Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 1687 • Strona 127 z 169
  • 31 / / 0
Mam zawiechy, dziury w pamięci i problemy z koncentracją, wątroba czasem też pobolewa i z sikaniem problem.
Uwaga! Użytkownik HotBitch69 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 42 / / 0
Nic poważniejszego nie zaobserwowałam, morfologię tak ze 2 razy do roku sobie kontroluję a jeśli nic niepokojącego się nie dzieje to omijam lekarzy.
Ewidentne dysfunkcje to dokuczają mi albo w trakcie fazy albo jak dochodzę do siebie to bywa, że się zwieszam, mam problemy z pamięcią, tracę wątek w pół słowa albo zapominam co chciałam zrobić a bywa że nie ogarniam jaki jest dzień tygodnia i co robiłam dzień wcześniej. Taki nieogar typowy więc do chorób tego nie zaliczam można to nazwać chwilową dysfunkcją. Przez dzień lub dwa 'po' jestem nerwowa, bywa że się czepiam o głupoty i reaguję zbyt gwałtownie ale jak już kogoś zjebie to często jest tak, że szybko dochodzi do mnie, że przegięłam i wracam do swojego spokojnego ja.
]
Za to moje śluzówki mają się gorzej, nos permanentnie przeżerany więc dyskomfort czuję właściwie cały czas, jak nie zasmarkana to sucho jak na pustyni... ale co poradzić kiedy ja bez sniffa żyć nie mogę :cheesy:
  • 14 / / 0
problemy z nerkami, problem z pamięcią,koncentracją, psychozy, bardzo częste skurcze mięśni (a witaminy i magnez biorę regularnie).
  • 63 / 1 / 0
wiedziałem dokładnie co to robi z serotoniną w głowie ale nie myślałem że cały jej zapas za pierwszym razem wyczerpałem bo to chyba na pewno przez jej brak miałem takie jazdy. Teraz już wszystko wróciło do normy :cheesy: Też mnie ciekawi to że niektórzy mogą to dzień w dzień ćpać i im nic nie jest :nuts: dobrze że na tej zwale nie wyrzuciłem ostatnich dropów do kibla bo na sylwestra było by słabo ;DD bierzcie APB z głową ludzie to wszystko będzie luz ;D (czywiście nie namawiam do ćpania);D
  • 415 / 1 / 0
psychozy, czasami urojenia ale to juz tylko na fazie. Ogolnie kilka tyg trzezwosci i wszystko mi przeszlo, wiem juz przez co dostaje psychozy - przez hardteki :-( , zaczelo sie wlasnie na kilkudniowej cpunskiej imprezie gdzie wszyscy zarzucalismy duuze ilosci kwasow i tym podobnych i przez caly czas lecialo to nakurwianie na glosnikach, zaczelo sie od drgawek dosc mocnych, mocnego bad tripu a w drugi dzien zaczalem slyszec rozmowy jakby wszyscy gadali wylacznie o mnie znajac wszystkie moje problemy (na kwasie to jest naprawde przerazajace), brak mozliwosci zasniecia nakrecajacy sie bad trip i gotowe... Spierdolilem z mieszkania i siedzialem pol nocy na miescie caly roztrzesiony a wracajac autobusem kolejnego dnia dalej slyszalem te rozmowy, ucieklem w polowie trasy bo widzialem policje i jeszcze przez kilka dni musialem lezec i spac i odpoczywac :huh:

Kuracja to te kilka tyg trzezwosci i zarzucanie psychodelikow z dobrym s&s i z dobra muzyczka(w zasadzie to jakakolwiek byle nie hardteki), ludzie tez byle nie wrogo nastawieni i jest oki ;-) Gorzej ze cala moja dawna 'ekipa' dalej slucha tego typu muzyki i nie moge z nimi tripowac, na trzezwo przy tym juz dostaje podwyzszonego cisnienia i... duzego rozdraznienia. Ale jak na tyle co przecpalem juz ze nie mam zadnych luk w pamieci, problemy z koncetracja sa ale to przez depreche tak mysle, problemy z elokwencja zadne :-p to i tak dobrze wyszedlem - no myslalem ze jestem kurwa niesmiertelny %-D a zgniotl mnie jeden typ muzyki kiedys cos to musialo byc %-D

