opychał. Nie dostanie już ode mnie ani złotówki wspólni znajomi się dowiedzą o jakości jego usług. Nawet jak się zdecyduję na uliczną- pójdę w inną brame i koniec offtopu.
Po to wymyślon o bongo by zły buch nie dawał po płucach. Komuś się niechciało trymować to wymyślił palić przez wodę i jazda
  • 16 / / 0
Przerwa nawet krótka powinna coś dać, różne tematy popróbować i coś innego robić po paleniu powinno coś dać
  • 473 / 29 / 0
%-D Bongosy zabezpieczają podobno przed Uzależnieniem
Uwaga! Użytkownik Nerwuseq nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 12836 / 2503 / 0
Wczoraj wyciągnąłem z "czeluści" słoik z Early Skunk'iem rocznik 2019. Zostały same najgrubsze pałeczki - wciąż zajebiście lepkie i pachnące.
Zmieszałem go z Crystal Candy (rocznik 2020 ;)) w proporcji 1 do 3 i chyba znalazłem "hybrydę" idealną. W ogóle zauważyłem, że waporyzowanie mixów odmian jest dużo lepsze, niż palenie. Nie ma tego uczucia, że coś jest nie tak... działa jak inna odmiana.
Była to moja najgrubsza faza w tym roku.

Przez przypadek odkryłem też ciekawą sprawę. Mianowicie zmieliło mi się więcej, niż normalnie ładuję więc musiałem dobrze ubić zioło w komorze. Myślałem, że będzie ciężko z wdychaniem, ale paradoksalnie było lepiej, a chmury wypuszczałem o wiele bardziej gęste.
W połowie drugiej sesji już nie mogłem więcej, a para wciąż była dobra. Nie mogę sobie przypomnieć, co oglądałem... musiałem sprawdzać historię przeglądarki...
Spałem jak zabity do 8:30, gdzie normalnie wybudzam się 2 godziny wcześniej.... dawno się tak nie "sponiewierałem" xD

Jako że wpadła mi premia w tym miesiącu, klamka zapadła i kupuję drugiego wapka - oczywiście VapCap'a. Po tym co widziałem na YT, muszę go mieć!!!
  • 260 / 22 / 1
To prawda, w wapku odmiany miesza się wyśmienicie :D
Zdaj recenzje tego wapcapa, bo sam się ostatnio mocno zastanawiam, ale ostatecznie poczekam chyba na jakąś promocję.
  • 347 / 75 / 0
Jak to jest z tą tolerancją? Ja pale juz 4 lata a i tak jeden pierwszy buch z lufy w ciągu dnia potrafi mnie ładnie skuć. Wiadomo, potem w ciągu tego samego dnia trzeba juz więcej wypalić ale i tak wystarczy jedna przespana noc żeby tolerancja znowu się wyzerowala.
  • 3276 / 933 / 5
Raczej kwestia osobnicza. Jednym starcza tydzień na wyzerowanie, mi było trzeba trzech miesięcy żeby znowu poczuć się tak "fajowo". Jarałem wtedy bez przerwy, ustawiając sobie w nocy budzik na ściągnięcie kilku machów z jointa przygotowanego w popielniczce koło łóżka.
Na śniadanie joint, w pracy 2-3, potem z miejsca do kofika po gieta/dwa i worek haszu, wieczorem po dokładkę. Cały hajs leciał na jaranie praktycznie, byłem takim przyjebanym stonerem a'la "hehe trawka tylko dobro" %-D
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
  • 347 / 75 / 0
Ale żeby ustawiać budzik zeby w nocy się obudzić i złapać bucha to juz inny poziom uzależnienia haha, bez obrazy oczywiście ;)
  • 3276 / 933 / 5
Luz, wjebany po uszy byłem ale trawka "hehe nie uzależnia" %-D Wegetacja straszliwa, straciłem kilka lat życia w sumie. Ze wszystkiego co ćpałem to marihunaen najgorsza.
Kiedyś zrobiłem sobie dwa tygodnie przerwy, pozałatwiałem wszystkie sprawy, zarobiłem ekstra hajsik, kupiłem fajnego lapka i zacząłem znowu.
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
  • 12836 / 2503 / 0
Mój najlepszy i najdłużej działający (z największymi sukcesami) dil miał tak, że musiał przygotować wiadro na noc. Kładł koło łóżka tak, żeby o tej 1 w nocy tylko się schylić, walnąć i wrócić do spania.
Jak raz była susza u niego, to jeździł ze mną po mieście, żeby skołować cokolwiek. Wiedział z góry, że będzie przycięte i do tego "uszlachetnione" (jakimś pudrem / mąką...), a wziął dyszkę...

Ja bym nie obwiniał marihuany za ekstremalne przypadki nadużywania. Poza tym jedynym przypadkiem nikt z moich znajomych (nawet tych codziennych) znała umiar i ograniczała się do wieczornego bonga / lolka.
Weźmy analogię ze słodyczami - też są ludzie, którzy cały czas opychają się nimi, a jak braknie to panika... Czy na tej podstawie można powiedzieć, że słodycze są zdradzieckie i niebezpieczne?
Zablokowany
Posty: 15178 • Strona 1269 z 1518
Artykuły
Newsy
[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.