Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
browar444 pisze:SLyszales o filozofii stoicyzmu? Na ewno nie jest to proste...Żeby mieć to w dupie to trzeba ćpać. Nie da się stosować twojego podejścia na trzeźwo
browar444 pisze:zawsze i wszędzie dążący do ideału.
O wielu wpadło w tą pułapkę. Dążyć można, ale sęk tkwi w tym co robisz jak ci się to nie udaje a zawsze się nie udaje bo ideałów nie ma na tym świecie. Większość wtedy nie może się z tym pogodzić i ćpa albo chleje żeby przełknąć tę porażkę.
O stoicyzmie fajnie się czyta i dobrze brzmi w teorii
O wielu wpadło w tą pułapkę. Dążyć można, ale sęk tkwi w tym co robisz jak ci się to nie udaje a zawsze się nie udaje bo ideałów nie ma na tym świecie. Większość wtedy nie może się z tym pogodzić i ćpa albo chleje żeby przełknąć tę porażkę.
Większość wtedy nie może się z tym pogodzić i ćpa albo chleje żeby przełknąć tę porażkę.
Mogę się założyć, że Grecy albo sami uprawiali mak, albo kupowali go od Persów. Xerxes był takim antycznym Escobar'em, a spartanie to takie trochę greckie DEA.
Hurra, diese Welt geht unter
CHILL pisze: Jeżeli ktoś nie był długo w ciągach to może ćpać co 2 tygi jakiś czas. Nawet pić weekendowo nie da się stale po jakimś czasie depresja, lęki i inne następstwa spowodują że zacznie się walić codziennie, żeby jakoś funkcjonować. Po zatym to takie życie na obsesji ćpania a w abście ona się zmniejsza z czasem.
Bo jak zajebistą trzeba mieć siłę, żeby po jebnięciu setki brązu w sobote wieczorem, a mając jeszcze drugą setke nie jebnąc jej w niedziele rano? Noway, trudne ale da się zrobić zapewne.
mam w kieszeni klonazepam.
Filozofowie ktorzy podaja sie za cpunow?
Czy cpuny ktorzy chcieliby zostac filozofami?
(Ostatnie 2 strony nijak przeczytac, nic nie rozumiem)
Cpam - bo sie uzaleznilem fizycznie(+psychicznie) i tyle. Tak samo jak trzeba jesc zeby zyc, tak samo trzeba cpac zeby zyc. (mowie o H)
Zobaczta - ci ktorzy maj kasy w huj, a przez to i pol tony H moga sobie kupic - tez rzucaja w wiekszosci przypadkow.
(patrz Klaptoniusz - taki nieznany Starocerkiewnoslowianski filolozoph).
realizm, epikureizm, stoicyzm - czy to ma jakis zwiazek z onanizmem?
Takie właśnie bywają filozofie opiatowców. Ty też masz swoją, jak każdy:
Tak samo jak trzeba jesc zeby zyc, tak samo trzeba cpac zeby zyc.
Hurra, diese Welt geht unter
Ludzie, kim wy jestescie?
Filozofowie ktorzy podaja sie za cpunow?
Czy cpuny ktorzy chcieliby zostac filozofami?
Wyrwikufle ktorzy zamiast belta odkryli 3 centy - oni umieraja najwiecej.
Ich cala sila jest skierowana na napierdolenie sie, jak najczesciej, jak najwiecej.
Oh, gdybym umial stosowac takie onomatopeje jak Blue to bym chyba z 4 razy wiecej zarabial.
Jacok, mnie nikt nie bil, zawsze mialem co chcialem - a pomimo to sie wjebalem jakims cudem.
Obraz cpuna takiego ze "cpa bo mu zle" jest z lekka nieprawdziwy.
aha - cpuny ktore tu pisza to jest tzw."elita": trzeba wlaczyc PC, sie zalogowac, umiec napisac dwa zdania...
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
