Dla mnie 2C-P to dłuższa wersja 2C-E z bardziej geometrycznymi wizualami (wolałem płynne z "e"), lżejszym wjazdem w psychikę i bez tego zajebistego efektu audio. Pisze o dawkach 8,5 - 9,5(może 10) 2C-P.
Powoli zbieram się na powtórke ze swojego pierwszego psychodelika :)
15mg sniff to był właśnie taki lajt jak dla mnie za starych czasów.
Anon pisze:Dawkowanie na erowidzie ma tendencję do bycia zaniżonym dla polskich i rosyjskich użytkowników.
15mg sniff to był właśnie taki lajt jak dla mnie za starych czasów.
chodzi mi o takie porównanie między nimi "C " "D" "P" kojarze ciekawi mnie własnie "B" "E" "I" marżą i sie fly wersje wszystkich 2 c
2C-E to była moja ulubiona substancja przez długi okres czasu także mam do niej sentyment. Waliłem 2C-E tak długo aż mi sie całkowicie znudziło, ale co to były za fazy. 2C-D jest dość podobne do 2C-B. 2C-P najgorsze ze wszystkich 2C-x jakie próbowałem, po 2C-P czułem sie poprostu nijako i do tego struty.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
