Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Ąjj jak miło się patrzy na te naiwne nowe twarze (nicki) które myślą, że giebl ich nie zje :D
Po dzisiejszym robię przerwę
Ciekawostka taka jeszcze
:finger:
Mam sobie kolegę, który jest pacjentem o niesamowicie niespotykanej reakcji na GBL - na czysto (tzn. bez żadnych dodatków) GBL nie robi z nim NIC poza delikatnym rozluźnieniem. A ów kolega nie ma mieć prawa tolerancji i jedyne co czasem zażywa to bufedron i htc. Dopiero gdy poleciłam mu połaczenie GBL z bufem (oczywiście buff najpierw (sniff) a po kwadransie 2ml GBL, co by ten b-k nie zabił całkowicie giebla a uczciwie go wzmocnił) - tu już trochę bardziej normalna reakcja - nie może ustać ma słowotok nie może przestać palić i mówić faza-faza-faza.
Odkąd uczciwie przyznałam przed sobą, że jestem ciut uzależniona od modyfikacji jakie wnosi w moje życie giebl, to reakcje kolegi uważam za szczęście w nieszczęściu.. ekonomiczny to mój kompan w każdym razie nie jest.
A powazniej, dobrze ze ostrzegacie ludzi przed konsekwencjami ciagu. Jestem niemal pewien, ze gdyby nie takie wypowiedzi, to bylbym mniej ostrozny. A tak, to czerwone swiatlo zapala sie dosc wczesnie. Np zapalilo sie gdy dochodzilem do granicy 'bezpiecznych' dawek dziennych, 'zbyt duzej' ilosci polan pod rzad, etc. Po okresie pewnych eksperymentow i lekkiego przeginania z iloscia / czestoscia, mam juz dosc stabilne podejscie do giebla.
Wiec o mnie konkretnie raczej sie 'nie martwcie' (tj nie robcie beki ;))
co do modyfikacji GBL/GHB tylko i wylacznie kawa ewentualnie z dmaa kiedy czlowiek jest juz zmeczony i ogarnia go sennosc , laczenie z alko mnie poprostu odrzuca i skreca na sama mysl, jak jestem na GBL to o alko nie ma mowy, zero ochoty zeby dopic procentow bo znajomi siedza i tez pija a sam zapach mnie odtraca az brak mi slow zeby to opisac..
angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
A co do wpadania w ciągów, sądze że trzeba mieć skłonności do tego, osoby leczące się na GHB nie biorą tego 24/7 i nawet nie czują się uzależnione psychicznie.
Zresztą podobno od opioidów uzależnia się 20% użytkowników, osoby które się tym leczą nie będą odczuwały zależności psychicznej, to samo sądze jest z GHB jeżeli ktoś się tym leczy to się nie wjebie a jeżeli ktoś zarzywa dla odurzenia się to ma większą szanse na uzależnienie z samego faktu że szuka takich rozrywek.
angrybrads1 pisze:darujcie sobie to wrozbiarstwo , nie kazdy nowy musi sie wjebac w ciagii
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