Co do bardzo szybkich pechowych dysfunkcji, to moj dobry ziomek, jaral raz na jakis czas i zaczal codziennie przez innego typa i po kilku tyg juz zauwazylem u niego duzo gorsze nastawienie, zawiechy, ogolnie caly czas podejrzane mysli, duza nerwowosc ospalosc i apatie o umiejetnosci podstawowych rachunkow i dziur w pamieci nie wspomne :huh: , do tego od zawsze wiedzial ze cpam rozne rzeczy i ostatnio nagle zaczal caly czas nakurwiac jaki to ja cpun nie jestem, przypuszczam ze on sam zaczyna czuc ze jest wjebany i tak 'poprawia' sobie nastroj ze i tak jestem gorszy - chociaz ja tak nie uwazam, mowilem mu zeby przestal jarac to gowno cpun jeden ale tylko mnie zbywa zartami i dowalaniem ze ja jestem cpun, moze sie chlopak opamieta ;-)
  • 40 / / 0
fakt faktem, u mnie 6-APB nie wywołuje super euforii, ani nawet dobrego samopoczucia, natomiast zjazd po tym to istna depresja przez kilka dni. A co dopiero jak ktoś przyjmie 1 gram w noc to juz w ogóle musi być masakra. Bilans strat i zysków jest na niekorzyść dla tej substancji.
  • 195 / / 0
Jakiś czas temu pisalam, że być może nery mam w strzępach (nieciekawy zapach moczu, obecność krwi i białka). myślalam że kodeina z paracetamolem mi uszkodziła nerki (długie ciągi) ale jest ok. to była zwykła infekcja. wątroba ok. ogolnie końskie zdrowie mam i oby tak zostało!
Uwaga! Użytkownik perplexity nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 42 / / 0
Był taki dzień złapania fazy. To było dziwne spoglądać na osobę siedzącą na krześle, płaczącą i śmiejącą się równocześnie. Straciłem panowanie nad sobą, niczego nie kontrolowałem. Mogłem tylko patrzeć. Potem miesiąc w szpitalu. Czekanie na kolejny, aż w końcu echo serca i podpis zgody na operację - dziura w przegrodzie międzykomorowej. Kto by pomyślał, że to gówno tak szybko mnie rozpuści... Potem tylko cewnikowanie serca - nic przyjemnego - szukanie dziury w całym. Okazało się, że nie ma dziury, nie ma co łatać... Z przegrody wyszło sitko, nieoperacyjne sitko. Więc ćpajmy i rozpuszczajmy się... Moja dysfunkcja to nieumiejętność panowania nad własnym ciałem, myślami, życiem. To o czym kiedyś myślałem - rozpuściło się, czego szukałem obróciło się proch/y które brałem. Teraz nie umiem zapamiętać rzeczy, które kiedyś zapisywałem w umyśle bez żadnego problemu, wystarczyło mi raz na nie spojrzeć. Ale nie mam teraz gdzie tego zapisywać, mój mózg stracił swoją pojemność. Tyle, co mi jeszcze zostało, że umiem sklecić (z trudnością) zdania w miarę przyzwoicie. Miało być tak pięknie, już nie będzie...
  • 478 / 22 / 0
W niedawnego sylwestra, po wcześniejszym delektowaniu się piwem miodowym i ruskim szampanem, spaleniu sporej ilości marihuany i wypiciu w bramie jabola, miałem dziwne, natrętne jak pszczeli brzdąc myśli, co by tu nie mówić, trochę homoseksualne. Nie wiem tylko którą z ww. substancji powinienem w tej sytuacji ograniczyć...
Uwaga! Użytkownik szalonykot nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
Hej,wale od kilku lat, srednio 2 g na tydzien, od jakiegos czasu zauwazylam u siebie dziwny swiad skóry, nie moge przestac sie drapac, czuje się jakbym miala ospe, czy mieliscie cos takiego? czy moze to jednak jakies uczulenie..; ) Pozdrawiam!

Przeniesiono z "Amfetamina" i poprawiono tytuł wątku - 02
ODPOWIEDZ
Posty: 1687 • Strona 127 z 169
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną

Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.

[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).