Należące do grupy anilidopiperydyn substancje opioidowe, o krótszym i silniejszym efekcie.
Więcej informacji: Fentanyl w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 982 • Strona 13 z 99
  • 2124 / 268 / 0
Nie przesadzacie troche z tą nietrwaloscia? Myslicie, że sprzedawca też zawsze trzyma sort w estykatorze i co kilka dni ma nowy? Nie zdziwiłbym sie jakby to był ktoś taki jak np. sprzedawca jaj, który sie specjalnie sie z tym nie pierdoli i trzyma sort w sejfie czy szufladzie. Odpowiedzi na pytanie ze spirytusem nie znam, po prostu chcialem się odniesć ogólnie do trwałosci.
  • 3205 / 176 / 0
Próbowałem 1mg p.r. i doprawdy nie rozumiem, jak was to może nie robić. Mnie 1mg rozjebało, na granicy noddów (w sam raz, bo na noddy nie miałem ochoty), może nie było to moje najlepsze doświadczenie z opio ale na pewno najsilniejsze (wskazuję na różnicę między słowami dobre a mocne). W życiu nie byłem tak porobiony.

@blablab no dożylnie to każdego taka ilość porobi zapewniam cię :finger: %-D
Ostatnio zmieniony 25 lipca 2013 przez ItvH2erPPPWR, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik ItvH2erPPPWR nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1037 / 10 / 0
Nie próbowałem tego przechowywać w alkoholu, bo nie miałem takiej potrzeby, ale z tego co słyszałem, w metanolu jest dosyć trwałe - podejrzewam więc, że i w etanolu (spirytusie) będzie git. Ale to, tak jak mówię, tylko informacja z drugiej ręki, może być błędna - dobrze by było żeby jeszcze ktoś się wypowiedział.

Natomiast co do wodnego roztworu, to powiem tak - w lodówce tydzień wytrzyma na pewno, ale straci nieco już na mocy; nieznacznie ale jednak. A później to już z każdym dniem coraz słabsze i słabsze się robi. Ostatnio znalazłem jakaś resztkę BFa w pompce z wodą, która przeleżała jakieś 2 tygodnie w lodówce - było tam tego nie więcej niż 3mg, a po puknięciu ledwo wjazd poczułem i skręta zaleczyło na 20 minut.

Ale, drogie ćpaki, wsadziłem kiedyś pompkę z r-r butyrfenta do zamrażalnika i trzymałem to tam przez niecały miesiąc. Po rozmrożeniu i puknięciu okazało się że działa - nieco słabiej niż świeży, ale jednak straty były o wiele mniejsze niż przy przechowywaniu w lodówce.
  • 1406 / 142 / 0
th0 pisze:
@pandaeb

BF byl w postaci roznej wielkosc drobnych grudek jasno żółtego, prawie bialego pudru o dosyc lepkiej konsystencji. Roztwór zrobilem od razu wsypujac zawartosc worka do naczynia, wlalem wodę, nastepnie przeplukalem jeszcze worek.

Wymieszalem do chwili otrzymania klarownego r-ru.

Co do przyjmowanych lekow/substancji - kilka godzin (jakies 5-6) wczesniej pochłonąlem 750 kody. Dzien wczesniej skonczylem kilkudniowy ciag na kocie. Na noc przypalam sobie am2201 ( byla jakos 16, wiec tez sie raczej nie liczy).

Czyli prawdopodobnie moglem dostac lipnego butyr-fenta, nie widze tutaj innej opcji. No nic, sprobuje jeszcze raz zamowic te 10 mg i odstawic na kilka dni kode. Zaczynac od 2mg? Mowicie tu wszyscy ze wiecej jest juz niebezpiecznie?
b-f to bezbarwny proszek, jeśli dobrze oczyszczony. jeśli nie krystalizowany, a jedynie odpłukany acetonem to może być lekko beżowy. jeśli jest natomiast zabarwiony na zółto swiadczy to o zupełnym braku oczyszczenia. w reakcji powstaje butyrylanilid jako produkt uboczny oddziaływania chlorku butyrylu na pozostałosci poreakcyjne aniliny. własnie on jest zabarwiony na zółty kolor. jesli się produktu przynajmniej nie odpłucze acetonem, to własnie wtedy jest charakterystyczne żółte zabarwienie. butyryanilid jest silnie higroskopijny, chłonie wode z powietrza, stad pewnie ta lepka konsystencja. sam z reszta jest mazistą, bezpostaciowa substancja, jesli nie podda sie go krystalizacji. b-f w przesaczach acetonowych strąca sie w paru frakcjach, inaczej niz fnt. jest tez duzo lepiej rozpuszczalny w acetonie niz fnt, nawet na zimno. podejrzewam, ze zakupiłes po prostu jakas 10-ta czy x-ta frakcje, która zawierała praktycznie b.mało b-f a sporo butyrylanilidu. stad to słabe działanie lub nawet względny jego brak. czysta substancja to bezbarwny proszek, suchy, o charakterystycznym, ostrym zapachu. im większa zawartosc czystego b-f w próbce, tym zapach jest intensywniejszy. świeży sort tez ma intensywny, nieprzyjemny zapach. natomiast nigdy nie powinien byc ani żółty ani lepki. zapachu mozna się pozbyc krystalizujać z dodatkiem wegla aktywowanego. wtedy jest tylko b. słabo wyczuwalny charakterystyczny zapach b-f
  • 30 / / 0
Mysle ze B-F to jeden z bezpieczniejszych opio.
Krotki czas dzialania, przez to tolerka sie pnie w gore, zato chodzi do 0 za jakies 2-3 tyg.
objawow odstawiennych brak.
Dzialanie bardzo przyjemne, dla tych co nie chca iv najlepsza metoda podania jest
Waporyzacja. Uzywam i bede uzywac. cisnienia brak
  • 30 / / 0
ogolnie to chce tutaj napisac ze uwielbiam sobie, na koniec zajebistego dnia rozgrzac nieco bf i wciagnac mala smuzke tego dymu w pluco. poezja :-)
  • 1037 / 10 / 0
Waporyzowanie BFa? :wall: O zgrozo! Toż to przecież zbrodnia na ludzkości!
Cała magia BFa pojawia się tylko przy jedynym właściwym podaniu, tj. dożylnym :cheesy:
  • 43 / / 0
10mg zwaporyzowane w zarowce na dwa razy zwalilo mnie znog doslownie... ale wciaz tylko na pol godziny gdzies...
  • 811 / 5 / 6
To wina słabej jakości materiału, nie możliwe żeby działał tak krótko. Nawet przy podaniu IV całość działania trwała dużo dłużej.

Z resztą z tego co sie orientuje to waporyzowanie B-F sie w ogóle nie opłaca.
Ostatnio zmieniony 25 października 2013 przez szpak123, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik szpak123 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1358 / 23 / 0
Powiedzmy, że w 10 ml spirytusu rozpuszczę 10 mg B-F'a - jak długo jest w stanie to wytrzymać, zanim się zdegraduje? W jakiej temperaturze najlepiej przechowywać - lodówka koniecznie czy może być temperatura pokojowa?
http://www.lastfm.pl/user/Everett92
ODPOWIEDZ
Posty: 982 • Strona 13 z 99
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.