Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1449 • Strona 126 z 145
  • 4 / / 0
Mój znajomy ma takie schizy... Nie wiem co o tym myśleć bo włamy na tel kamerki wszędzie, tajniaki wszedzie, teorie spiskowe nawet nieraz co do mnie jakieś aluzje ze co nie halo, a najgorzej że mu nie przetłumaczysz ze jest inaczej bo on wie lepiej. Nie wchodzę z nim w polemikę jeśli widzę że jest zafiksowany mocno, ale czy powinnam mu jakos uświadomić że on ma takie akcje i jeśli tak to kiedy? W jakim momencie to zrobić, bo przecież nie moze tak być ze cały czas będzie nie swiadomy tego że schizuj i nikt mu nie powie co jest. Proszę o radę i z góry dzięki.
  • 138 / 32 / 0
Po 4 nieprzespanych nockach i jechaniu na amf, musiałem coś załatwić, chyba na uczelni. To dawaj do auta(nie hejtujcie ;)). Odpalam i widzę że wszystkie kontrolki na desce mi się świecą. Po chwili zgasły. Znowu wszystkie się zapaliły. I tak w okresach co 10-15 sekund. A że mechanika miałem po drodze to jadę do niego i mu pokazuje że kontrolki wszystkie mi się świecą. Za chuj nie wiedział o co mi chodzi i sie pyta czy nie jestem najebany %-D Po tamtej akcji już do niego nie jeżdżę...
  • 2 / / 0
@dziksk czyli ogólnie o co chodziło?

Dodano mention. Nepenthee
  • 140 / 43 / 0
01 września 2020Rosie7 pisze:
Mój znajomy ma takie schizy... Nie wiem co o tym myśleć bo włamy na tel kamerki wszędzie, tajniaki wszedzie, teorie spiskowe nawet nieraz co do mnie jakieś aluzje ze co nie halo, a najgorzej że mu nie przetłumaczysz ze jest inaczej bo on wie lepiej. Nie wchodzę z nim w polemikę jeśli widzę że jest zafiksowany mocno, ale czy powinnam mu jakos uświadomić że on ma takie akcje i jeśli tak to kiedy? W jakim momencie to zrobić, bo przecież nie moze tak być ze cały czas będzie nie swiadomy tego że schizuj i nikt mu nie powie co jest. Proszę o radę i z góry dzięki.
Niestety może być tak cały czas. Są ludzie co żyją wieloma latami w schemacie - mega pizda - mega zjazd + często jaranie. Albo się ocknie albo nie, ja bym urwał znajomość, może coś by do niego dotarło.
  • 1762 / 591 / 0
Jak się kiedyś jeszcze w tę kurwę fetę bawiłem, to dość mocno porobiony, nie spiąc 2 dni, kładłem głowę na poduszkę i słyszałem, jak ktoś tam oddycha w niej. Jak mnie popierdoliło, poduszkę rozerwałem, nic nie ma, leżę na samym tapczanie i słyszę jak jakiś potwór czy inne gówno mi chrapie i chrobocze w to łóżko. Odjebało mi kompletnie, jeszcze nie miałem pojęcia, że mogą być jakieś psychozy po czymkolwiek, no przecież tylko ziółko i fetka 😆

Oczywiście cały myk polegał na tym, że puls wyczuwalny gdzieś w okolicach ucha powodował szorowanie skóry o poduszkę, czy inne takie, wiecie o co chodzi. Czasem słychać w poduszce dziwne dźwięki, nawet nie wiem jak to opisać, ale można zauważyć, że serducho bije dokładnie w tym samym rytmie.

Całą noc spędzona na przekonywaniu siebie, że nie ma żadnego potwora w tapczanie, kurwa. A potem do pracy oczywiście.
  • 3 / / 0
Miałem podobnie ale odkryłem pewien myk feta wkręca cię na wyższe obroty więc dużo spalasz kalorii a przy tym masz jadłowstręt, i to najmocniej cię wyczerpuje tak więc musisz jeść najlepiej tłuste albo słodkie. Gdy zacząłem to stosować mogłem nie spać 3-4 doby bez omamów itp
  • 1 / 1 / 0
W wieku 16 lat po ciągu rocznym jeszcze przez pół roku słyszałem, jak mnie ktoś woła z balkonu jak z psem wychodziłem. Ogólnie wale całe życie i najgorzej było wtedy, teraz po 2-3 dniach bez snu potrzebuje się tylko wyciszyć + jakieś bongo z haszu najlepiej bo mj przestała klepać.

