Dla mnie 2C-P to dłuższa wersja 2C-E z bardziej geometrycznymi wizualami (wolałem płynne z "e"), lżejszym wjazdem w psychikę i bez tego zajebistego efektu audio. Pisze o dawkach 8,5 - 9,5(może 10) 2C-P.
Powoli zbieram się na powtórke ze swojego pierwszego psychodelika :)
15mg sniff to był właśnie taki lajt jak dla mnie za starych czasów.
Anon pisze:Dawkowanie na erowidzie ma tendencję do bycia zaniżonym dla polskich i rosyjskich użytkowników.
15mg sniff to był właśnie taki lajt jak dla mnie za starych czasów.
chodzi mi o takie porównanie między nimi "C " "D" "P" kojarze ciekawi mnie własnie "B" "E" "I" marżą i sie fly wersje wszystkich 2 c
2C-E to była moja ulubiona substancja przez długi okres czasu także mam do niej sentyment. Waliłem 2C-E tak długo aż mi sie całkowicie znudziło, ale co to były za fazy. 2C-D jest dość podobne do 2C-B. 2C-P najgorsze ze wszystkich 2C-x jakie próbowałem, po 2C-P czułem sie poprostu nijako i do tego struty.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