Miałem też okres, gdzie waliłem grubo ponad 3g dziennie, po miesiącu normalnie jadłem i spałem, po pół roku mi się znudziło i odstawiłem na miesiąc całkowicie, zero problemu.
  • 230 / 26 / 0
Największą psychodelę miałem w 2007 jak żarłem futro 3 miesiące i chlejąc, przeprowadzka fety nie miałem skąd wziąść zacząlem kontynować chlanie w końcu spotkałem się z kolesiem z liceum i jego kumplem dilem mieli bardzo dobry materiał waliliśmy 3 dni wróciłem do domu i dalej piłem i w nocy się zaczęlo:D
RObaki po mnie chodziły i mnie gryzły drapalem się swędziało i przechodziło, poszedlem spać ujebany okno otwarte patrzę duchy wlatują i przybierają formę moją i jakiś 2 kolegów ktorycvh niby znalem ale 1 raz widziałem i bawili się po ciemku moim kompem zaczalem ich wyzywać i zapraszać żeby podeszli, jeden duch był bardzo uparty i powoli podchodził złapał mnie nawet za kostki i zacząlem normalnie zjeżdżać z łóżka zacząlem sie drzeć zapalilem światlo i widziałem czarne dlugie nici na całym ciele dopiłem parę piw poszedłem spać.
Aha o nie to w południe się zaczęlo było lato było gorąco rozebrałem się nago mieszkałem na 5 piątrze w oknach twarz za twarzą kobiety zazwyczaj i zmieniały sie co nano sekundę ich twarze rozebrałem się za chwile słysze Pedofil mówię o co biega patrze przez judasz matki z dziećmi przed drzwiami stoją wjebalo mi się że stoją od parteru do 5 piętra myśle co robić? Spłukałem a miałem pare gram w kiblu usiadlem w kuchni, patrzę na okno w szybie widzę kabarynę i wysiadających gliniarzy idą po mnie, myśle ok ubiorę się i zejdę sam zszedlem nie ma nikogo pełno ludzi wyzywa mnie każdy stosował wobecv mnie obelgii wyzywałem ich po polsku po niemiecku i angielsku zgromadzila sie większa ekipa wymiekłem stanąlem pod klatką z gory leciały gluty i ktoś coś wylewal z okna. Przyjechali starzy opowiedzialem im to i byłem przekonany że to się dzieje naprawde. Drugiego dnia bije zegar co sekundę słysząc dźwieki zegara pojawiał sie jakiś trol bądź gremlin i wallł młotkiem w jakieś urządzenia albo kogoś w rytm zegara, wieczorem duchy standard postaci mixu ludzi+zwierzat+trupów widziałem babcię jak się starzeję i zamienia w trupa i się rozkłada ojca ktory machał głową mojej matki a ja pytalem czy ma zapalić bo palił fajkę na ulicy każdy gadał w innym niezrozumiałym języku i to trwało 4 dni
Jak już człowiek starszy i zaroany to można sobie pojeścv 4 dni i nabawić się lęków i paranoi że ktoś z okna patrzy na ciebie ludzie skupiają się na twojej osobie i słyszysz swoje imię i nazwisko nawet na miesiąc albo 2 miechy.
  • 5873 / 1213 / 43
02 października 2020rcmc pisze:
01 września 2020Rosie7 pisze:
Mój znajomy ma takie schizy... Nie wiem co o tym myśleć bo włamy na tel kamerki wszędzie, tajniaki wszedzie, teorie spiskowe nawet nieraz co do mnie jakieś aluzje ze co nie halo, a najgorzej że mu nie przetłumaczysz ze jest inaczej bo on wie lepiej. Nie wchodzę z nim w polemikę jeśli widzę że jest zafiksowany mocno, ale czy powinnam mu jakos uświadomić że on ma takie akcje i jeśli tak to kiedy? W jakim momencie to zrobić, bo przecież nie moze tak być ze cały czas będzie nie swiadomy tego że schizuj i nikt mu nie powie co jest. Proszę o radę i z góry dzięki.
Niestety może być tak cały czas. Są ludzie co żyją wieloma latami w schemacie - mega pizda - mega zjazd + często jaranie. Albo się ocknie albo nie, ja bym urwał znajomość, może coś by do niego dotarło.
Ja bym go nagrał podczas takiej paranoi i pokazał mu to nagranie na trzeźwo.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 230 / 26 / 0
Mój najlepszy były kumpel to miał jazdy byliśmy w Dublinie on dilował fetą i ziołem i żarliśmy 4 dni a 4 kolejne leczyliśmy się ziołem, mieszkałem to u niego to i siory zapraszał mnie na mieszkanie
bylo grubo z nim po jakimś czasie zrywał podłogę drewnianą szukając kamer i nasluchów jego dupa robiła mu schizy z klamerkami i ryła mu beret nie szło sie z nim dogadać był duszą towarzystwa i uwielbiał się śmiać z kimś i z kogoś zamknąl się w sobie naprawiął kompa ciągle grzebał potem zjechałem do PL, a on pewnego dnia najebał się wóda walił fugę i poszedł na plac zabaw i zacząl koniuch tłuc i się rozebral matki zadzwnoniły na psiarnię i musial zmienić kraj
ODPOWIEDZ
Posty: 1449 • Strona 126 z 145
Newsy
[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.